Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzika_Figa napisał(a):
A Kajunia-zołzunia dalej w przytulisku? ...


Pożyczyłam sobie to określenie dla Viki ; Vikunia - zołzunia z mojej sygnaturki.
Mam nadzieję, że nie oskarżysz mnie o plagiat ?

Posted

barb napisał(a):
Pożyczyłam sobie to określenie dla Viki ; Vikunia - zołzunia z mojej sygnaturki.
Mam nadzieję, że nie oskarżysz mnie o plagiat ?


Nie, nie oskarżę. Wyznaję zasadę, że właścicielami praw autorskich wszystkiego, co piszę o psach, są one same, więc pogadaj z Kają :diabloti:

Posted

Moja bidna Kajuniu, jak zwykle jesteś pokrzywdzona!!! Ale jak wrócę to cię wytulę, wygłaszczę i pójdziemy na dłuugi, nasz ulubiony spacerek!!!! Musisz tylko jeszcze chwilę poczekać...

Posted

Kajunia pobiegała dzisiaj przy mnie po wybiegu, dostała rosołek z kurczaczkiem i makaronem który ze smakiem pożarła i znowu siedzi w boksie zamknięta. Ale była dzisiaj taka cudowna, wcale nie chciało sie jej biegać i rozrabiać tylko się pchała na rączki. Pewnie jej Aguli bardzo brakuje bo ta ją zawsze przygarniała do serca...

Posted

Oh Beciu rozczuliłaś mnie tym!!! Mnie też jej brakuje, tak bym chciała wziąć ją na rączki, przytulić, wygłaskać, wycałować, a tu choróbsko nie odpuszcza!!!! Strasznie chciałabym ją wziąć do domu!!!!! Strasznie!!! :(

Posted

Agula99 napisał(a):
Jak zwykle zaglądam do mojej żabeczki! Już niedługo Kajuniu, nie długo!!! :)

Mam nadzieję że niedługo, że już końcem następnego tygodnia, bo jednak okazało się że to nie przeziębienie i ciągle czuje się fatalnie, ale czuję że Kają śle mi ciepłe myśli :)

Posted

Agula99 napisał(a):
Mam nadzieję że niedługo, że już końcem następnego tygodnia, bo jednak okazało się że to nie przeziębienie i ciągle czuje się fatalnie, ale czuję że Kają śle mi ciepłe myśli :)


Czyli rum+janek zawiódł :shake:

Posted

Ciągle myślę o Kai, ostatnim razem urzekła mnie wyjątkowo i bardzo rozczuliła i mam ją w głowie cały czas.
Widać że bardzo tęskni za Agulą.....bo te należne jej pieszczoty chciała odebrać ode mnie. Dałam ile mogłam ale to nie to samo. :roll:

Posted

figa33 napisał(a):
Agula , zdrówka , trzymaj się kobitko ! niech choróbska Cię opuszczą wreszcie ...:glaszcze:


Dzięki Figo!!! Mam nadzieję, że lada dzien będzie lepiej, bo jak na razie jestem zawalona :(

Becia66 napisał(a):
Ciągle myślę o Kai, ostatnim razem urzekła mnie wyjątkowo i bardzo rozczuliła i mam ją w głowie cały czas.
Widać że bardzo tęskni za Agulą.....bo te należne jej pieszczoty chciała odebrać ode mnie. Dałam ile mogłam ale to nie to samo. :roll:


Ja też za nią tęsknię, ale na razie nie jest mi lepiej, ale jak już wrócę, to będę ją tuliła i dwie godziny :)

