Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Babcia na razie przechowuje dla mnie to maleństwo z biedronki, niestety na dłuższą metę nie daje sobie rady z kotem ;(
Trzeba poogłaszać Kiarę-zinfo, zgorzelec.info i może jeszcze bogatynia.info . Ja też dzisiaj będę ogłaszać mojego malucha chociaż chciałabym ją zostawić
ale mam już Astona i jednego psa na tymczasie, jeszcze dwa króliki...

Posted

Z łapkami z dnia na dzień lepiej :) Apetyt wrócił, robi się poprostu "normalny". :) Małymi kroczkami do przodu.

Jak i również dzisiaj jestem bardzo zadowolona z jego zachowania. Poraz pierwszy miał do czynienia z tłumem ludzi i zachowywał się wzorowo. Poza tym zaczynamy ćwiczyć komendy w rozproszeniu i całkiem dobrze nam idzie ( tfu tfu żeby nie zapeszyć ;) ).

Parkowo :






Posted

Poczytałam poczytałam, będę miała na uwadze, jednak narazie poczekamy na drugi zastrzyk i zobaczymy jak dalej się sytuacja potoczy.

A ten Centyl M nie ma jakichś efektów ubocznych?;)

Posted

kalyna napisał(a):
Ale on jest bialutki :loveu:
i tak ładni en atej trawce wygląda :) ehh jaka idylla :)


bialutki jest dopóki nie wpadnie w błotko ;)

Posted

astridq napisał(a):
Jak się spotkamy z naszymi piesami to będziesz musiała mi pokazać jak szkolisz Cezara, Aston boi się klikera i szkolenie zostało zaniechane ;(



Pewnie że Ci pokażę :) Ja mam klikera ale jakoś go nie używam narazie ;) Cesar to taki ciasteczkojad i łatwo się uczy :) A ciasteczka to piekę mu sama bo te mu najlepiej smakują ;)

Posted

understandme napisał(a):
To dobrze że Niuni się tak polepszyło :)

Pewnie lepiej niz tak nie bedzie, spodziewam sie troche pogorszenia na jesien/zime (bo to reumatyczna choroba), wiadomo bylo od poczatku ze 100% jak wczesniej nie bedzie, do agility nie wroci, na lozko tez nie wejdzie. Ale jak to mowie na jej stan choroby i sama chortobe plus wiek to jest super tak jak jest.

Posted

astridq napisał(a):
Jak się spotkamy z naszymi piesami to będziesz musiała mi pokazać jak szkolisz Cezara, Aston boi się klikera i szkolenie zostało zaniechane ;(

a jak boi się klikiera, to kilka razu obwiąz go jakąś szmatkę czy czymś i wtedy odgłos będzie o wiele cichszy i może się przekona... :) Mój też się boi dlatego nie kombinuję z klikierem już, bo na sam widok ucieka :D

Posted

understandme napisał(a):
Pewnie że Ci pokażę :) Ja mam klikera ale jakoś go nie używam narazie ;) Cesar to taki ciasteczkojad i łatwo się uczy :) A ciasteczka to piekę mu sama bo te mu najlepiej smakują ;)

Właśnie mój Aston to taki trochę niejadek...nawet jak jest bardzo głodny i daje mu mięsko to musi najpierw nad nim podumać i się zbunkrować do jedzenia...
A jak masz jakiś super przepis na psie ciastka to możesz się podzielić ;P

Posted

kalyna napisał(a):
a jak boi się klikiera, to kilka razu obwiąz go jakąś szmatkę czy czymś i wtedy odgłos będzie o wiele cichszy i może się przekona... :) Mój też się boi dlatego nie kombinuję z klikierem już, bo na sam widok ucieka :D

Sam kliker wybrałam naprawdę cichy, nie jakąś blaszkę bo one są głośne ale plastikowy i jakoś też traszy. Zobaczymy co Astoński powie na ciacha ;)

Posted

[quote name='astridq']Właśnie mój Aston to taki trochę niejadek...nawet jak jest bardzo głodny i daje mu mięsko to musi najpierw nad nim podumać i się zbunkrować do jedzenia...
A jak masz jakiś super przepis na psie ciastka to możesz się podzielić ;P

http://www.dogomania.pl/threads/47771-Przepisy-na-psie-ciasteczka-)

Cesarowi piekłam pasztetowe i wątrobowe, teraz mam akurat pasztetowe zrobione. Ale bardziej smakują mu te wątrobowe ;)

Posted

astridq napisał(a):
Sam kliker wybrałam naprawdę cichy, nie jakąś blaszkę bo one są głośne ale plastikowy i jakoś też traszy. Zobaczymy co Astoński powie na ciacha ;)


Ja kliker mam blaszkowy, dostałam z Mojego Psa. Nauczyłam już Cesara reagowania na kliker ale dalej jakoś nie mam natchnienia :)

Posted

understandme napisał(a):
astridg a może Aston ma jakąś ulubioną zabawkę i ją wykorzystać? ;)

Też o tym myślałam. Aston jest bardzo piłkowy ale odkąd mamy na tymczasie tego drugie małego smyrdka piłki są odstawione bo mały jest strasznym złodziejem i zazdrośnikiem i czasami dochodziło do spięć.
Odbiegamy od tematu...tu powinny być same ochy i achy nad Cezarem ;p

Posted

astridq napisał(a):
Też o tym myślałam. Aston jest bardzo piłkowy ale odkąd mamy na tymczasie tego drugie małego smyrdka piłki są odstawione bo mały jest strasznym złodziejem i zazdrośnikiem i czasami dochodziło do spięć.
Odbiegamy od tematu...tu powinny być same ochy i achy nad Cezarem ;p


oj tam Cesarem można ochować i achowac się póżniej :) A gdzie z psami pójdziemy?

Posted

Może być do parku?? Tak żeby się poznali chociaż i zobaczymy czy sie polubią ;) Aston szybko się męczy w te upały więc zanim dojdzie gdzieś dalej to już będzie po nim.
Najlepiej pod wieczór jak już nie będzie tak grzało.

Posted

No mój też się szybko męczy :) A jaki dzień Ci pasuje? Bo mi to w sumie obojetne, byle nie w środe bo w środe do weterynarza idę z nim :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...