figa33 Posted June 4, 2013 Posted June 4, 2013 Beciu , Zula to tak w typie mojego Rudka jest:lol: a Kaja to taka moja Figa , i z wyglądu i z charakteru :evil_lol:, też warczy na mojego męża , choć już tyle lat u nas , zje mu z ręki , a potem i tak nawarczy , żeby sobie nie myślał :cool3: to taka moja laleczka jest :lol: Quote
Becia66 Posted June 5, 2013 Author Posted June 5, 2013 piękne psiaczki Figuniui takie podobne do tych co piszesz. Z tym, że moja Zula to kawał psiska, w sumie to śmieszna bo długa na krótkich i grubych łapskach i waży do tego 25kg, śmiejemy sie z mężem że porusza się jak czołg. Quote
figa33 Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 jak ja się cieszę ,że Kajunia ma super domek u Alinki ! mam nadzieje ,że Alinka podziela moje zdanie .. Quote
Becia66 Posted June 8, 2013 Author Posted June 8, 2013 jak tu Alinkę ,,zgwałcić'' na wątek ? Zapraszałam, tłumaczyłam ale widzę jakoś ciężko...:lol: Quote
barb Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 [quote name='Becia66']jak tu Alinkę ,,zgwałcić'' na wątek ? Zapraszałam, tłumaczyłam ale widzę jakoś ciężko...:lol:[/QUOTE] A podczytuje chociaż ? Tyle tu uśmiechniętych piesków ;) Może zgłosicie któregoś do konkursu w mojej sygnaturce ? :lol: Quote
barb Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 [quote name='barb'] Tyle tu uśmiechniętych piesków ;) Może zgłosicie któregoś do konkursu w mojej sygnaturce ? :lol: \Zmieniłam sygnaturkę - więc wklejam link : Bazarek - konkurs z nagrodą szukamy najdłuższego/ najszczęśliwszego psiego jęzorka : http://www.dogomania.pl/forum/threads/244133-Szukamy-najdłuższego-najszczęśliwszego-psiego-jęzora_-na-Truflę_do-10-06-g-24-00 Quote
Agula99 Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 Alina nie ma czasu, musi się Kają zajmować, a Kaja u Aliny super, nie ma na co się skarżyć, nie niszczy, nie wariuje, nawet sąsiedzi się dziwią bo psa nie widać, nie słychać, wyciszyła się i w ogóle cud, miód, malinka!!! :) Becia miałaś zmienić tytuł na jakiś fajny!!! Po latach, szczęśliwa w nowym domku!!!! co???? Quote
figa33 Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 oj , lubię takie wiadomości !!:loveu::loveu: nasza Kajunia !! Quote
ariete2503 Posted June 10, 2013 Posted June 10, 2013 Witam wszystkich fanów Kajuni. Cieszę się, że nadal są osoby, które regularnie zaglądają na wątek tego małego diabełka. Wszystkich zainteresowanych informuję, że Kajunia ma się dobrze i właśnie smacznie pochrapuje obok mnie. Wczoraj świętowałyśmy małą rocznicę - miesiąc pobytu w nowym domku. Z tej okazji Kajunia dostała zestaw do wyczesywania sierści, a ja... kupkę na świeżo wypranym dywanie. Tak czy owak był to niezapomniany dzień dla nas obu. Pozdrawiam wszystkich fanów Kajulca Quote
Becia66 Posted June 10, 2013 Author Posted June 10, 2013 Witaj Alinka, jak miło cię widzieć-słyszeć, no wreszcie dałaś sie namówić na zalogowanie, super. Od tej pory chcemy częstych i wyczerpujących informacji na jej temat. :diabloti: Mam nadzieje, że na inne wątki też zaglądasz i będziesz w nich czynnie uczestniczyć, w każdym razie bardzo nam na tym zależy. Quote
majuska Posted June 10, 2013 Posted June 10, 2013 Witaj Alinko! No ta kupa na dywanie to trochę taki obciach Kajuniu:shake: Quote
Becia66 Posted June 10, 2013 Author Posted June 10, 2013 [quote name='majuska'] No ta kupa na dywanie to trochę taki obciach Kajuniu:shake:[/QUOTE] i do tego swieżo wypranym... Quote
ariete2503 Posted June 14, 2013 Posted June 14, 2013 Pewno będziecie zdziwione, ale Kajunia szaleje z labradorami! Parę dni temu spotkała pewnego przystojnego czarnego pana labradora i - początkowo co prawda z dużą ostrożnością - ale w końcu i z radością zaczęła się z nim bawić: merdała ogonkiem, przysiadała na łapkach, itd. Przyznam, że sama byłam w szoku! Parę dni później miała okazję poznać innego, biszkoptowego i leciwego pana, który tak się przy Kai rozbrykał, że sam właściciel był zdziwiony. No a wczoraj na bulwarach zawarła znajomość z czarną labradorką! Obie merdały ogonkami, Kajunia z większą ostrożnością, ale postęp jest! Oby tak dalej! Chodzi praktycznie na luźnej smyczy-rozciągałce, nie wykazuje agresji w stosunku do napotkanych piesków, ale jeśli któryś jest zbyt namolny i hałaśliwy, to nie daje sobie w kaszę dmuchać! Martwi mnie tylko to, że czasami startuje do ludzi z głośnym ujadaniem, ale mam nadzieję, że z czasem i to uda się wyeliminować. Za to w domu jest małym terrorystą: już mnie ręka boli od głaskania i drapania po brzuchu; za ten rodzaj pieszczot dałaby się pokroić. Beciu, co z tą puszką? Może napisać maila do tej dziewczyny? Quote
