Osa Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 owczarek'ab zmień tytuł wątku. np na taki: Piesek shih- tzu już bezpieczny pod opieką "KŚ" Quote
owczarek'ab Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Jak zniósł podróż, a potem wizytę? Co do imienia, to ja osobiście nie mam pomysłu, "Futrzak" przyszło mi do głowy gdy pierwszy raz go zobaczyłam ;) Niezwykle dziękujemy za starania! Quote
Osa Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Z tego co mówiła Gosia i podczas jazdy i potem w domu był spokojny. W lecznicy też był bardzo grzeczny. Nie ma z nim problemu - na razie się rozgląda po nowych miejscach i ludziach ale nie jest wystraszony ani specjalnie jakoś przejęty nową sytuacją. Czekam teraz na zdjęcia pieska no i może komuś wpadnie do głowy jakieś ładne imię dla niego . Quote
Marysia R. Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Może Mikado:) Jak pekińczyk z książki "Puc, Bursztyn i goście";) Quote
Osa Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Bardzo ładnie ale shih- tzu Mikado-Miki już był /teraz już w nowym domu jest/ i w tym kłopot bo mi system nie przyjmie identycznego imienia do ewidencji. Quote
mshume Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Biedny misio musiał go ten filc strasznie wymęczyć :( Moje propozycje: Fido, Fabio, Derek, Mufin,Romeo ;)[quote name='Osa']Piesek dzisiaj został ostrzyżony i gruntownie przebadany. Osłuchowo czyli z serduszkiem wszystko OK. Skóra jest w stanie bardzo złym - na całym ciele ma odparzenia na szczęście nie ma otwartych ran jednak skóra to katastrofa. Biedak musiał bardzo cierpieć. Dorota nie stwierdziła urazu łapek jednak jutro przy głębokim znieczuleniu jeszcze dokładniej go zbada.Sądzimy że przyczyną zaobserwowanej kulawizny mogły być kołtuny które go niemiłosiernie ciągnęły. Miał pobrany i mocz i krew do badania.Czekamy na wyniki.Oczy wydają się w dobrym stanie ale na "wszelki słuczaj" Kasia umówiła go do dr.Garncarza. Dzisiaj Dorota /Pani wet./zabiera go do domu gdzie go porządnie wykąpie a jutro z powrotem piesio jedzie z nią do lecznicy i zobaczymy co i jak. Jeśli wyniki wyjdą dobrze jutro będzie miał kastrację Piesek jest bardzo grzeczny, bardzo miły, daje wszystko przy sobie zrobić ma ok-1.5 - 2lata góra. Tak nawiasem mówiąc gdyby mnie w takim stanie i włosa i skóry chciał ktoś rozczesać czy wycinać tobym gryzła i kopała więc nie dziwcie się że się wkurzył. Zdjęcia wkleję wieczorem. Bardzo proszę o propozycje imienia dla pieska. Quote
Osa Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Mufin fajnie i nie było jeszcze u nas takiego imienia. Wklejam zdjęcia z rana z domu Małgosi /co go wczoraj zabrała/ -jeszcze zanim piesio trafił do weta i zanim został ostrzyżony. Quote
mshume Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 kto mógł takiego słodkiego mufinka wyrzucic? :( Quote
koci-świat Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Mufin już po kastracji. Wszystko ok-wybudził się szybciutko. Nie ma, na szczęście, żadnego urazu łapki. Nie dało się Pani doktor zbajerować na szybko ;-) Zdjęcia dopiero jutro.... Quote
mshume Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Ciekawa jestem jak Muffin wygląda po strzyżeniu ;) Quote
Osa Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Po kastracji Mufinek czuje się wyśmienicie- chodzi za Panią doktor krok w krok Dodatkowo miał wyczyszczone gruczoły, obcięte pazurki, wyskubane uszka w środku i zrobiony przegląd ząbków. Dzisiaj Kasia zabiera go do Azylu więc będziemy mogły powiedzieć coś więcej :) Cudny jest nasz Mufinek:) Acha ma ok roku nie więcej to młodziutki psiaczek. Więcej zdjęć wkleję na dniach. Tak w ramach ciekawostki napiszę że Mufin po strzyżeniu jak zobaczył swoje jajka to nie wiedział co ma z nimi zrobić. Lizał je , patrzył co to i był jakby "zawstydzony" Teraz po kastracji już się tak nie interesuje wydmuszkami ;) Ogólnie to jest bardzo pocieszny Quote
owczarek'ab Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 Muffinku jesteś śliczny :loveu::loveu::loveu: Quote
Lili8522 Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Mufinek jest boski :loveu::loveu: Tworzył by ładną "pare" z moją suczką, oczywiście czysto koleżeńską :cool3:- ona też ma taki włos jasny... Całe szczęście że udało się go znaleźć i tak szybko umieścić w bezpiecznym miejscu. A powiedzcie mi Cioteczki jak on reaguje na inne psy? Quote
Osa Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Z tego co wiem to raczej dobrze. Dzisiaj Kasia przywiezie go do domu to zobaczymy naocznie co i jak. Mufinek jest wklejony na SHIH-TZU w potrzebie. [FONT=Georgia][SIZE=3]Chętnych do adopcji zapraszam na rozmowę kwalifikacyjną ze mną. [/FONT][FONT=Georgia]722 304 306[/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3]Zadzwonię i przemagluję - u mnie nie ma zmiłuj się... "Obiecywam"duże emocje i skoki adrenaliny [/FONT][FONT=Georgia][SIZE=3]:diabloti:[/FONT] Quote
owczarek'ab Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 Z innymi psami jest ok - miał nawet kumpla, bezdomnego mieszańca jamnika, który obecnie jest u mojej siostry. Dobrze dogadywał się także z moim ONkiem Royem. Sprzeczki zdarzały się rzadko. Quote
Osa Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Wszystko OK. Ma doskonały apetyt /bardzo smakują mu puszki Animondy/ jest wesoły ślicznie bawią się z Księciem no i śpi z Tomkiem w łóżku Niedługo będzie miał zdjęte szwy. Jak będę miała trochę czasu to wstawię zdjęcia i wkleję go na stronę. Pomału rozglądamy się za domem dla niego Quote
owczarek'ab Posted August 10, 2011 Author Posted August 10, 2011 Miło czyta się takie wieści :) Czekamy na zdjęcia. Quote
Osa Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Mamy już dom dla Mufinka:) Rodzina jest z polecenia jednej z Dogomaniaczek - już wszystko ustalone - po zdjęciu szwów piesek pojedzie do nowego domu w Starogardzie Gdańskim. Za ok. tydzień będziemy szukały dla niego transportu więc jakby ktoś słyszał o możliwości przewiezienia Mufinka na trasie Warszawa - Gdańsk, Malbork czy Starogard Gdański to prosimy o info. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.