martaipieski Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Skatowana Sunia i jej psie Dziecko http://www.czarnkow.policja.gov.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=587&Itemid=2 Oba psiaki szukają nowego domku-sunia jest w trakcie leczenia jej synek o 7 miesieczny,jest wychudzony i wystraszony ale na szczęście cały i zdrowy, przyjazny do ludzi, trzymany był w komórce [FONT="]Czarnkowscy policjanci zatrzymali na gorącym uczynku 68-letniego mieszkańca gminy Lubasz. Mężczyzna znęcał się nad swoim psem uderzając nim o betonową posadzkę. Grozi mu więzienie.[/FONT] [FONT="]Wczoraj wieczorem czarnkowscy policjanci zostali zaalarmowali, że jeden z mieszkańców gminy Lubasz znęca się nad swoim psem. Mężczyzna miał uderzać zwierzęciem o betonową posadzkę w pomieszczeniu gospodarczym.[/FONT] [FONT="]Niestety informacja, którą otrzymali funkcjonariusze potwierdziła się. Gdy policjanci dotarli na miejsce pies znajdował się już w worku. Jego właściciel stał obok. Był pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 68-latek miał ponad półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna zeznał, że chciał zabić zwierzę, a następnie zakopać. Jednak w porę zawiadomieni policjanci udaremnili mu ten bestialski czyn.[/FONT] [FONT="]Okazało się, że suczka przeżyła. Jej stan jest bardzo ciężki. Doznała poważnych obrażeń głowy. Policjanci przekazali ją pod opiekę pracowników Wet-Agro z Trzcianki, gdzie będzie w spokoju dochodzić do zdrowia.[/FONT] [FONT="]68-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Za znęcanie się grozi mu kara pozbawienia wolności. [/FONT] sunia Quote
SkarpetKa Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Zachowania dziada nie komentuję. :angryy: Nie znam wszystkich okoliczności, ale w końcu ktoś zaczął reagować. I świadek, i policja tym razem sprawy nie zignorowali. Oby więcej takich sytuacji! Quote
bmj Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Nuka ma obrzęk mózgu i nie widzi na jedno oko. Lekarz weterynarii twierdzi, że może jeszcze odzyskać wzrok. Sunia dzisiaj próbowała wstawać...Boi się człowieka. Mos - jej synek nie jest zsocjalizowany, zachowuje się chaotycznie, ale jest przyjaźnie nastawiony wobec ludzi, choć boi się gwałtownych ruchów. Quote
bmj Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Dziad został wypuszczony z aresztu, twierdzi, że chciał zabić suczkę, bo była stara i wyjadała mu jajka. Obawia się kary pieniężnej, jaką będzie musiał ponieść. Nie dostrzega niczego dziwnego w swoim czynie. Quote
kado Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Okropieństwo poraża:( Co za g...j tfu A futereczka bezpieczne? Jak się czują? Quote
conceited Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Recę opadają, przecież taki dziad może zaraz dziecko jakieś zlać, że mu niszczy trawę, wyjada czereśnie, itd. Znęcanie się nad zwierzakiem powinno być sygnałem dla sądu, że coś z tym człowiekiem jest nie tak, że trzeba go izolować, a nie puscic do domu :( Quote
xxxx52 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Prymityw i okrucienstwo ludzi na wsiach mnie przeraza.Moze chcial zabic pieska w przerwie pomiedzy mszami w kosciele.Co falsz i obluda tych obrzydliwych jest ludzi.Nie ma to z majetnoscia nic wspolnego. Najwazniejsze ,ze ta sliczna psinka zyje ,mam nadzieje ze wroci do zdrowia i znajdzie spokojny dom z odpowiedzialnymi opiekunami. Mam nadzieje ze dziadzisko otrzyma duza kare pieniezna i zakaz trzymania zwierzat u siebie w domu.Do takich prostakow tylko sie przemawia poprzez pieniadze. Quote
ulka 1108 Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 normalne w tym kraju, chamstwo i psychole górą, gdzie nam do Europy Quote
What May NN Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 boszzzz - ręcę opadają!! te psiaki miały szczęście w swym nieszczęściu, że ktos idiotę zauwazył, a ile psiaków odchodzi niezauważonych, w potwornych męczarniach ?? Quote
sillann Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 brak juz slow na buractwo jakie panuje:( dobrze chociaz ze ktos zareagowal i oby sunie udalo sie uratowac Quote
bmj Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Skatowana sunia nie czuje się najlepiej, nadal przebywa w tej lecznicy, z którą gmina ma podpisaną umowę. Jej synek trafił do przytuliska, psy nieco giną tam w tłumie, ale na pewno nikt nie zrobi mu tam krzywdy. Za wiele uwagi też poświęcał mu nie będzie, to fakt. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto może dać dom takim małym pieskom lub choćby jednemu z nich. Gdyby sunia została spektakularnie zakatowana - zrobiłby się szum, a tak, ponieważ przeżyła...jakoś wszystko cichnie. Quote
