Katcherine Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Kasia nawet tak nie mysl. Parapetowa jest mloda, i wszystko bedzie dobrze. Siedze i klikam kulawo tak trzymam kciuki, wiec jak skonczycie dziewczyny te zbaiegi upiekszajace dajcie znac... doddy napisał(a):Operacje Perpeci doktor przesunął dzisiaj na 18. Trzymajcie za niunię kciuki, bo dzisiaj dzień samych tragedii i bardzo się boimy. Dzisiaj w nocy po długiej walce odeszła Nora, od rana Xanto jest w lecznicy bo ma wylew do mózgu i nie może chodzić, a Inusi Grendzioch w bardzo złym stanie. Norcia czuwa teraz z góry nad Perpecią, więc musi być dobrze! Quote
Katcherine Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 a wlasnie- wstawilam na bazarek Negre- wzielam info i fotki ze strony fundacji- w razie czego mnie ustrzel ciocia. Quote
doddy Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Nie ustrzelę. Perpecia jest w trakcie operacji mastektomii. Przed operacją prześwietliliśmy jej płuca, aby zobaczyć czy nie ma przerzutów. O ile nie widać uformowanych guzów, ani nacieków o tyle zdjęcie pokazało nam, że płuca nie wyglądają wcale dobrze. Obraz w nich jest po zapaleniu (ach) płuc, są powiększone węzły, duża sylwetka serca, jeden z kręgów kręgosłupa był pęknięty, w odcinku lędźwiowym są bardzo duże zmiany zwyrodnieniowe które mogą być powodem ostrej kulawizny Perpeci. Po pierwszym zdjęciu - obraz nędzy i rozpaczy... Jak na to wszystko patrzę to się załamuję. Bidulka moja malutka. Po 22 mamy jechać do lecznicy. Quote
Katcherine Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 cos jeszcze chcesz oglosic z psiakow fundacyjnych? Trzymam mocno nadal... Biedna sunia- to ona swoje przezyla...ech... Quote
doddy Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Zeldziochę i może Gizmo vel Paryska. :) I wiem! Topaza :) Tu oczywiście żartuję. Quote
Katcherine Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 :P Moje Skarpetowce jako pierwsze poszly a co myslisz... ok podrzuce je na bazarek dzis...lol. juz wstawilam http://www.dogomania.pl/threads/212460-Bazarek-ogłoszeniowy-30-ogłoszeń-za-5-zł.-dla-Neli-na-HOTEL-I-DŁUG-do-17.08-do-21.00 jak cos potrzeba zmienic daj znac... Quote
doddy Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Mam ich teksty w razie co, choć pewnie też wymagają uaktualnienia :) Quote
Katcherine Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 popatrz powyzej- jest link do bazarku- jak cos chcesz zmienic daj znac to podmienie zanim Temida wpadnie na watek. Quote
doddy Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Wróciłam z Perpecią właśnie. Operacja się udała, ale diagnostyka nie ukazała nam dobrych wieści. Idę zająć się psiakami, jutro w wolnej chwili napiszę co udało się dzisiaj zdiagnozować, zoperować. Quote
doddy Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 Udało mi się znaleźć chwilkę, więc postaram się opisać wszystko o wczorajszej wizycie u weta Perpeci. Wizyta była bardzo długa, bo diagnostyka i operacja okazały się dużo trudniejsze aniżeli ktokolwiek mógł podejrzewać. Z dobrych wieści, Perpecia dobrze wszystko zniosła pod kątem narkozy, a pierwszą noc przespała spokojnie budząc mnie tylko raz abym pomogła jej się położyć (lalka nie jest zachwycona kołnierzem, średnio sobie w nim radzi). Za dobrą radą jednej z hodowczyń na początek postanowiliśmy prześwietlić płuca Perpeci, aby wykluczyć ewentualne przerzuty guzów na płuca. Już pierwsze zdjęcie RTG nie okazało się dla nas "szczęśliwe". Obraz płuc ukazał nam, że płuca wyglądają niefajnie. W obrazie nie widać było wprawdzie uformowanych guzów, zmian przerzutowych, ale widać zmiany po przebytym zapaleniu/ach płuc, węzły są powiększone, sylwetka serca