magdyska25 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Fajny z niego Misiek, chodź nasze pierwsze spotkanie było przy niezbyt higienicznych zabiegach ale myślę, że i tak się polubiliśmy ;) Quote
magdyska25 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 [quote name='APSA']A pierwsze spotkanie to nie był zwykły spacer? Wtedy, kiedy poprosiłaś opiekunkę geriatrii o jakiegoś małego pieska? :) aaaa faktycznie !!! Poprosiłam o małego, spokojnego staruszka bo już opadłam z sił i dostałam malutkiego Wermisia ;) Powiedziałam, że pierwszy bo jednak to mi bardziej utkwiło w pamięci- niż zwykły spacer. Quote
Noemi1 Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Wpadam sprawdzić co słychać u Wermisia :) Będą jakieś wieści? Quote
Noemi1 Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Nocną porą zaglądam do Wermisia, ale zmartwiły mnie wieści od APSY :( Quote
avii Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Apsa co z Wermisiem ? niestety ale fotki z linku w/w sie nie otwieraja a na stronie fundacji nie potrafie znależć żadnych info o Wermisiu :shake: może ja szukam nie tam gdzie trzeba ? Quote
Noemi1 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Zaglądam i ja do Wermisia. I czekam na wieści o jego zdrowiu. Quote
Fundacja BERNARDYN Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Trochę strachu było w krwiomoczem przedwczoraj, Wermiś dostał od razu augmentin i bierze do tej pory co 12 godzin 500, już wczoraj się nie powtórzyło. Zrobimy usg i mocz, ale to w przyszłym tygodniu, chyba, żeby coś się znowu działo. Ten krwiomocz był taki "szybki", jak przy kamicy, gdy schodzi kamień i podrażni cewkę moczową. Tak czy inaczej antybiotyk potrzebny. Na zapalenie pęcherza nie wygląda, kamica w tym wieku prawdopodobna. Zobaczymy. Mamy go w domu to nic nie umknie. No i kupa opanowana, konsystencja zadowalająca, chyba nie ma już w psie żadnych złogów. Odbyt jest popękany i w ranach, ale już nie spuchnięty i zaczął się goić. Mechanicznie wypróżniamy raz dziennie (sam nie daje rady), technicznie coraz lepiej i trwa coraz krócej. Bez rimadylu czy carprodylu (bez różnicy) prawą tylną nogą Wermiś się nie podpiera, ale gdy rano dostaje lek to śmiga. Apetyt jest, smakuje wszystko, dostaje bardzo lekkostrawne z wiadomych względów, ale do oporu. Za stary pies, żeby ograniczać, pouczać i czy próbować zmienić. Niech sobie żyje po tym schronisku jak najlepiej, niech nic nie boli i brzuch niech będzie pełny. Do innych psów bezkonfliktowy, izolujemy od tych, które mogą zagrażać. Czuje się coraz pewniej (nie boli!) i zaczyna mieć swoje ważne sprawy na dworze. Dzisiaj nie było go w domu kilka godzin, spał pod drzewem. Bardzo boi się burzy, panicznie. U nas teraz codziennie mocno burzowo. Po pierwszym razie, gdy dostał się do szafy i pospadały na niego półki z ubraniami, dajemy Kalm Aid (10 ml) i jest lepiej, nie komfortowo, ale daje sobie radę. Pozlepiana sierść na brzuchu i okolicach wycięta, pod ogonem dokładnie. Lewe oko ropieje; przemywamy. Dostaje co 5 dni 1,2 ml Cartrophen w zastrzyku; na zwyrodnienia stawów, urazy, stany zapalne, no ogólnie na chore stawy i mięśnie. Zdjęcia zrobimy na dniach, zawsze na to brakuje czasu. Od APSY Wermiś dostał 400 zł :lol: Quote
avii Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Bardzo dziękujemy za wieści lżej kiedy sie wie że nic okropnego się juz nie dzieje a idzie ku lepszemu pomyslimy o bazarku na leki dla Wermisia Quote
