astridq Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Babcia na razie przechowuje dla mnie to maleństwo z biedronki, niestety na dłuższą metę nie daje sobie rady z kotem ;( Trzeba poogłaszać Kiarę-zinfo, zgorzelec.info i może jeszcze bogatynia.info . Ja też dzisiaj będę ogłaszać mojego malucha chociaż chciałabym ją zostawić ale mam już Astona i jednego psa na tymczasie, jeszcze dwa króliki... Quote
Karro Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 Ja popytam się ile mogę czy ktoś nie chce jej :) Quote
Asiaczek Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Cieszę się, że z Cezarkiem juz lepiej. Niestety, duże rasy czesto mają problemy z koścmi, stawami w wieku dorastania... A Kiara śliczna. Mocno zaciskam, aby podstęp się udał:) http://img717.imageshack.us/img717/8638/kiaraw.jpg Pzdr. Quote
Karro Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 Z łapkami z dnia na dzień lepiej :) Apetyt wrócił, robi się poprostu "normalny". :) Małymi kroczkami do przodu. Jak i również dzisiaj jestem bardzo zadowolona z jego zachowania. Poraz pierwszy miał do czynienia z tłumem ludzi i zachowywał się wzorowo. Poza tym zaczynamy ćwiczyć komendy w rozproszeniu i całkiem dobrze nam idzie ( tfu tfu żeby nie zapeszyć ;) ). Parkowo : Quote
taxelina Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Cudny jak zawsze :loveu: Super ze jest coraz lepiej z lapkami! patrzylas na ten cetyl M tak ogolnie? :) http://www.cetylm.pl/testimonials679e.html Quote
Karro Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 Poczytałam poczytałam, będę miała na uwadze, jednak narazie poczekamy na drugi zastrzyk i zobaczymy jak dalej się sytuacja potoczy. A ten Centyl M nie ma jakichś efektów ubocznych?;) Quote
kalyna Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Ale on jest bialutki :loveu: i tak ładni en atej trawce wygląda :) ehh jaka idylla :) Quote
taxelina Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Ja nie zauwazylam, same pozytywy :) Niunia moze biegac na 4 lapach, nie tylko nie kuleje ale nie trzyma tak nogi jak kiedys - https://picasaweb.google.com/marta.eslov/ChorobaIRehabilitacjaNiuni#5563948379585957858 - co prawda nie wskoczy na lozko tak jak wczesniej ale na nisza sofe juz sama wskoczy (https://picasaweb.google.com/marta.eslov/ChorobaIRehabilitacjaNiuni#) Quote
astridq Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Jak się spotkamy z naszymi piesami to będziesz musiała mi pokazać jak szkolisz Cezara, Aston boi się klikera i szkolenie zostało zaniechane ;( Quote
Karro Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 To dobrze że Niuni się tak polepszyło :) Quote
Karro Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 kalyna napisał(a):Ale on jest bialutki :loveu: i tak ładni en atej trawce wygląda :) ehh jaka idylla :) bialutki jest dopóki nie wpadnie w błotko ;) Quote
Karro Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 astridq napisał(a):Jak się spotkamy z naszymi piesami to będziesz musiała mi pokazać jak szkolisz Cezara, Aston boi się klikera i szkolenie zostało zaniechane ;( Pewnie że Ci pokażę :) Ja mam klikera ale jakoś go nie używam narazie ;) Cesar to taki ciasteczkojad i łatwo się uczy :) A ciasteczka to piekę mu sama bo te mu najlepiej smakują ;) Quote
taxelina Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 understandme napisał(a):To dobrze że Niuni się tak polepszyło :) Pewnie lepiej niz tak nie bedzie, spodziewam sie troche pogorszenia na jesien/zime (bo to reumatyczna choroba), wiadomo bylo od poczatku ze 100% jak wczesniej nie bedzie, do agility nie wroci, na lozko tez nie wejdzie. Ale jak to mowie na jej stan choroby i sama chortobe plus wiek to jest super tak jak jest. Quote
