Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dasz radę - wystarczy wejść do boksu, Ray ucieka do budy, musisz tylko pamiętać, by nie odwracać się do niego tyłem.
Można wziąć jakieś grabie, by w razie potrzeby go trochę postraszyć, ale myślę, że nie będzie to konieczne.
Klara czeka zawsze tuż przy wejściu do boksu - Ray jest przyzwyczajony, że na spacery wychodzi tylko Klara, nie zrobi jej później nic złego.

  • Replies 134
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byłam dzisiaj i widziałam Klarę,jednak ten mały czarny tak się sadził że nie miałam odwagi wejść do boksu w tym
sensie aby mi nie dał dyla,później Klara też odsunęła się od wejścia i podjadała karmę,patrząc tylko.
Nie zna mnie i nie była zbytnio zainteresowana.Więc dałam jej spokój,a szkoda....
W boksie po Reksie jest jakaś Onka ,podobno z geriatrii,czy wychodzi na spacery?

Posted

Jest szczupła i drobna,nawet chuda,ma lekko wygarbione plecy,Pan Darek powiedział że podobno z geriatrii to tyle wiem.
Jak szłam z Hanią to latała w około boksu jak wsciekła,do ludzi chyba spoko
ale do psów to raczej agresywna.Jak włożyłam ręce to nic nie robiła
nawet jakby nadstawiała się do zapięcia smyczy,więc dlatego pytam
czy ktoś z nią wychodzi.

Posted

Klara jest naprawdę kochana ... cierpliwa, pogodnie nastawiona do życia, spokojna - idealny pies rodzinny.

W niedzielę odkryłam w schronisku suczkę, która jest chyba królową weteranek :( - Rosa, nr 582/00, boks LXXVI.
Ponad 11 lat w schronisku, oceniana na 13 lat, zachowuje się tak, jakby nie wychodziła na spacery (siedzi w budzie i szczeka) - trzeba się nią zająć.

Posted

Klara wciąż szczeka, gdy jest w boksie - niestety, jak widać, taki ma nawyk.
A szkoda, bo gdyby tuliła się do krat ... no nic, gościom schroniska trzeba będzie ją pokazywać na spacerze ;)
Jeśli chodzi o Rosę, wzięłabym ją na spacer już w niedzielę, ale było grubo po 17 - natrafiłam na jej nr w rejestrze przenosin, już miałam wychodzić, ale jak zobaczyłam, że mamy jeszcze w schronisku psiaka z 2000 roku, to musiałam ją zobaczyć.
BTW - Tunia została przeniesiona do klatki A12, też trzeba się zająć tym boksem, tym bardziej, że ostatnio nie widuję Zosi i Danusi.

Posted

APSA napisał(a):
Ale wpoprzednią niedzielę nie byłaś, chociaż Ci proponowałam :razz: A wtedy były.


W poprzednią niedzielę był Armagedon, nie pamiętasz ? Sama byś nie pojechała, gdyby nie obowiązki przedstawiciela fundacji Bernardyn ;)
Cieszę się, że były :)

Posted

Powiesiłam ogłoszenia na Białołęce i Mokotowie. Na bieżąco je zmieniam. Niby są w koszulkach, ale ostatnio tak leje że i tak się niszczą. W wolnej chwili dowieszę jeszcze kilka. Nic więcej nie mogę zrobić :(

Posted

APSA napisał(a):
Pamiętam, trochę padało. Mimo deszczu frekwencja wysoka i tylko ciebie nie było :eviltong:


Nie wierzę ;)
Chociaż ... wolontariusze to wyjątkowo odporna i zdeterminowana rasa ;)

Posted

Ewa87 napisał(a):
Powiesiłam ogłoszenia na Białołęce i Mokotowie. Na bieżąco je zmieniam. Niby są w koszulkach, ale ostatnio tak leje że i tak się niszczą. W wolnej chwili dowieszę jeszcze kilka. Nic więcej nie mogę zrobić :(


Bardzo, bardzo dziękujemy :) To ogromna pomoc !

Posted

Rozmawiałam dziś z opiekunem - Klara już teraz otrzymuje Caprodyl.
Niestety, na tylnych łapach widać zaniki mięśniowe, sunia wstaje i siada w dość ostrożny sposób.
Mówiąc krótko - byłoby dobrze, gdyby udało się znaleźć dla niej DS przed nadejściem zimy.

Klara, jak zawsze, ucieszona spacerem, dostała też 2 parówki na osłodę życia ;)

Próbuję oswajać tego paskuda, który siedzi z nią w klatce - metodą parówkową, oczywiście :)
Opiekun mówi, że nie ma szans - ale zobaczymy.

Posted

Dziewczyny mam do wyrzucenia porządny materac 200cm na 100cm ( a grubość 10cm ), czy na Paluchu nie przydałby się? Kilka psów ucieszyłoby się może... Wyrzucić mi żal, bo nie jest to byle jaki materac.

Posted

Ewa87 napisał(a):
Dziewczyny mam do wyrzucenia porządny materac 200cm na 100cm ( a grubość 10cm ), czy na Paluchu nie przydałby się? Kilka psów ucieszyłoby się może... Wyrzucić mi żal, bo nie jest to byle jaki materac.


Myślę, że materac przyda się w geriatrium, dla staruszków :)

Posted

Tuż przed dzisiejszą ulewą Klara miała iść na spacer - niestety, lunęło tak, że po prostu schowałyśmy się na 40 min do klatki, w której przebywają Klara i Ray.
Ray siedział w budzie, od czasu do czasu szczekał na nas i co jakiś czas brał od nas parówki ;)
Wolontariuszka, z którą byłam, mówi, że widzi szanse na oswojenie gada.

Natomiast Klarcia ... obraz nędzy i rozpaczy.
Położyła się na ziemi i za nic nie dała się przekonać, że lepiej przeczekać ulewę w budzie.
Troszkę ją ostrzygłam, wygłaskałam - jak wychodziłyśmy, to Klara pchała się, by iść z nami.
Bardzo mi jej szkoda, naprawdę, serce się kraje na widok jej spojrzenia.
Zmiany zwyrodnieniowe muszą powodować, że Klara woli leżeć na ziemi lub na betonie, w błocie i w kałużach - jej sierść wygląda tragicznie, a problemy zdrowotne będą się tylko przez to nasilać.

Chciałabym bardzo znaleźć dla niej bezpieczny kąt przed zimą.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...