avii Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 No widzisz Apsa , okulary czas mi zmienic dzięki za link a Bercik przepiękny , tak bardzo żal jak nie udaje sie pomoc zwierzakowi na stronie fundacji jest bardzo rzeczowy i świetny tekst Z Mrzewińskiej o nadpopulacji psów u nas ja ostatnio wlasnie tez o tym myslalam że nie ma konca jak jednemu sie pomoże przybywa 10 -20 innych uważam że tylko systemowo cos mozna na to zaradzić Quote
Noemi1 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Bardzo dziękuję za wyczerpującą informację :) Dużo zdrowia i mizianka dla Wermuta/Czarusia :) Quote
KWL Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Wermiś naprawdę miał niesamowitego farta. Raz uniknął przez pomyłkę operacji zachyłka w schronisku ( pracownik obsługujący szpital pomylił psy i zabiegi ) Dwa został zabrany ze schroniska na podstawie niepewnej diagnozy. Trzy załapał się na wyjazd z Szekspirem. Jak dla mnie splot wypadków nieprawdopodobny, a jeszcze o tym najmniej prawdopodobnym nie wspomniałem. Wpadł przelotem do fundacji i zauroczył - stary schorowany pies podbił serce... i został. Proszę pomiziajcie go ode mnie... Quote
zuzlikowa Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 KWL napisał(a):Wermiś naprawdę miał niesamowitego farta. Raz uniknął przez pomyłkę operacji zachyłka w schronisku ( pracownik obsługujący szpital pomylił psy i zabiegi ) Dwa został zabrany ze schroniska na podstawie niepewnej diagnozy. Trzy załapał się na wyjazd z Szekspirem. Jak dla mnie splot wypadków nieprawdopodobny, a jeszcze o tym najmniej prawdopodobnym nie wspomniałem. Wpadł przelotem do fundacji i zauroczył - stary schorowany pies podbił serce... i został. Proszę pomiziajcie go ode mnie... ...i cztery, że został w Fundacji- pokoik własny bez mała...i lekarzy z pełną obsługą pod ręką. Quote
Dada M Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Cóż, niektóre psiaki urodziły się pod szczęśliwą gwiazdą ;) Wermut od samego początku pobytu w schronisku trafiał na właściwych ludzi - najpierw opiekunka, potem wolontariusze, nowa właścicielka ;) (czy wciąż nią jestem, czy Wermut jest już oficjalnie podopiecznym fundacji ?), a w końcu - wiadomo :) Quote
Fundacja BERNARDYN Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Fundacja BERNARDYN Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us (ultradźwięki na żel Fastum) Quote
Fundacja BERNARDYN Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Noemi1 Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Ależ uśmiechnięta mordeczka :) Aż miło popatrzeć :) Quote
Noemi1 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Zaglądam do Wermisia bo tu jakieś puuussstttkkiiiiiiiii..... Quote
zuzlikowa Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Podnoszę Wermisia, bo dziadeczeka nas potrzebuje... teraz jedynie podrzucam, napiszę nieco później! Quote
Dada M Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Ile dokładnie brakuje, by wyzerować stan konta Wermisia ? Quote
Noemi1 Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 To ja dziś z późnego rana podrzucę Wermisia :) Quote
Agnieszka_K Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Noemi1 napisał(a):To ja dziś z późnego rana podrzucę Wermisia :) Noemi czy to ten Miś-Wermiś, ok którym mówiłam, że go adoptuję jak mi kredyt na dom dadzą?? :evil_lol: Jaki on piękny, wyczesany i odmłodzony - normalnie bym nie poznała. Ciotki odpicowałyście go!:) Quote
Dada M Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 APSA napisał(a):zakolegował się bowiem z Mustafą :roflt: Piękne :grin: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.