kalyna Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 astridq napisał(a):Jak się spotkamy z naszymi piesami to będziesz musiała mi pokazać jak szkolisz Cezara, Aston boi się klikera i szkolenie zostało zaniechane ;( a jak boi się klikiera, to kilka razu obwiąz go jakąś szmatkę czy czymś i wtedy odgłos będzie o wiele cichszy i może się przekona... :) Mój też się boi dlatego nie kombinuję z klikierem już, bo na sam widok ucieka :D Quote
astridq Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 understandme napisał(a):Pewnie że Ci pokażę :) Ja mam klikera ale jakoś go nie używam narazie ;) Cesar to taki ciasteczkojad i łatwo się uczy :) A ciasteczka to piekę mu sama bo te mu najlepiej smakują ;) Właśnie mój Aston to taki trochę niejadek...nawet jak jest bardzo głodny i daje mu mięsko to musi najpierw nad nim podumać i się zbunkrować do jedzenia... A jak masz jakiś super przepis na psie ciastka to możesz się podzielić ;P Quote
astridq Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 kalyna napisał(a):a jak boi się klikiera, to kilka razu obwiąz go jakąś szmatkę czy czymś i wtedy odgłos będzie o wiele cichszy i może się przekona... :) Mój też się boi dlatego nie kombinuję z klikierem już, bo na sam widok ucieka :D Sam kliker wybrałam naprawdę cichy, nie jakąś blaszkę bo one są głośne ale plastikowy i jakoś też traszy. Zobaczymy co Astoński powie na ciacha ;) Quote
Karro Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 [quote name='astridq']Właśnie mój Aston to taki trochę niejadek...nawet jak jest bardzo głodny i daje mu mięsko to musi najpierw nad nim podumać i się zbunkrować do jedzenia... A jak masz jakiś super przepis na psie ciastka to możesz się podzielić ;P http://www.dogomania.pl/threads/47771-Przepisy-na-psie-ciasteczka-) Cesarowi piekłam pasztetowe i wątrobowe, teraz mam akurat pasztetowe zrobione. Ale bardziej smakują mu te wątrobowe ;) Quote
Karro Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 astridq napisał(a):Sam kliker wybrałam naprawdę cichy, nie jakąś blaszkę bo one są głośne ale plastikowy i jakoś też traszy. Zobaczymy co Astoński powie na ciacha ;) Ja kliker mam blaszkowy, dostałam z Mojego Psa. Nauczyłam już Cesara reagowania na kliker ale dalej jakoś nie mam natchnienia :) Quote
Karro Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 astridg a może Aston ma jakąś ulubioną zabawkę i ją wykorzystać? ;) Quote
astridq Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 understandme napisał(a):astridg a może Aston ma jakąś ulubioną zabawkę i ją wykorzystać? ;) Też o tym myślałam. Aston jest bardzo piłkowy ale odkąd mamy na tymczasie tego drugie małego smyrdka piłki są odstawione bo mały jest strasznym złodziejem i zazdrośnikiem i czasami dochodziło do spięć. Odbiegamy od tematu...tu powinny być same ochy i achy nad Cezarem ;p Quote
Karro Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 astridq napisał(a):Też o tym myślałam. Aston jest bardzo piłkowy ale odkąd mamy na tymczasie tego drugie małego smyrdka piłki są odstawione bo mały jest strasznym złodziejem i zazdrośnikiem i czasami dochodziło do spięć. Odbiegamy od tematu...tu powinny być same ochy i achy nad Cezarem ;p oj tam Cesarem można ochować i achowac się póżniej :) A gdzie z psami pójdziemy? Quote
astridq Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Może być do parku?? Tak żeby się poznali chociaż i zobaczymy czy sie polubią ;) Aston szybko się męczy w te upały więc zanim dojdzie gdzieś dalej to już będzie po nim. Najlepiej pod wieczór jak już nie będzie tak grzało. Quote
Karro Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 No mój też się szybko męczy :) A jaki dzień Ci pasuje? Bo mi to w sumie obojetne, byle nie w środe bo w środe do weterynarza idę z nim :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.