Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kurcze na śmierc zapomniałam co to było a wiedziałam ...

Pamiętam że zastrzyki były bardzo bolesne.

Weterynarz mówił że bardzo dużo szczeniaków i młodych psów ras olbrzymich męczy się z tym ale po zastrzykach miało byc dobrze i faktycznie było. Powiedział też że choroba może się nawrócić, ale wcale nie musi. A że widzę że zaczyna dzisiaj gorzej chodzić, tzn zaczyna utykac na lewą przednią łapkę to jutro obowiązkowo do weta, zobaczymy co on powie.

Posted

understandme napisał(a):
tak jest błękitnym dachowcem :)

Lusia jest cudna; zawsze będę dopominac się jej fotek:)

Ja mam takie pytanie a propos Cezarka:
- czy był Rtg w kierunku dysplazji tylnych łapek?
- czy to tylko porzednie sa takie osłabione?

Ja mam w domu bioptron i bardzo go sobie chwalę. Takie naświetlania na pewno mu nie zaszkodzą...

Pzdr.

Posted


Jak widac spacer udany




Udany udany :)



[quote name='Asiaczek']Lusia jest cudna; zawsze będę dopominac się jej fotek:)

Ja mam takie pytanie a propos Cezarka:
- czy był Rtg w kierunku dysplazji tylnych łapek?
- czy to tylko porzednie sa takie osłabione?

Ja mam w domu bioptron i bardzo go sobie chwalę. Takie naświetlania na pewno mu nie zaszkodzą...

Pzdr.

Tylko przednie są osłabione z tylnymi na szczęscie nie ma żadnego problemu.

Byliśmy u weta. Asceptyczne zapalenie stawów. Dostał zastrzyki niestety jeden bolesny, ale chłopak dzielny był. Za tydzień w środę powtórka. Jutro już powinien przestać kuleć. Weterynarz mówił, że dużo berneńczyków na to choruje co on. Póki co jestem dobrej myśli, bo te zastrzyki są dość dobre. I nie dostał ani wtedy, ani teraz koryzolu, tylko jakieś inne ale nie mogę się w książeczce doczytać ;)



Posted

Miał podawany lek głęboko do mięśnia, a nie bezpośrednio do stawu.
Jednego zastrzyku nazwa zaczyna się na D, drugiego na P i tylko tyle jestem w stanie rozczytać. Ze doktorzy i weterynarze muszą tak bazgrolić:angryy:

Ale dziękuję Ci bardzo za aż takie zainteresowanie i pomoc :loveu:

Posted

witamy się :)
a jego rodzice robią wrażenie :)
Mój kuzyn ma kaukaza i jak dorastał to bywało tak, że nawet na nogach nie mógł się podnieść. I też biegiem do weta lecieli. Ten tez podawał zastrzyki i mógł chodzić, no i standardowo końska dawkę witamin. Wet stwierdził, że za szybko rósł i to z tego wynika.. i im to kilka razy się przytrafiło, ale jak urósł to już dobrze było...
no i 3mam kciuk za Cesara aby więcej to mu się nie przytrafiło.. :)

Posted

Witamy się :)

Cesar dostaje zastrzyki z dawką jak dla cielaka i taką też dawkę witaminek. Dziękujemy za wsparcie:loveu:
Wet powiedział tez że do 14 miesiąca będzie krytyczny moment we wzroście dlatego tez tak się dzieje. POtem powinno ustąpić i oby tak było!

Posted

Szukam szukam i nie ma wystarczającej lektury o tym. jedyne co to młodzieńcze zapalenie kości, ale to się raczej Cesara nie dotyczy. Co do tego młodzieńczego zapalenia stawów to pisali tylko o tym, że po lekach przejdzie. Nic konkretnego.

Posted

understandme napisał(a):
Szukam szukam i nie ma wystarczającej lektury o tym. jedyne co to młodzieńcze zapalenie kości, ale to się raczej Cesara nie dotyczy. Co do tego młodzieńczego zapalenia stawów to pisali tylko o tym, że po lekach przejdzie. Nic konkretnego.

Sprawdze jutro bo wiem ze gdzies cos o tym czytalam wiecej :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...