owczarek'ab Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Futrzak (obecnie Mufin) to samiec w typie shih tzu z skorupą w postaci niezwykle skołtunionej sierści. Został znaleziony w Hornówku (pod Warszawą) na ulicy Boiskowej, obecnie przebywa u mnie na podwórku, czasem u koleżanki, ale często wychodzi i błąka się w okolicy ulicy Kurowskiego. Niestety nie może tu dłużej zostać, moi rodzice nie chcą psa, a na ulicy może mu się coś stać... Potrzebuje pomocy! Próbowaliśmy obciąć mu te kołtuny, ale próbował nas ugryźć... Może ma jakiś uraz, albo nie został przyzwyczajony do zabiegów pielęgnacyjnych. Potrzebuje doświadczonego fryzjera. Dodatkowo dziś, po powrocie z wakacji zauważyłam, że kuleje. Wizyta u weterynarza + fryzjer dużo kosztuje, a przynajmniej za dużo jak na 2 gimnazjalistek kieszeń... Jest młody, raczej przyjazny w stosunku do ludzi, trochę szczekliwy (co czyni z niego doskonałego stróża). Nikt nie zgłosił się pomimo ogłoszeń. Jest dokarmiany, ale nie wiemy ile i jakiego potrzebuje jedzenia - może jest za chudy, może za gruby? Szukamy osób, które zechcą pomóc. Fryzjera, najchętniej takiego, który obetnie mu sierść za niewielką sumę lub za darmo, z Warszawy, najchętniej z okolic Bemowa, Izabelina, Mościsk itp Dobrych duszyczek które mogą zaopiekować się psem lub chociaż wspomóc Futrzaczka, pieniądze na leczenie, fryzjera i być może hoteliku.. Quote
Lili8522 Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Ooooo matko jaki slodziak!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Byl już u Weta? Ile ma lat? Chętnie bym go obcieła ale niestety daleko mieszkam... Trzeba mu pomóc!! Quote
owczarek'ab Posted July 31, 2011 Author Posted July 31, 2011 Jeszcze nie był, musimy mu obciąć sierść, inaczej wet prawie nic nie zrobi... Ma ładne ząbki, więc raczej jest młody Dziękujemy za odwiedziny!!! Quote
Lili8522 Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Ja mam slabość to takich białych w typie shih... Jakbym mogla to bym go wziela... KURDE!! Quote
Marysia R. Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Napisałam pw do Osy. Może będzie mógł pojechać do Kociego Świata... Quote
Osa Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Może przyjechać . Owczarek daj mi telefon - trzeba go jak najszybciej zabrać do weterynarza. Kasia /szefowa/ umówi się z Tobą i wszystko ustalicie. Quote
Lili8522 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Osa napisał(a):Może przyjechać. Dajcie mi telefon - trzeba go jak najszybciej zabrać do weterynarza. :multi::multi: Super! Quote
Marysia R. Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Osa napisał(a):Może przyjechać . Owczarek daj mi telefon - trzeba go jak najszybciej zabrać do weterynarza. Kasia /szefowa/ umówi się z Tobą i wszystko ustalicie. Osa bardzo dziękuję w imieniu psiaka za pomoc:) Quote
Osa Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 No to czekam na telefon i działamy - mały natychmiast trafi do weta zostanie przebadany, odrobaczony,zakroplony i zobaczymy czy i ew. kiedy nadaje się do kastracji - umówimy mu też wizytę u dr. Garncarza żeby oczy sprawdzić. [FONT=Georgia]Tel do nas: Kasia 603 651 833 /szefowa-dzwonić do skutku/ Gośka 722 304 306[/FONT] Quote
mshume Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Dziewczyny z Kociego Swiata, jak zwykle niezawodne :loveu: A mały cudny jest :p Quote
Osa Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Ależ skąd - ten jest cały biały prawie a Ptyś jest biało złoty z wyraźnym wybarwieniem - Ptyś ma czipa i był wykastrowany a ten ma jajka czy nie? Poza tym niedawno rozmawiałam z Panią od Ptysia więc jakby nawiał to dałaby mi znać. To na 200% nie Ptyś - obecnie Ptyś przebywa w Gdańsku na wczasach - właśnie rozmawiałam z Państwem pieska. Quote
owczarek'ab Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 Dziękujemy! Osa, psiak niestety gdzieś nam zwiał, szukamy go od rana. Gdy go znajdziemy, załatwiamy transport i pewnie jutro jedziemy do Uleczki, która zdecydowała się go obciąć. Może stamtąd od razu przyjedziemy do Was, ale oczywiście wcześniej dam znać, może dziś wieczorem. Na szczęście był widziany więc z tą łapką daleko zajść nie mógł. Teraz lecę szukać go dalej. Quote
Osa Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 O rany ależ się zmartwiłam .. Szukajcie go dziewczyny oby mu się nic nie stało! Trzeba będzie go zwieść bezpośrednio do naszej wetki - Dorota go zbada, osłucha, zaopatrzy i zadecyduje co i jak robimy dalej. Oby się tylko znalazł! Quote
Lili8522 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Co z małym? Boże żeby on się znalazł...:-(:-( Quote
Osa Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Ja nie mam żadnych wieści i nie mam namiarów do owczarek tak że nawet zadzwonić nie mogę i zapytać co i jak. Quote
owczarek'ab Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 Futerko dalej się nie znalazło... Ale szukamy, pytamy! Osa, wysyłam Ci mój numer kom, ale rzadko mam przy sobie telefon. Quote
Osa Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 owczarek'ab;17364503 napisał(a):Futerko dalej się nie znalazło... Ale szukamy, pytamy! Osa, wysyłam Ci mój numer kom, ale rzadko mam przy sobie telefon. Dobra mam ten numer zapisany. Normalnie płakać mi się chce... Quote
Agucha Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Pewnie ktoś go w końcu "zgarnął". Dowiedzcie się w najbliższym schronie. Quote
Lili8522 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Normalnie cały czas o nim myśle... Nie może mi wyjść ta psinka z głowy... Trzymam mocno kciuki za odnalezienie... Quote
Osa Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Ja tam nie kojarzę żadnego schronu w okolicach - bezdomne psy zabierają na Paluch? Coś mi świta że w Pruszkowie jest ale nie schronisko tylko Pan który odławia ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.