Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 412
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nika28 napisał(a):
No niestety już nikt nie zadzwonił :(


Trudno.

Trzeba go ogłaszać i czekać.

Czy jest sens ogłosić go w krakowskim Dzienniku Polskim?

Posted

hop! napisał(a):

Czy jest sens ogłosić go w krakowskim Dzienniku Polskim?


Można spróbować ;)
Wizytę przed adopcyjną i transport jakoś się wykombinuje w razie czego.
Dodanie tam ogłoszenia jest płatne ?

Posted

nika28 napisał(a):
Można spróbować ;)
Wizytę przed adopcyjną i transport jakoś się wykombinuje w razie czego.
Dodanie tam ogłoszenia jest płatne ?


Nie jest płatne.

Posted

nika28 napisał(a):
To można próbować ;)

Daffi miał mieć dzisiaj sesję zdjęciową, ale zaczęło padać i grzmi :(
Może jutro albo w piątek się uda.


Niedługo powinno się ukazać ogłoszenie. ;)

Nowe zdjęcia wykorzystamy w kolejnych ogłoszeniach.

Posted

Niestety sesja się nie udała, bo nie mogłam Daffiego wyprowadzić na spacer. Był tylko wypuszczony z boksu na robienie zdjęć, ale to bez sensu, bo pies który cały dzień siedzi w boksie i jest wypuszczony luzem na chwilę, biega jak szalony. To co innego niż spacer na smyczy, w zielonej trawce :(



Posted

Moja znajoma dzwoniła, żeby zapytać, co to za piesek. Przejęła się bardzo ale ma trzy młode psy i 7 staruszków. Mam dać jej znać, czy znalazł dom. Ją też rozczulił.

Posted

Takie staruszki rozczulają :(
Ale chyba nie każdego...

Miałam dzisiaj telefon o Daffiego, pan zadał trzy pytania : czy to pies czy suka, czy jest sprawny, i jakiej jest rasy - gdy odpowiedziałam że kundelek, Pan przeprosił i się rozłączył... :roll:

Szukamy dalej.

Posted

nika28 napisał(a):
Niestety ani jednego zapytania... Ale co się dziwić, nikt nie chce staruszka, w dodatku mało urodziwego :(


Daffi ma niepowtarzalny urok, ale nie każdy to zauważa. Prędzej, czy później ktoś się w nim zakocha. :)

Posted

Były o Daffiego jeszcze dwa telefony dzisiaj :)
Niestety oba domy z kotami, a ja nie wiem jak on zachowa się przy kotach. Ale poprosiłam żeby w przytulisku go sprawdzili.

Pierwsza Pani, starsza już (ma wnuka pełnoletniego z tego co zrozumiałam), mieszka na wsi koło Wieliczki. I tu nie wiem czy Pani utrzymałaby Daffiego na spacerze na smyczy, bo on jest dosyć energiczny. A spuszczony ze smyczy nie słucha się i zwiewa... :( Pani ma dom z ogrodem, i już jednego pieska. No i 2 koty. Trzeba by było dobrze sprawdzić ten domek.

Druga Pani dzwoniła, bo jej kolega z pracy szuka psa, po stracie swojego. Pan mieszka w bloku, i ma dwa koty. No ale tu jest problem, bo Pan chciałby psa poznać przed adopcją... No ale Pani ma się go zapytać i zobaczymy.

Posted

kinia098 napisał(a):
Nika, proszę, sprawdźcie go koniecznie na koty... żeby nie stracił szansy :( Mi tak samo, już dawno zapadł w serce :(


Agnieszka ma go sprawdzić we wtorek... Ale wiesz jak to jest... Inaczej może reagować w przytulisku, a inaczej w domu :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...