bmj Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Dzisiaj w nocy - Nuka, skatowana suczka odeszła... Quote
bmj Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Wątek nie cieszył się zbyt wielkim zainteresowaniem...Jestem pewna, że przeżyłaby, gdyby miała odpowiednią opiekę weterynaryjną. Pozostaje Mos - jej synek, który czeka na dom w przytulisku. Quote
SkarpetKa Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Miałam nadzieję, że da radę :( :(:( Śpij malutka [*] Quote
conceited Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 o Boże, dlaczego na to pozwalasz ?!?!?! nigdy tego nie zrozumiem :( ['] Quote
SkarpetKa Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 bmj napisał(a):Pozostaje Mos - jej synek, który czeka na dom w przytulisku. Podeślijcie proszę tekst o małym z namiarami na osobę kontaktową, mam pakiet ogłoszeń - młody jest powinien znaleźć domek. Quote
Pyrdka Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Szkoda suni. Ile ten psiak musiał wycierpieć? Trzeba teraz skoncentrować się na synku. Quote
ulka 1108 Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 bmj, strasznie mi żal suni, ale dlaczego piszesz, że gdyby miała odpowiednią opiekę weterynaryjną to by przeżyła, przecież sunia była w lecznicy Quote
What May NN Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 biedna mała sunia [*] biegaj szczęsliwa za TM Quote
xxxx52 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 martapieski-czy morderca psa stanie przed sadem i odpowie za swoj niegodny czyn?????????? Quote
atena21 Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 bmj napisał(a):Skatowana sunia nie czuje się najlepiej, nadal przebywa w tej lecznicy, z którą gmina ma podpisaną umowę. Jej synek trafił do przytuliska, psy nieco giną tam w tłumie, ale na pewno nikt nie zrobi mu tam krzywdy. Za wiele uwagi też poświęcał mu nie będzie, to fakt. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto może dać dom takim małym pieskom lub choćby jednemu z nich. Gdyby sunia została spektakularnie zakatowana - zrobiłby się szum, a tak, ponieważ przeżyła...jakoś wszystko cichnie. Moim znadem sprawa jest dośc spektakularna i bestialska, niestety.Przecież ten gnój chciał psa pogrzebac żywcem, nie mówiąc już o męczrniach, które zadał jej przed śmiercią.I pewnie nie był to jego "debiut"... Przydałaby się notatka z obdukcji suczki u weterynarza i stwierdzenie na pismie, co było powodem zgonu zwierzaka. Macie jakieś kontakty do organizacji obrony praw zwierząt z tego regionu, które mogłyby wystąpic do prokuratury z wnioskiem o ukaranie? Policja pewnie oleje sprawę i zakończy się na pouczeniu, a trzebaby było dowalic temu burakowi karę pieniężną z przeznaczeniem na przytulisko dla bezdomniaków, niech mu ściągają z emerytury i jak na winko zabraknie to dwa razy się zastanowi jak mu do głowy taki chory pomysł wpadnie. Czy ktoś konkretnie zajmuje się tą sprawą? Możnaby było pokazac tego pieska w jakieś lokalnej gazecie i znalezc mu dobry dom.Ja mogę go ogłosic u nas na ślasku - jakby co czekam na namiary co do ogłoszenia na priv. a tak tak wogóle powinno się takich usypiac, nie dośc ,że stary to jeszcze wrzód dla społeczeństwa!! Quote
Amarylis Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 ;(( straszne ! a jak z tym oskarżeniem go ? w jakim przytulisku jest piesek ? Quote
bmj Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Odpowiadając na wszystkie pytania: - napisałam, że gdyby sunia miała odpowiednią opiekę wet. - to pewnie by przeżyła, ponieważ mam złe zdanie o lecznicy, do której trafiła. Jak wspomniałam, jest to lecznica, z którą gmina ma podpisaną umowę, więc wszystkie zwierzęta z interwencji podjętych przez policję, trafiają tam. - usiłujemy wydostać zwłoki suczki, aby dostarczyć je na sekcję i po otrzymaniu wyników złożyć zawiadomienie o przestępstwie - Mos przebywa w przytulisku pod Szamotułami - w naszej lokalnej gazecie ukazał się artykuł i fotki psiaków, ale nie było żadnego zainteresowania Quote
martaipieski Posted July 19, 2011 Author Posted July 19, 2011 wszelkie pytania prosze kierować do BMJ ona jest bardziej zorientowana w tej sprawie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.