powiększona, a przede wszystkim zrosty przy kręgu kręgosłupa po prawdopodobnym pęknięciu. Ponieważ narkoza działała, wet zdecydował o operacji mastektomii a potem o dalszym robieniu zdjęć RTG w celu diagnostyki łap i dalszego odcinka kręgosłupa. Operacja przeszła pomyślnie, chociaż także nie obyło się bez komplikacji dla samego lekarza. Musiał on skrobać tkanki podskórne aż do mięśni przy mastektomii, bo tkanka podskórna była mocno zmieniona, nieładna. Póki co Perpecia ma usuniętą pierwszą listwę mleczną, tę na której były 2 guzy, w tym jeden guz brzydko wyglądający. Kiedy będzie druga operacja, zobaczymy. Przy okazji operacji doktor wyciął pypcie, które Perpecia miała na ciele, one wraz z guzem sutka zostały wysłane do Idexxu do Niemiec na badania histopatologiczne. Wet podejrzewa, że może to być mastocytoma. Ponieważ Perpecia jest psem do adopcji, wolimy zbadać próbki aby móc udzielić informacji z którym ewentualnie stopniem mastocytomy mamy do czynienia. Jak wiadomo bowiem, mastocytoma może się okazać nieszczęśliwą diagnozą... Perpecia ma jeszcze guzka na łopatce, okazało się że to chip (sunia była chipowana w schronisku). Póki co tego guzka zostawiliśmy w spokoju, jak będzie się coś dziać to wtedy będziemy dumać, ale jest szansa że tu akurat będzie spokój. Po operacji mastektomii lekarze zrobili jeszcze 2 zdjęcia RTG, jedno w kierunku dysplazji, drugie, dalszego odcinka kręgosłupa. Zdjęcie w kierunku dysplazji ukazało, że Perpecia ma dysplazję typu C/D. Jej przyczyną może być także koksartroza, którą podejrzewa wet patrząc na zdjęcia. O ile bowiem panewki nie są mocno zniekształcone, o tyle główki kości udowej owszem, stąd podejrzenie tej choroby. "Koksartroza polega na stopniowej destrukcji chrząstki stawowej, która traci swoje właściwości amortyzujące i zmniejszające tarcie powierzchni stawowych kości. W rezultacie powstają nierówności na powierzchniach stawowych, a na ich brzegach pojawiają się wyrośla kostne. Stopniowo dochodzi do ograniczania ruchomości stawu biodrowego i ograniczenia możliwości chodzenia. Ból występuje nie tylko podczas poruszania się, ale również w czasie spoczynku (nierzadko też w nocy)." Szczególnie źle wygląda lewa strona stawu, co zgadzało się z moimi podejrzewaniami o kulawiźnie lewej łapy. Główka kości udowej ma dużo zmian zwyrodnieniowych na zdjęciu. Zdjęcie RTG odcinka lędźwiowego przyniosło nam kolejne złe wieści. Kręgosłup na prawie całej swojej długości jest zmieniony zwyrodnieniowo. Perpecia ma artrozę. Ma uszkodzone chrząstki stawowe, przebudowane kości na których wytworzyły się wyrośle kostne (osteofity). Kręgosłup wygląda źle. Perpecia okazała się bardzo chorym psiakiem. Nie wiadomo co przyniosą nam badania histopatologiczne, nie wiadomo, czy lewa łapa nie będzie wymagała operacji aby Perpeci choć trochę dopomóc w chodzeniu i ulżyć w codziennym bólu, z uwagi na kręgosłup może przyjść taki dzień, że lalka choćby się gwałtownie zegnie i nigdy już nie wstanie. Z obecnych zaleceń, Perpecia ma utrzymać niską wagę, ma mieć mało ruchu (to wcale nie jest łatwe przy jej ADHD), ma dostawać leki wspomagające stawy. A my mamy jej umilać życie, uważać na nią, dbać i czekać... Udało nam się nieco zdiagnozować, to jeszcze nie koniec, ale przynajmniej idziemy w dobrym kierunku. Zdjęcia RTG mamy skonsultować z ortopedą, aby dobrać najwłaściwsze leki na kręgosłup, stawy i ewentualnie porozmawiać o operacji lewej łapy. Ale tu musimy i tak czekać do pełnego wygojenia ran po operacji, bo leki te zmniejszają krzepliwość krwi. Jest mi ogromnie smutno i żal Perpeci. Quote
