Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sorry dziewczyny, ale ja odpadam :/ Obiecałam dziadkowi, że dowiozę towar do jego klienta z okolic Łodzi i musi to być dzisiaj, bo jutro święto ;/ Także ja za jakąś godzinkę z hakiem wyjeżdżam do Łodzi.
Ale jak Wam uda się spotkać, to liczę na fotorelację :D

  • Replies 5.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A&L napisał(a):
Sorry dziewczyny, ale ja odpadam :/ Obiecałam dziadkowi, że dowiozę towar do jego klienta z okolic Łodzi i musi to być dzisiaj, bo jutro święto ;/ Także ja za jakąś godzinkę z hakiem wyjeżdżam do Łodzi.
Ale jak Wam uda się spotkać, to liczę na fotorelację :D


czyli spaceru najprawdopodobniej w ogóle nie będzie bo jak Angelika nie jedzie to Karolina też nie ma jak przyjechac :(

Posted

niestety szkoda no ale nic tak się czasami zdarza trudno nie dzisiaj to innym razem:D za to my z rashelkiem mamy ambitny - otóż przebiec naszą trasę spacerową oczywiście z psami już nie mogę się doczekać !!! :loveu:

Posted

Owszem, przebiegniemy. W połowie trasy stać będzie pogotowie, żeby mnie odtransportować do domu, albo chociaż na koniec trasy. Mam równe 0 kondycji, no ale wyzwanie to wyzwanie ;)
Edytowałam posty i dodałam daty sesji do zdjęć!

Byłyśmy już dziś na spacerze i było w sumie pięć psów:
Mika - champion wiejski
Molly - cocker spaniel angielski
Cekin - szczeniak owczarka niemieckiego długowłosego
Gregor - szczeniak golden retrievera
Diego - owczarek niemiecki krótkowłosy
Towarzystwo dopisało, tylko mamy z Miką dziś jakiś gorszy dzień. Poleciała sobie na wał i coś żarła, mając w głębokim poważaniu moje darcie się. Ogółem ostatnie dni były ciężkie, bo Mika uważa, że to ona ze mną chodzi na spacery, a nie ja z nią. A potem jeszcze pogryzła się z Molly... Licze tylko, że "terapia wstrząsowa" pomogła i się troche ogarnie. Aparatu nikt nie miał, więc sesji nie było.

Pomijając te drobne szczegóły, wracamy do zdjęć z 6.11.2011r









Posted

To las jest akurat :D Trafiło nam się, bo inne dzielnice Częstochowy już nie są tak dobre dla psiarzy. Większość bez zieleni w pobliżu, ewentualnie przedmieścia, gdzie same domy są praktycznie.
Szelki na pewno będą te niebieskie. Dzisiaj przymierzyłam Mice niebieskie El Perro Molliśki i cudnie jej w tym kolorze. Tylko nadal nie wiem, co z tą szerokością. Składam się ku 2,5cm jednak :loveu:

Posted

Mika na zime będzie musiała chodzić w szelkach, bo nasza maczkowa obroża puszcza kolory. Jak zamoknie mi w śniegu, to nic z niej nie zostanie, a szkoda jej. No chyba, że mama zaszyje muscata, ale na to się nie zapowiada (rozjeżdża się regulacja i Mika z niej wyłazi). Zresztą, zawsze psy bardziej mi się podobały na szelkach, chociaż obroża ma swoje ogromne plusy - np. pies przestaje być psem pociągowym.

Z racji oczekiwania na wieczorny spacer, reszta zdjęć! Następna sesja dopiero z śniegiem, więc najwyżej będe was raczyć zdjęciami z wakacji :evil_lol:









Posted











I koniec :loveu:
No a na 19 jesteśmy znowu umówione z "gościem od Cekina". Ogółem już na nas dwie - mnie i Molową, ludzie na osiedlu się dziwnie patrzą. No bo kto to widział, żeby dwie nastolatki zamiast chodzić na imprezy i pić, ciągle łaziły z psami na spacery? I to jeszcze cztery! W dodatku długie! Ostatnio Ola usłyszała nawet komentarz: "To ty bez Marty też chodzisz na spacery?". Rozumiem, że my praktycznie zawsze ze sobą chodzimy, ale bez przesady :lol: Teraz dołączył do naszego wesołego kółeczka też ON :evil_lol: No i upewniłyśmy się, że chodzimy z naszymi psami jak ze szczeniakami - one mają po 1,5 roku, a Cekin 5 miesięcy i chodzimy w tych samych godzinach :oops:

Posted

[quote name='Kasi i Lena']http://i40.tinypic.com/5d9rpj.jpg Jaka kąpiel w liściach:D to jakiś rodzaj psiego SPA?;)

Mi wizualnie też się Fifka w szelkach podoba, ale z niej takie półdiable że wygodniej mi ją prowadzić w obroży.
Masz rację szkoda zniszczyć maczków bo śliczne.

Podział M&M'sów wygląda tak: Molly syfy zjada, a Mika się w nich tarza. Na działce u Oli przeciorała mi się przez wielki krowi placek... Więc niech już lepiej w tych liściach się kąpie :evil_lol:
Mika też na szelkach jak koń ciągnie, więc często chodzi w obroży. Teraz ją znowu do szelek przyzwyczajam, bo mus :)

Posted

cockermaister napisał(a):
U mnie zaś na odwrót w szelkach idą spokojnie ( dlatego Luśś była w szelkach na spacerku ) a w obroży to jak pociągowce

Marta śliczny kolor włosów masz :cool3::loveu:


Każdy pies łazi inaczej, Mika ciągnie na wszystkim, ale na obroży mniej.
Włosy z rudego miały być brązowe, ale po dwóch myciach się sprał i jest to coś ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...