MTD Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 alleluja, pierwsza dobra wiadomosc dzis, a bez łapki szybko nauczy się żyć Quote
olalolaa Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 MTD czy zrobiłabyś nowe wydarzenie? masz czas? tamto wygasło, nie wiem, ale chyba nie da sie wznowic czy cos. Quote
MTD Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 zrobię, zaproszę gości tych którzy brali udział w tym wydarzeniu, tylko jakis tekst swiezy trzeba sklecić, mogłabyś? Quote
storozak Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Zapisuję się u szkraba:( nie wiem co napisać... żal serce ściska... Quote
olalolaa Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Jutro go odbieram z lecznicy i zawożę do DT , mamy prawie 20 kg karmy,podarowała jedna Pani. Quote
olalolaa Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Nie ma określonej daty ;) na pewno go nie wyrzucą. Quote
azalia Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Tak mi żal Diegusia,szkoda że w schronie przed tą nieszczęsną adopcją,nie był diagnozowany,może łapkę udało by się uratować. A ci ludzie u których przebywał,nie diagnozowali go u weta?.Czy piesio już jest po amputacji?Czy DT jest domowe? Quote
olalolaa Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Niestety w schronisku nie ma na to warunków :( DT domowe, mieszkają w bloku na parterze. Amputacja była dzisiaj z tego co mi wiadomo, raczej nic się nie zmieniło. Quote
storozak Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Buzaczki dla Diegusia:) kochany szkrabik tyle się musi wycierpieć!! Quote
azalia Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Jak czuje się Dieguś po operacji?Jak będzie przebiegać rehabilitacja? Quote
Jota67 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Biedactwo...:( dobrze, że chociaż tymczas tak szybko sie znalazł... Quote
olalolaa Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Przepraszam nie było mnie w domu do teraz.. Diegusia odebrałam i zawiozłam do DT po 18. Jest trochę słaby, bo nie chciał jeść, w domku od razu dostał coś pysznego i wszamał wszystko.. ale na leząco taki biedak wycieńczony. Łapka jest amputowana w połowie kości , nie ma żadnego kikuta. Diego potrafi chodzić na trzech łapkach, doskonale sobie radzi. Wiadomo że nie forsowaliśmy go, bo jest zmęczony, ale przeszedł troszkę i bez problemu.. Rehabilitacja fizyczna żadna nie jest zalecona, on po prostu jest już nauczony chodzenia na 3 łapkach i podejrzewamy, że dla niego to żadna różnica. Dostał leki, za 10 dni ściagnięcie szwów.Ma duży opatrunek którego DT ma nie ruszać. Tymczas jest super - będzie otoczony miłością i najlepsza opieką, będzie w ciepłym domku i na pewno szybko dojdzie do siebie, podejrzewam, że już jutro to będzie inny pies, jak zje kilka posiłków to wydobrzeje szybciutko - Dieguś to takie żywe srebro zawsze było, dzisiaj go nie poznałam - ale zmieni się to na pewno. Jeszcze będzie biegał i hasał na tych trzech łapeczkach! A co się jeszcze okazało jak wetka spojrzała w jego kartę leczenia.. Diegus miał tez amputowany ogonek - po tym jak trafił do schronu po wypadku musiał przejść taki zabieg. Także dużo się zwaliło na zdrowie tego psiaka, ale myślę że to już koniec, teraz przed nim tylko dobre rzeczy! Quote
olalolaa Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 No i tak jak myślałam - Diego dzisiaj czuje się o wiele lepiej. Wychodzi na spacery, nawet ciagnie na smyczy, załatwia sie pięknie na dworze :) Quote
azalia Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Zdrowiej kochany Diegusiu,dobrze że masz ciepły,troskliwy domek. Quote
storozak Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Mądra psinka:) buziaczki dla Diegusia:) Quote
olalolaa Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Wszystko u niego dobrze ;) chodzi na spacery, śpi w łóżku, apetyt ma, nic go nie boli - na razie jest jeszcze na lekach, miejmy nadzieję, że później żadne bóle nie będą mu dokuczały. Quote
olalolaa Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 W nocy Diegus sobie rozdrapuje opatrunek ale nie dorwał sie do rany, musi go po prostu swędzieć ;) Po za tym wszystko ok:) Quote
olalolaa Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Diego ma już ściągnięte szwy, w środę idzie na kontrolę. Charakter mu się nie zmienił, nie usiedzi w miejscu, łazi za kotem, towarzyszy babci w kuchni, na dworze ze wszystkimi psami się bawi, nie kuleje podobno, radzi sobie super na trzech łapkach. Niedługo postarają się zrobić mu sesję zdjęciową i trzeba będzie ruszyć pełną parą z ogłoszeniami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.