Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Młody, przytulaśny doberman trafił do "schroniska" pod Warszawą. Rzecz w tym, że to nie jest zwykłe schronisko, w którym jest pieskom źle, bo siedzą w klatkach. Tam psy nie mają szans na życie. Psy znikają. Są przerażone, bardzo, bardzo boją się "opiekunów", pracowników tej placówki. Zbliża się zima, mrozy - bez ciepłego schronienia, normalnego jedzenia... Ale nawet nie wiadomo, czy dobek dożyje tych mrozów. Takie są realia miejsca, w które trafił.
Oczywiście, jest tam sporo kundelków. Bliższych memu sercu. Ale może choć tymi rasowymi ktoś się zainteresuje. Może one dostaną szanse na życie.





Dlatego psa ważny jest choć dom tymczasowy. Każdy dzień tam zmniejsza jego szanse na przeżycie.

  • Replies 73
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie zbyt mogę szukać domu psu, który jest tam. Nigdy nie wiadomo, kiedy może zniknąć. Nie wiadomo, czy nie zachoruje, nie wiadomo w jakim będzie stanie za tydzień. Na akagerę go dałam - brak zainteresowania.
Był tam onek. Dali mu do klatki, celowo, amstaffa. Onka już nie ma. Nie można winić amstaffa...

Posted

morisowa napisał(a):
Nie zbyt mogę szukać domu psu, który jest tam. Nigdy nie wiadomo, kiedy może zniknąć. Nie wiadomo, czy nie zachoruje, nie wiadomo w jakim będzie stanie za tydzień. Na akagerę go dałam - brak zainteresowania.
Był tam onek. Dali mu do klatki, celowo, amstaffa. Onka już nie ma. Nie można winić amstaffa...

Jezu! :mdleje:
:mad: :shake:

Posted

:mad::mad::mad: O mój Boże:mad::mad::mad:
Bóg tego kogoś dopadnie kto się nad nimi znęca:diabloti::diabloti::diabloti:
:angryy::angryy::angryy:
Też bym chciała pomóc:placz::placz::placz: - nie moge:oops:

Posted

Jeeezu:placz:
Możesz mi wysłać adres tego schroniska i jak tam dojechać (na PW, bo rozumiem, że nie można na forum chyba).
Czy to schronisko jest gdzieś zarejestrowane?
Kto je prowadzi? Jest jakiś nadzór? Przyjmują wolontariuszy?

Posted

Wiele o nim nie wiem.
Doberman - pies, młody, ma około 2-3 lata. Łagodny do ludzi, przytulasty. Przebywa w tragicznych warunkach. Boi się swoich "opiekunów'. Zapewne nie szczepiony, nawet jeśli ma jakąś książeczkę.

Posted

Wkleiłam tego psa tylko na prośbę koleżanki, no ale skoro już z nim zaczęłam, to wreszcie się za to biorę porządnie. Rozmawiałam z kobietą, która jeździ do tego schroniska i zna psa. To nowy opis, tyle o nim wiadomo:

Doberman - mix, młody (1,5-2 lata). Spokojny, zrównoważony. Przyjacielski, lgnie do ludzi. Aż piszczy z radości na widok opiekunki (opiekunki, a nie pracowników schroniska...) Agresywny do innych samców, suki lubi. Przebywał w boksie, ale ze względu na koflikty z innymi psami został przeniesiony na łańcuch. Ma ucięty ogon, sylwetkę dobermana, ale ma białą łatkę na piersi. Został znaleziony.

Dałam ogłoszenia: na allegro, kupsprzedaj, ojej, petworld, tresura, 4łapy, gumtree, adopcje

Posted

widziałam go w sobotę, taki biedulek :-(
mix dobermana, rasowy to on nie jest, ale taki prawie, prawie ;)
smutny, stał na łańcuchu i patrzył na nas, zrezygnowany jest

Posted

Takie biadolenie nie pomoże w adopcji psiaka - jedynie zainteresowanemu utrudni szukanie wśród postów jakiś odpowiednich informacji. Czy psiak ma temat na PwP? Tutaj nie zawsze zaglądają. Może ktoś by się przeszedł i zrobił jakieś świeże zdjęcia?

  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...