kosu32 Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Agata A może zmienic tytuł wątku ??? "Pilnie potrzebna pomoc wolontariuszy z okolic Kłodawy dla 50 psów" Quote
Isadora7 Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 sobie zaznaczam wrócę jeszcze dzisiaj bo kosu32 mnie prosiła :0 Quote
Agata69 Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Kot cudo. zaraz zmienie tytuł. Dzisiaj wiozę do domów stałych 2 szczeniaki , czarne pieski. Zarezerwowana jest takze czarna suczka. Uff, ruszyło się. Super się stało z ta akcja kastracyjną, bo akurat mój wet ma urlop i mielibysmy 2 tygodniowa przerwę. Wg mnie zostało do sterylizycji około 18 - 15 suk i przynajmniej 10 psów. Skupcie się na sukach, jajka wyciąć zawsze zdążymy. Jakby się udało zrobić wszystkie suki było bosko. Resztę dokończymy juz u mojego weta. Jesli nie wypadnie mi wyjazd będę z wami w czwartek lub w piatek. Nie mam pomysłu kogo by jeszcze zaprosić do pracy na miejscu.... Justyna , co bedzie potrzebne? Quote
RudaFoto Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 moge ogarnac temat facebooka i zrobic wydarzenie i je rozesłać po sieci Quote
wellington Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Kot bokser :evil_lol: Swietny jest :loveu: Quote
RudaFoto Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 wydarzenie na FB: http://www.facebook.com/event.php?eid=237636226270882 dzis jeszcze po forach roześlę temat- jeżeli są jakies działania w necie, w ktorych mogę pomóc to piszcie i dzwoncie Quote
Agata69 Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 RudaFota dzięki. dzisiaj do domu pojechały 2czarne szczeniaczki. Mamy nadzieję, ze im się w zyciu powiedzie. Podpisałam umowy adopcyjne, koniecznie trzeba zrobic w przyszłości wizyty poadopcyjne. Zostało nam jeszcze 5 szczeniaków plus 4 nowo narodzone. Jak z kredytem, niby spłacamy a i tak przybywa.... Quote
Alekssandra Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Agata świetne porównanie ALE po tych sterylkach problem się mocno ograniczy i każda sterylka to jest zwycięstwo. Wiadomo szczenięta wydaje się niewysterylizowane i tu jest element ryzyka ale nie da się go ominąć. Zobacz ile więcej byłoby szczeniat gdyby nie ta akcja a ile więcej za rok a za dwa itd... Także pomimo kosztów tego kredytu i nerwów i działań pod górę, to naprawdę warto. Quote
Agata69 Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 [quote name='Alekssandra']Agata świetne porównanie ALE po tych sterylkach problem się mocno ograniczy i każda sterylka to jest zwycięstwo. Wiadomo szczenięta wydaje się niewysterylizowane i tu jest element ryzyka ale nie da się go ominąć. Zobacz ile więcej byłoby szczeniat gdyby nie ta akcja a ile więcej za rok a za dwa itd... Także pomimo kosztów tego kredytu i nerwów i działań pod górę, to naprawdę warto. Wiem, wiem, sterylizacje to podstawa. Juz wyciachalismy 3 szczenne suki. To lekką ręką 20 szczeniaków, które chwała bogu nie przyszły na świat. A tu więsci z domu jednego ze zsczeniaków , który znalazł dzisiaj dom, Rastiego: "Dobry Wieczór Pani Agato chcemy napisać Pani,że piesek jest w domu czuje się dobrze troszeczkę jest smutny ,ale wiadomo nowe miejsce i otoczenie jednym słowem przeżył szok ale my już go tak kochamy ,że napewno poczuje się lepiej nasz starszy piesek już go też obwąchał czyli się przywitał .Już nie długo prześlemy Pani fotki Rastusia ..Pozdrawiamy i do usłyszenia" Tak to powoli idzie, ale idzie... Quote
Agata69 Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 To jest najlepsze: "Teraz cie załatwię na cacy..." Quote
RudaFoto Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 się*wam muszę*pochwalić, że cwaniak Fado to piekielnie mądra bestyja :) już umie komendę siad i nawet reaguje na "równaj" jak idziemy jest komenda "stój" to się zatrzymuje i zazwyczaj sam z siebie siada (znaczy się*już nie muszę wydawać komendy siad) :) - cielaczek oczywiscie cały czas ogląda się za smakami poza tym reaguje na "nie" - nawet jak próbuje gonić koty jestem bardzo mile zaskoczona tym jak ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie i jak czuje że smycz się napina to sam zwalnia - szok :) apetyt dopisuje, jutro kolejna porcja antybiotyku na jego jelita - krwi juz nie ma, na szczęście rozmawialam z Panem Zbyszkiem, zadzwonil do mnei jak tylko dowiedzial sie ze Fado jest chory, ale uspokoiłam go że wszystko jest ok - Pan powiedział, że będzie zwracał uwagę na maluchy jutro idziemy na działkę, więc będą zdjęcia :) wydarzenie na facebooku zaraz upłynnię na grupach, mam nadzieję, że znajdą się chętni którzy pomogą Quote
