Karro Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 kurcze na śmierc zapomniałam co to było a wiedziałam ... Pamiętam że zastrzyki były bardzo bolesne. Weterynarz mówił że bardzo dużo szczeniaków i młodych psów ras olbrzymich męczy się z tym ale po zastrzykach miało byc dobrze i faktycznie było. Powiedział też że choroba może się nawrócić, ale wcale nie musi. A że widzę że zaczyna dzisiaj gorzej chodzić, tzn zaczyna utykac na lewą przednią łapkę to jutro obowiązkowo do weta, zobaczymy co on powie. Quote
taxelina Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 calkiem mozliwe ze tez wlasnie kortyzon bo Niunia taki zastrzyk dostala kiedys ale u niej to nie podzialalo tak jak w tabletkach Quote
Karro Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 Może to był kortyzon. Zobaczymy co jutro wet powie :) Quote
keciulinka Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 piekne psiaki :) a jakie usmiechniete hehe :) Quote
kavala Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 [quote name='understandme']I ze spacerku z Brunem: http://img32.imageshack.us/img32/4058/brunoicesar2.jpg Pięknie razem wyglądają :) Quote
Asiaczek Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 understandme napisał(a):tak jest błękitnym dachowcem :) Lusia jest cudna; zawsze będę dopominac się jej fotek:) Ja mam takie pytanie a propos Cezarka: - czy był Rtg w kierunku dysplazji tylnych łapek? - czy to tylko porzednie sa takie osłabione? Ja mam w domu bioptron i bardzo go sobie chwalę. Takie naświetlania na pewno mu nie zaszkodzą... Pzdr. Quote
Karro Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Jak widac spacer udany Udany udany :) [quote name='Asiaczek']Lusia jest cudna; zawsze będę dopominac się jej fotek:) Ja mam takie pytanie a propos Cezarka: - czy był Rtg w kierunku dysplazji tylnych łapek? - czy to tylko porzednie sa takie osłabione? Ja mam w domu bioptron i bardzo go sobie chwalę. Takie naświetlania na pewno mu nie zaszkodzą... Pzdr. Tylko przednie są osłabione z tylnymi na szczęscie nie ma żadnego problemu. Byliśmy u weta. Asceptyczne zapalenie stawów. Dostał zastrzyki niestety jeden bolesny, ale chłopak dzielny był. Za tydzień w środę powtórka. Jutro już powinien przestać kuleć. Weterynarz mówił, że dużo berneńczyków na to choruje co on. Póki co jestem dobrej myśli, bo te zastrzyki są dość dobre. I nie dostał ani wtedy, ani teraz koryzolu, tylko jakieś inne ale nie mogę się w książeczce doczytać ;) Quote
Karro Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 deer_1987 napisał(a):Trzymam kciuki zeby pomoglo! Pięknie dziękujemy z Cesarem!:loveu: Quote
taxelina Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 A moze mial http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=16787&title=kwas-hialuronowy-podawany-do-stawu ? Quote
łamAga Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 http://img801.imageshack.us/img801/1851/polep.jpg :loveu: Quote
Karro Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Miał podawany lek głęboko do mięśnia, a nie bezpośrednio do stawu. Jednego zastrzyku nazwa zaczyna się na D, drugiego na P i tylko tyle jestem w stanie rozczytać. Ze doktorzy i weterynarze muszą tak bazgrolić:angryy: Ale dziękuję Ci bardzo za aż takie zainteresowanie i pomoc :loveu: Quote
taxelina Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Wiesz przeszlam przez rozne srodki dla Niuni to zawsze moge cos podpowiedziec, i ona i Cesar maja/mieli zapalenie stawow a leczenie podobne :) Quote
keciulinka Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 trzymam kciuki za psinke :) dzielny maluszek :) Quote
Karro Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 keciulinka napisał(a):trzymam kciuki za psinke :) dzielny maluszek :) Dziękujemy :loveu::loveu: Quote
kalyna Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 witamy się :) a jego rodzice robią wrażenie :) Mój kuzyn ma kaukaza i jak dorastał to bywało tak, że nawet na nogach nie mógł się podnieść. I też biegiem do weta lecieli. Ten tez podawał zastrzyki i mógł chodzić, no i standardowo końska dawkę witamin. Wet stwierdził, że za szybko rósł i to z tego wynika.. i im to kilka razy się przytrafiło, ale jak urósł to już dobrze było... no i 3mam kciuk za Cesara aby więcej to mu się nie przytrafiło.. :) Quote
Karro Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Witamy się :) Cesar dostaje zastrzyki z dawką jak dla cielaka i taką też dawkę witaminek. Dziękujemy za wsparcie:loveu: Wet powiedział tez że do 14 miesiąca będzie krytyczny moment we wzroście dlatego tez tak się dzieje. POtem powinno ustąpić i oby tak było! Quote
taxelina Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Patrzylas jeszcze wlasnie na mlodziencze zapalenie stawow? Quote
kalyna Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 no to trzeba być dobrej myśli :) U Borysa to ustąpiło i potem było coraz lepiej :) a kaukaz to ma podobną wysokość w kłębie.... Quote
Karro Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Szukam szukam i nie ma wystarczającej lektury o tym. jedyne co to młodzieńcze zapalenie kości, ale to się raczej Cesara nie dotyczy. Co do tego młodzieńczego zapalenia stawów to pisali tylko o tym, że po lekach przejdzie. Nic konkretnego. Quote
taxelina Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 understandme napisał(a):Szukam szukam i nie ma wystarczającej lektury o tym. jedyne co to młodzieńcze zapalenie kości, ale to się raczej Cesara nie dotyczy. Co do tego młodzieńczego zapalenia stawów to pisali tylko o tym, że po lekach przejdzie. Nic konkretnego. Sprawdze jutro bo wiem ze gdzies cos o tym czytalam wiecej :) Quote
Maalwi Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 A w jakim wieku Cezar? ;) Ojj niestey zazwyczaj duże i ciężkie rasy są narażone na takie choroby :shake: Quote
Daga&Maks Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 http://img809.imageshack.us/img809/445/galeria4.jpg ale dumny :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.