Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

O jejku... nie wyobrażam sobie co przeżyłaś:( ale dobrze, że Lusi czuje się dobrze, jest szczęśliwa i już zapomniała:) jakby człowiek wiedział, że się przewróci... u mnie też weterynarze to podstawa. Tak wspaniałych ludzi jak Ci którzy mi pomagają w życiu nie spotkałam. O każdej porze dni i nocy przyjadą zająć się moimi psiakami. To dzięki nim Dee jest normalnym szczęśliwym psiakiem. Lusi też nie miała łatwego życia, ale teraz pewnie jest najszczęśliwszym psiakiem na świecie i kocha swoją Panią nad życie!

  • Replies 7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
A w ogóle to dziś chyba po prostu pechowy dzień, Dee po narkozie nie czuje się zbyt dobrze i jest na mnie obrażona.. A u wet była ze mną Mami i niestety jej suni Carmen musieli dziś zaszyć oczko... Szkoda, ze ta hodowczyni tak ją zaniedbała.. nie wiadomo czy nie straci oczka:( zobaczymy jak zdejmą szwy czy jest jakaś poprawa.. i co z tego, że ma rodo jak hodowczyni miała w nosie jej zdrowie...? No i tak dziś spędzamy dzień z naszymi maluchami...

A czy Mama kupiła Carmen? Bo jeżeli tak, to jest standardowa umowa, że psa sprzedaje się w pełni zdrowego... Mam nadzieję że jednak oczko ocaleje-trzymam kciuki...

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
Tak wiem, tylko, że u niej to jest wykluczone, na rtg to wygląda tak, jakby miedzy żebrami była taka klucha i ona naciska na tchawicę. Widziałam to na rtg i na usg. Ale zobaczymy, mamy pobrane wymazy, krew, i z tchawicy wymaz.

Dziękuję Wam za wsparcie

Z tego co piszesz może mieć zwężone "światło"-tak to się mówi- tchawicy- niestety jest to typowe dla miniaturek... Czasami podobno wstawia się jakiś implant który rozszerza tchawicę tak by się nie zapadała- i pies może normalnie żyć- przez jakiś czas, bo później, zazwyczaj po kilku latach, ta choroba odnawia się w innym miejscu tchawicy...
Wiem że Cię nie pocieszyłam, ale ja też martwię się o moje małe, jak tylko usłyszę że któraś mi "chrycha" to od razu panika...
Trzymam kciuki.

Posted

arielka186 z sunią mamy to jest tak jak pisałam na pierwszych stronach, ja ją wzięłam z hodowli już chorą, w zasadzie za symboliczny "worek karmy". Więc ja nie mogę mieć do kobiety pretensji, że mam psa chorego, tylko mam żal, że ona ją zaniedbała aż tak..A niby hodowla z rodo...

A Dee na dzień dzisiejszy ma wykluczone zapadanie tchawicy, tchawica jest ok tylko coś ją uciska. Dostała leki i zobaczymy jak się będzie po nich czuła.
Poza tym ja zawsze biorę psiaki z problemami i muszę się ze wszystkim liczyć niestety... Ale dziś Dee czuje się świetnie:)

Posted

zgubiła mi się Wasza galeria ale już jestem i nadrabiam
fotki znad morza super :) ten basenik... ;)
przesyłam pozytwne myśli dla DeeDee, będzie dobrze

Posted

paniMysza ja też się ogromnie cieszę:) nie musi być jak nowa, byle była zdrowa;)

Jaga. dziękujemy ogromnie za pozytywne myśli:) ważne, że zaglądnęłaś... a basenik, cóż;) ja nie mam to chociaż dziewuszki mają :lol: hehe, ale on naprawdę jest bardzo praktyczny;) (tylko jakoś nikt mi nie wierzy:evil_lol:)

Casablanca dziekujemy:lol: idziemy sprawdzić czy są jakieś nowe fotki Blanki;)

Posted

No cóż... w takim razie zapraszamy:lol: właśnie czytam w Twojej galerii, że jest maciupeńka...:) zmieszczą się w 3 na pewno...:) ale u nas niestety to ukochana mamusia robi kąpiel:evil_lol: i chyba tylko mi ona sprawia przyjemność:lol:

Posted

hehe, nio właśnie w ogóle nie doceniają:eviltong: ja im tu robię wille z basenem, a one z baseniku to jak z procy, prosto w ciepły kocyk:) hehe, ale niestety nie daję za wygraną;) jak Dee miała rehabilitacje to zmuszałam ją do pływania w wannie, a żeby jej nie było przykro to wkładałam tam też Chiquite- podejrzewam, że mają jakiś uraz do wody, a pływać umieją. Chociaż jak byliśmy nad jeziorem to jak odeszłam z materacem na wodzie to się przełamały i weszły:) no nic, basenik zakupiony, więc w ciepłe dni będzie i kąpanie:evil_lol: jak coś to zapraszam;)

Posted

moja lola potrafi pływac, ale jak na razie tylko na sucho:) jak sie ją potrzma nad wanna, zlewem, umywalka, kałużą - wymachuje dzielnie łapkami, głowe trzyma w górze (chyba zeby sie nie zachłysnąć) i płyyyyyyyyyyyyynie!:)

Posted

To musi być słodki widok;) chyba każdy pies ma odruch pływania, ja moich nie uczyłam, ale Dee trzymałam jak ćwiczyła nóżkę. Chiqunia pływa z łepkiem bardzo zadartym, chyba też się boi zachłysnąć, ale ten basenik nie jest aż taki ogromny... to najmniejszy jaki był- one tam mogą stać, a nie pływać, a i tak bunt na pokładzie;) ale jak im robię wieczór spa to też nie doceniają zabiegów;)

