Lulka Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 wielkie dzieki dobra kobieto :loveu: jesli jeszcze moze ktos pomoc w splacie dlugu za leczenie naszego biedaczka bardzo, bardzo prosimy o wplaty na afn Quote
Irkowa Posted January 10, 2007 Author Posted January 10, 2007 papisia-dzieki! :cunao: na koncie Kacperka pojawiło się 110zł dzieki quasimodo! :cunao: Quote
quasimodo Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 To Bidulek :-( A musi tak byc i to "przewidywany" ból czy (odpukać) cos źle się dzieje? Kiedy jest szansa, że mu się polepszy? Quote
Irkowa Posted January 11, 2007 Author Posted January 11, 2007 A musi tak byc i to "przewidywany" ból czy (odpukać) cos źle się dzieje? zdecydowanie "przewidywany" ból Lulka mowila ze Kacperek , chodził dzisiaj na "tej" nózce.... najlepiej czuje sie zaraz po zastrzyku , wtedy ma sile i ochote do zycia, Będzie dobrze!!!!!!:loveu: Quote
Lulka Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 tzn. od nie chodzi jeszcze na tej nodze tylko sie czasem podpiera, pan doktor mowi ze to baaaardzo dobrze :loveu: Quote
quasimodo Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 No to super! Oby jak najszybciej zdrowiał i zeby cała konstrukcja metalowa wytrzymała tym razem... Tyle się nacierpiał, że zasługuje na błogi spokój i kochający domek! Quote
fona Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Martwię się o Kacperka, to tak długo trwa... Juz powinien sie wylegiwac na kanapie w nowym domu, a tu pech jak nic Quote
Lulka Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 mi go tez strasznie szkoda, taki smutek jest w jego oczach, tyle juz sie nacierpial i jeszcze sporo przed nim........on ma juz totalnie dosc......bardzo placze juz nawet przy zastrzykach :placz: Quote
quasimodo Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Boże, pogorszyło Mu się jakoś nagle, czy cały czas tak samo cierpi? Będzie (była) jeszcze 3 operacja, bo juz sie pogubiliśmy? Quote
Lulka Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 nie nie pogorszyło mu sie na szczescie czeka go za jakis czas przeszczep szpiku - a dokladniej pobranie szpiku i wpuszczenie w te poskladane kostki zeby sie lepiej goiło Quote
quasimodo Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Jak sięczujesz chłopaku? Może chociaż trochę lepiej? Quote
Aga76 Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Pieniążki ze skarpety szczęśliwego już Mapeta przenoszę dla Kacperka. Quote
quasimodo Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Czy wiadomo może jak sie czuje psinka? Może mu sie choć troche polepszyło? Quote
quasimodo Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 :multi: Jak bardzo dobrze? :diabloti: Quote
Lulka Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 nie ma dramatu, dostaje leki i spi w sumie czy dobrze czy tez nie dowiemy sie dopiero za miesiac jak mu to zdejmą ;) Quote
quasimodo Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Tak pytam natrętnie, bo cierpiał strasznie i płakał. Chodzi mi o to, czy ból sie zmniejszył i jest juz do wytrzymania dla niego? Czy skończył sie już ten najbardziej bolesny etap po operacji i jest poprawa? Quote
Lulka Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 nie wiem czy sie zmniejszyl, nie moge za Kacpra odpowiedziec, dostaje caly czas leki przeciwbolowe Quote
Irkowa Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 Kacperek wrocil wczoraj do hotelu Jest bardzo zadowolony i szczesliwy Mieszka w klatce (tak bezpieczniej) Quote
quasimodo Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Chrupek napisał(a):Kacperek wrocil wczoraj do hotelu Jest bardzo zadowolony i szczesliwy Mieszka w klatce (tak bezpieczniej) No to super, że juz jest z Nim lepiej :multi: A ta klateczka, to na długo? Bezpieczniej, żeby sie nie wiercił i nie latał, czy z jakichs innych względów? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.