Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • Replies 5.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted







Troszke zabytków:





I koniec sesji aż do śniegu, no niestety :evil_lol: Było już tyle jesiennych sesji, że wystarczy.
Jeśli chodzi o nasze codzienne życie, no cóż... Sztuczek nowych raczej nie próbujemy, doszkalamy teraz zostań (do zdjęć oczywiście :diabloti:), ale nudno nie jest. Wyrobiłyśmy sobie z Miką już codzienny rytm życia i jest naprawde super. Rzecz jasna, nie obraziłabym się, gdybym nie musiała wstawać codziennie o 6:00 no ale :lol: Za to mamy już wyrobione spacery o 19 w tygodniu i przynajmniej dwa długie w sobote i niedziele do lasu. W tygodniu jak się uda, to też odwiedzamy las :multi: I mamy nowego towarzysza spacerów - prezentowanego tu już Cekina. Okazało się, że "gościu od Cekina" wcale nie jest taki straszny, jakby się mogło wydawać i super spędzamy w trójkę czas (bo oczywistością chyba jest, że M&M'sy są wszędzie razem?). Jest super i oby tak dalej. Jeszcze 4 tygodnie do świąt!! :multi:

Posted

A bo mokro, zimno i do niczego. Jesień w grudniu, jakiś koszmar.
Czekamy na śnieg, ale to raczej szybko nie nastąpi, więc jesteśmy bez zdjęć. Dziś mogłyśmy w lesie porobić, ale słońce wyszło tylko na chwile i jak byliśmy w połowie spaceru. Ani ja, ani Ola nie miałyśmy aparatów, więc :shake: Może w przyszły weekend...
Życie się toczy, rytm mamy już ustalony i jest dobrze. Nudno nie jest, chociaż wybitnych rozrywek to też nie ma :P Ale jest dobrze tak, jak jest :loveu: Trzeba by tylko gdzieś pojechać, albo chociaż się przejść w nowe albo dawno nieodwiedzane miejsce.
Postaram się o jakieś zdjęcia w ciągu tego tygodnia, żeby tu ożywić ;)

Posted

Dziękujemy bardzo :oops:
Mika doprowadziła mnie dzisiaj do szału, miałam ochote ją rozerwać. Byliśmy na długim spacerze i na łące przed lasem kochane M&M'sy poleciały w krzaczory. Pierwsza wyszła Molly, oblizująca się ze smakiem. Za nią Mika, która dorobiła sobie ogromne, brązowe ciapy. Śmierdzące, kupowe księżniczki :mad: Jedynie Cekin się odratował, bo był na smyczy :shake: Pies mnie wkurzył, ale ludzie-świnie jeszcze bardziej. Mogę wszystko zrozumieć (ze zgubionymi majtkami i toną gumek na czele), ale przyjść pod las, żeby się, za przeproszeniem, wysrać to szczyt wszystkiego :angryy:
O zdjęcia będziemy walczyć jutro - właśnie wróciłyśmy z pierwszego prawdziwie zimowego spaceru. Śnieg pada bardzo intensywnie, więc przy odrobinie szczęścia i paru stopni na minusie wytrzyma do tej 15 i w końcu będziemy mieć coś świeżego :multi: Trzymajcie kciuki!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...