Posted

wiem, ze psiaki instynktownie wiedza, że w wodzie trzeba machac łapami, ale reszta moich psów, kiedy je trzymałam nad wanna (brzmi to jakby sie znecała cały czas nad nimi;)) rozczapierzała sie tylko i nic. a lol dzielnie płynie:):):)

frania tez nie jest zadowolona jak robie jej "psie spa" - składa sie na to kapiel, piling i znów kapiel. potem suszenie i tylko to frania uwielbia:)

Posted

Dzielna Lola:) [a co do znęcania to będę wyrozumiała;)]

No tak, u Was jeszcze pilling, my tylko 2 razy kąpiel, maska na włosy, później olejek, czyszczenie uszków, obcięcie pazurków, suszenie i szczotkowanie, kropienie oczu. Ale na widok suszarki to mam psy o połowę mniejsze;) a jak często ją kąpiesz? na co dzień chyba też musisz dużo dbać o jej skórę? Jedyne czego mi się nie udaje zrobić to mycie zębów.

Posted

To grzywkom się robi peeling?:crazyeye: Taki normalny, czy jakiś specjalny psi? Kiedyś czytałam, że trzeba dbać żeby nie porobiły się wągry, ale o pilingu nie wiedziałam... Pewnie też czymś się tę golutką skórę smaruje? (krem z filtrem?)

Z moich psów tylko westik Paco pływa- i uwielbia to. Ostatnio mieliśmy chwilę grozy, bo szłam nim mostem Poniatowskiego nad samą Wisłą, patrzę, a chłopak szykuje się do skoku do wody z wysokości...:shake: Serce mi stanęło i musiałam nieść prawie 10kg westa przez most- był jakiś strajk i nic nie jeździło.
Kiedyś też wpakował się do stawu w Parku Skaryszewskim- nie wiedziałam że jest tam taki prąd- zaczęło go znosić na środek "jeziora"- na szczęście miał linkę i przyholowałam go z powrotem... Ogólnie żadnej wody i okazji do zamoczenia się nie przepuści:evil_lol:.
Z dziewczyn to Ariel łapki nie zamoczy, a chi jeszcze nie miały okazji próbować- ale sądząc po ich reakcji na kąpiel, nie są amatorkami wody...

Kilka postów wcześniej przeczytałam że na siłę wsadzasz dziewczyny żeby pływały- podobno nie powinno się tak robić, tylko "zachęcać psa"- z tym że jak, to już nie wiem... Co innego jak jest to konieczne do rehabilitacji- jak u Dee- tutaj psiak nie ma wyboru...:)

A zębów to chyba żaden psiak nie lubi myć- ja ganiam je ze szczoteczką, mam pastę o smaku kurczaka, ale tylko Arielka daje sobie umyś porządnie- od małego ją tego uczyłam- miałam nadzieję na wielką karierę wystawową ;)

Posted

Jaga. zaciekawiłaś mnie swoją wypowiedzią- więc tak ciiiichutko zapytam... Czyżbyś miała już kogoś na oku?;)
Spa jak spa, maskę i olejek używam moją, tylko szamponik typowo psi;) a resztę muszę robić ja, bo jak wet bierze obcinaczki albo wacik do uszu, to mamy atak wścieklizny;) mi jakoś bardziej ufają. A poza tym są takie piękne po kąpieli:loveu: chociaż ostatnio Dee mi zmienia kolor, już nie jest całkiem biała tylko ma jakiś beżowy nalocik, no i plama na dupce się powiększyła:)

arielka186 ten Twój Paco to niezły kaskader:) niczego się nie boi.. też bym chyba na zawał padła na sam widok..
Wiadomo, że nie można zmuszać,tylko w tym wypadku nie miałam wyboru.. One w jeziorku pływają, chyba chodzi o wannę, bo jak je kąpie to zachwycone nie są, do jeziorka nawet same wejdą:)dla mnie najważniejsze było zdrowie Dee, więc pływać musiała, ale nie robiłam tego jakoś bardzo często, na szczęście już chodzi i jest dobrze, teraz sama buduje mięsień:)
A z zębami największym problemem jest to, że mam najmniejszą szczoteczkę, a i tak jest większa od pysia dziewuszek... ciężko manewrować, a boję się, żeby się nie zadławiły, więc wolę sobie darować. Ale Czika ma ząbki bardzo ładne, a Dee ma tylko kilka (4 z przodu i chyba 2 z tyłu), więc nie bardzo jest co myć...
A jakie spa Ty robisz swojej ekipie?:)
Używasz kropli do oczu?

A w ogóle to czym karmicie psiaki? Ja w tej chwili mam Eukanuba Adult Small Breeds, bo ma ziarenka jak starter w Royalu, a panny ją bardzo lubią i na śniadanko Animonda(jakoś trzeba przemycić lekarstwa...).

Posted

[QUOTE

A zębów to chyba żaden psiak nie lubi myć- ja ganiam je ze szczoteczką, mam pastę o smaku kurczaka, ale tylko Arielka daje sobie umyś porządnie- od małego ją tego uczyłam- miałam nadzieję na wielką karierę wystawową ;)[/QUOTE]


Bibi uwielbia myć zęby, kocha smak pasty :D Ale porzadnie nie da się jej umyć bo jęzor lata wylizując paste ;)

Miałaś nadzieję na karierę? A co się stało, nie ma jej?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...