Becia66 Posted June 14, 2013 Author Posted June 14, 2013 (edited) cieszę sie że Kajunia robi postępy, oby sie nie zatrzymała i ,,postępowała'' dalej. Nawet sie zastanawiałam Alinko dlaczego oni nie kontaktują się w sprawie puszki, może zmienili zdanie, sama nie wiem czy wypada ich molestować. Edited June 14, 2013 by Becia66 Quote
majuska Posted June 14, 2013 Posted June 14, 2013 No , no , Kaja z czarną labradorką to rzeczywiście postęp, jak sobie przypomnę miłość jaką pałały do siebie z Sońką.....:) Quote
figa33 Posted June 14, 2013 Posted June 14, 2013 Kaja - ty szczęściaro !!!!!!!! bardzo się cieszę:loveu: Quote
Agula99 Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 A ja bym molestowała tych ludzi od puszki, bo jak się nie zapytasz to się nie dowiesz, a potem możesz żałować, że nie zapytałaś, poza tym co to za molestowanie??? Quote
Becia66 Posted June 17, 2013 Author Posted June 17, 2013 [quote name='Agula99']A ja bym molestowała tych ludzi od puszki, bo jak się nie zapytasz to się nie dowiesz, a potem możesz żałować, że nie zapytałaś, poza tym co to za molestowanie???[/QUOTE] już dzisiaj do mnie dzwonili z rańca, wszystko ustalone. Quote
Agula99 Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 [quote name='Becia66']już dzisiaj do mnie dzwonili z rańca, wszystko ustalone.[/QUOTE] No i git :) Quote
ariete2503 Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 (edited) Kajunia miała mieć dzisiaj sterylizację, ale ze względu na panujące upały i ogólnie nie najlepsze samopoczucie psiaków zabieg został przeniesiony na późniejszy, bardziej sprzyjający "temperaturowo" termin. Z jednej strony trochę żałuję, ponieważ miałam już w pracy wypisany urlop na tę okoliczność, kiedy mnie pilnie wezwano. Obiecano mi nawet do dyspozycji samochód służbowy, który miał mnie z Kają zawieźć na zabieg. Szkoda byłoby co wspominać; Kaja mogłaby z fasonem zajechać do gabinetu:loveu:, ale co się odwlecze, to nie uciecze. Może jeszcze jakąś limuzyną się przejedzie:razz: Tymczasem odpoczywa po krótkim spacerku z "wiatrem we włosach":loveu:, przy włączonym wentylatrorze. Widać, że taki nawiew jej służy, bo nie dyszy tak bardzo. Dziś pani doktor zaleciła kolejne zmniejszenie dawki Luminalu:loveu::loveu: Edited June 21, 2013 by ariete2503 Quote
barb Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Dobrze, ze sterylka przełożona - takie upaly to rzeczywiście nienajlepsza pora na zabiegi operacyjne. Ataki nie występują ? Quote
ariete2503 Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 barb napisał(a): Ataki nie występują ? Póki co nie. Przez ostatni miesiąc Kaja przyjmowała pół tabletki rano w dni robocze, jak szłam do pracy i n ie mogłam jej obserwować, a wieczorem i w dni wolne od pracy - po ćwiartce. Wiem, że nie do końca wiadomo, czy nie miewa taków np., w nocy, ale jest bardzo spokojna, wyciszona, pozytywnie i radośnie nastawiona do innych psów na spacerze, daje się nawert głaskać ludziom, tak więc chyba czynniki stresujące zostały zminimalizowane. Nawet jak jest burza, której się panicznie boi, to zawsze przychodzi do mnie do łóżka i się we mnie wtula, a jak grzmi gdy jestem w pracy, to przed wyjściem zamykam okna, żeby słyszała jak najmniej burzowego hałasu. A ponieważ ogólnie jest bardzo spokojna, pani doktor zaleciła spróbować ze zmniejszeniem dawki porannej w dni robocze - również do ćwiartki. Mam nadzieję, że się uda. Kaja bierze też dodatkowo leki osłonowe na wątrobę i witaminki. Quote
barb Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Czyli same dobre wiadomości :lol: Kaja grzeczna, wyciszona i zdrowko też jej sie poprawiło :lol: Ogromnie się cieszę :lol: Quote
ariete2503 Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 barb napisał(a):Kaja grzeczna, wyciszona i zdrowko też jej sie poprawiło :lol: Na to wygląda. I mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej:lol: Quote
ariete2503 Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 Dziś podczas porannego spaceru złapała ns z Kają ulewa i musiałyśmy przeczekać trochę pod wiaduktem na obwodnicy. Na szczęście miejsca jest tam dużo, więc nie zacinało, a Kaja postanowiła wykorzystać ten czas na swoje małe przyjemności: położyła się więc na pleckach i dawaj, drap mnie po brzuszku! Oczka przymknięte, łapki do góry i pełnia szczęścia! Wszyscy, którzy nas mijali uśmiechali się, no bo i widok był sympatyczny:lol:. Kilka dni temu okazało sie też, że Kaja ma sobowtóra: piesek w wieku Kai, też schroniskowy, nieco wyższy, ponoć nieufny, ale w stosunku do Kai baaaardzo pozytywny! Fajnie było na nich popatrzeć; taka dobrana para (przynajmniej pod kątem wyglądu zewnętrznego 1:1). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.