kosu32 Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 [quote name='Agata69']Azja jest w drodze do Warszawy, do ds. Agata Masz już jakieś info w temacie Azji? W której dzielnicy zamieszka? Zdradź więcej informacji... Mam nadzieję że Państwo do których trafił szczeniak Rasti podeślą nam jakieś fotki szkraba. Isadora7 Fajnie że jesteś :) Dasz radę nam pomóc w wiadomej sprawie? wellington Kot to mistrz świata w zaczepkach i boksowaniu :) Za jakiś czas ponownie podrzucę jakieś fotki na wątek. Przyjaźń kocio-psia kwitnie :) :) :) Quote
Alekssandra Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 :multi::multi::multi:Agata69 napisał(a):Azja jest w drodze do Warszawy, do ds. no i super :smile: Quote
Martika&Aischa Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Zdjęcia kociaka z psiakiem rewelacyjne :) kociak jest po prostu świetny :) Quote
Agata69 Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Azja jest na Mokotowie, mieszka z pania i druga labradorką. Mam nadzieje, ze bedzie OK. Quote
Martika&Aischa Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Agata69 napisał(a):Azja jest na Mokotowie, mieszka z pania i druga labradorką. Mam nadzieje, ze bedzie OK. Trzymam mocno kciuki aby to był ten właściwy domek :):thumbs: Quote
Falkaa Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Mieszkam w Brudzewie (około 40km) i bardzo mnie zainteresował ten wątek bo Saba jest ze schroniska w Kłodawie :D Mam tylko 15 lat.. jak mogłabym pomóc ? Quote
Agata69 Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 QUOTE=Falkaa;17355672]Mieszkam w Brudzewie (około 40km) i bardzo mnie zainteresował ten wątek bo Saba jest ze schroniska w Kłodawie :D Mam tylko 15 lat.. jak mogłabym pomóc ?[/QUOTE] Mozesz wsrod swych znajomych i rodziny popytac czy nie wzięliby szczeniaka. Podaj swój mail to wysle ci plakacik który mozesz rozwiesić w swojej miejscowości i okolicach. Quote
Justyna Klimek Posted July 31, 2011 Author Posted July 31, 2011 Odświeżę ogłoszenie dla nowo przybyłych: W terminie 3-10 sierpnia jadę do Kłodawy po to, by: 1. Pomóc przy wyłapywaniu psiaków do zabiegu kastracji 2. Opiekować się nimi po zabiegu w miarę możliwości 3. Oswajać grupę zdziczałą NIEZBĘDNA JEST POMOC W FORMIE OBECNOŚCI NA MIEJSCU CHOĆBY PRZEZ JEDEN DZIEŃ. Środa, czwartek, piątek będą najważniejsze. We środę można by "przedstawić się" psom, może kilka złapać i,np. zamknąć w domu. W czwartek i piątek - dalsze łapanie. Kolejne dni - doglądanie, oswajanie. Ja jadę spod Gorzowa Wielkopolskiego i chętnie zabiorę po drodze kogoś do auta. Quote
RudaFoto Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 szybkim rzutem z sobotniej wyprawy na grilla :) Fado jeszcze nie jest pewny aparatu i nie bardzo wie co to wielkie czarne oko robi :) ale szybko zapomniał jak zobaczył troche piasku do przekopania :) Quote
Agata69 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Ale Fado uróśł!! Justyna, którego dnia chciałas zebym przyjechała? W śróde czy czwartek? Quote
Justyna Klimek Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 We środę, tak jak rozmawiałyśmy, zrobimy wstępne rozpoznanie, zdjęcia itp. Ponawiam apel: naprawdę potrzebne są ręce do pracy. Psy są dzikie, nie wiemy w jakim stopniu, dlatego weterynarz przyjedzie, gdy dostanie od nas informacje, że psy są do złapania lub już je złapaliśmy. Jego przyjazd z miejsca oddalonego o około 300km i kastracja 3 suk byłby stratą pieniędzy i energii. Nie ociągajcie się. Jeśli naprawdę chcecie pomóc, to jest idealna okazja. Podaję mój nr telefonu, na wypadek gdyby ktoś się wahał i potrzebował więcej informacji: 604 44 90 30 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.