Katcherine Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Oh kurcze... Biedactwo.. Doddy podpytaj weta jak sie zapatruje na ewentualne hydroterapie- czyli po prostu plywanie. Pomogloby to przy utrzymaniu masy miesniowej, odciazy stawy i kregi w kregoslupie, pomoze w dotlenieniu i utrzymaniu jej w dobrej fizycznej formie. Wraz z tym mozna pewnie znalezc miejsce z woda o cieplej temperaturze co mogloby dzialac na wzmozenie krwioobiegu itd.. wiem tez ze sa Krio lub laseroterapie jako dzialanie przeciwbolowe... Quote
Katcherine Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 A jest gdzies w mazowiekim jakies basen gdzie psy maja rehabiliatcje? Quote
doddy Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 W sobotę będę wiedzieć. Dzisiaj w nocy doktor już nie miał głowy do liczenia. Umówiliśmy się na wypis i fakturę na sb. Quote
Katcherine Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 a te psie baseny? teraz to mozecie nad wode pojezdzic, ale na jesieni/ zimie...? Quote
doddy Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 Póki co to mamy przed sobą jeszcze jedną operację mastektomii i wizytę u ortopedy. Pożyjemy, zobaczymy jak będzie. Zrobimy wszystko, aby było jej jak najlepiej. Quote
doddy Posted August 20, 2011 Author Posted August 20, 2011 Zapraszamy na MEGA BAZAREK na Fundację AST. Można nabyć rzeczy dla siebie, bądź dla swojego psiaka. Są m.in. zabawki, oryginalne perfumy, kamerki internetowe. Zajrzyj, zalicytuj. http://www.dogomania.pl/threads/213174-MEGA-BAZAR-rzeczy-dla-ps%C3%B3w-ludzi-z-PL-Anglii-na-F.-AST-do-31.08.-do-23.?p=17473922#post17473922 Quote
doddy Posted August 20, 2011 Author Posted August 20, 2011 Byłam z niunią na wizycie kontrolnej. Wszystko goi się jak na psie. :mrgreen: Jeden minus, Perpecia ma więcej energii niż przed zabiegiem bo biega z motorkiem w dupci a ja za nią latam aby ją zatrzymać. Mam przyjemną niespodziankę. 8-) Koszty operacji usunięcia całej listwy mlecznej, koszty usunięcia 4 wycinków skórnych i zdjęcia RTG w ilości 3, leki pooperacyjne wyniosły nas 290zł dzięki ogromnemu sercu lekarza operującego. Teraz mamy się pokazać 10 i 14 dnia jeśli nic się nie będzie dziać niepokojącego. Quote
doddy Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 Byliśmy na wizycie kontrolnej u weterynarza, bo Perpeci spuchła lewa tylna łapa. Mamy zalecone masaże łapki aby zmniejszyć obrzęk. W sumie to już zażegnałam problem łapki, bo pobudziłam krążenie po operacji, które było obniżone przez ucisk od szwów. Listwa mleczna goi się "jak na psie", nie ma odczynów, krwawień, pięknie, ślicznie. Z zachowaniem nie ma już żadnych kłopotów. Problem lęku separacyjnego - już o nim całkowicie zapomnieliśmy. Perpecia może zostawać na długie godziny, na krótkie. Problemem jest, że czasami załatwi się w domu. Zdarza się to jedynie w nocy i wtedy, gdy za wcześnie wyjdzie na ostatni spacer. Jak wychodzi k. 23 to wytrzyma całą noc. Problem załatwiania się jest bardzo sporadyczny. Sęk tkwi w tym, że Perpecia nie prosi o spacer, a po prostu sika w kuchni. Uczymy się siebie na wzajem, ale coraz łatwiej i przyjemniej. Quote
Katcherine Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Alez pieknosc Ho, Ho...czyscie specjalnie wybieraly gdzie sie polozyc zeby miec efekt wizulany/ kolorystyczny? Quote
doddy Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 Ona codziennie w tym samym miejscu z Mambą się opalają. Dlatego nie było trudno je przyłapać :) Quote
YxNinaxY Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Świetnie, że wszystko się dobrze goi i że wojnę "lęk separacyjny" Perpecia przegrała:evil_lol: Piękna jest ojj piękna:loveu: Quote
doddy Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 Wstawiam kilka zdjęć z dzisiejszego krótkiego spacerku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.