Posted

Byłam z nią dzisiaj na spacerku z moim psem i go odprowadzałem z Kają do mnie do domu. Na klatce poznała psa sąsiada - nie było żadnych akcji a wręcz zapraszała do zabawy i... KOTA sąsiada z naprzeciwka. Na początku myślałem, że tego kota nie widzi po przeciwnej stronie przy drzwiach, mój pies stał nad nim i patrzył (ale kot przyzwyczajony do niego) a Kaja totalnie bez reakcji, Myślę sobie - pokażę jej, kot spokojny więc jest okazja zoabczyć jej reakcję. Smycz skróciłem na odpowiednią odległość, żeby w razie "W" ją ewakuować i sie okazuje, że z niej elegancka dziewczyna. Do kota na spokojnie podeszła od niechcenia, bez emocji, niuchnęła na spokojnie i olewka totalna jakby go nie było. Kajaka łasuch na smakołyki. Nauczyłem ja siadania na komendę (a moze już umiała, tylko się przede ną kryła) a teraz czas na podawanie łapki będzie :-)

Posted

rozio napisał(a):
Byłam z nią dzisiaj na spacerku z moim psem i go odprowadzałem z Kają do mnie do domu. Na klatce poznała psa sąsiada - nie było żadnych akcji a wręcz zapraszała do zabawy i... KOTA sąsiada z naprzeciwka. Na początku myślałem, że tego kota nie widzi po przeciwnej stronie przy drzwiach, mój pies stał nad nim i patrzył (ale kot przyzwyczajony do niego) a Kaja totalnie bez reakcji, Myślę sobie - pokażę jej, kot spokojny więc jest okazja zoabczyć jej reakcję. Smycz skróciłem na odpowiednią odległość, żeby w razie "W" ją ewakuować i sie okazuje, że z niej elegancka dziewczyna. Do kota na spokojnie podeszła od niechcenia, bez emocji, niuchnęła na spokojnie i olewka totalna jakby go nie było. Kajaka łasuch na smakołyki. Nauczyłem ja siadania na komendę (a moze już umiała, tylko się przede ną kryła) a teraz czas na podawanie łapki będzie :-)


matko , jakie to cudowne co piszesz rozi o Kaji :lol::multi:
naprawdę super opiekujesz się psiakami

Posted

karolciasz28 napisał(a):
Majuska o tym samym pomyślałam :) zrobię jej pakiecik, tylko z tym tekstem i dopisać to, czy może ciocia Dzika Figa napisze nowy??:cool3::cool3:


Może ciocia Dzika_Figa ,, wyprostuje'' ten stary ? :razz:

Posted

Dzisiaj z nią nie popracowałem. Czas w większości poświęciłem dla Budrysa, więc Kajka miała tylko szybki spacer z Pakusiem. Na drodze rozrabiała jakaś młodzież i rzucali się kulkami ze śniegu to ich oszczekała. Brakuje czasu dla wszystkich niestety, żeby się porządnie nimi zająć.

Posted

rozio napisał(a):
Brakuje czasu dla wszystkich niestety, żeby się porządnie nimi zająć.

Ha, skąd ja to znam! No niestety tak jest! Ty się ciesz że jest tylko 4 a nie z 8 i wszystkie wyprowadzałam. No ale moja Kajunia jak wrócę, to będzie wyspacerowana na 102!!! :)

Posted

Agula99 napisał(a):
No ale moja Kajunia jak wrócę, to będzie wyspacerowana na 102!!! :)


A kiedy Agula wrócisz ? Obiecalam Kajuni rosołek z kurczakiem, żebyś ty widziała jak jej smakował...:roll: Jedzenie z puszki stało obok nietknięte, a ona z tak wielkim apetytem chlipała ten rosołek, że miło było patrzeć.

Posted

Spacer to jeszcze nie problem, ale jak się chce coś popracować z psem i to każdym z osobna to już sprawa wygląda duuużo gorzej. Wyprowadzam je pojedynczo bo inaczej się zachowują niż jak są razem i inny jest kontakt z człowiekiem. Jak psy idą razem to zajmują się swoimi sprawami i kontaktu z człowiekiem prawie zero. Dzisiaj ją wezmę na pewno z moim psem na spacer, ale dłuzsze spacerki dzisiaj odpuszczam bo chyba torchę wczoraj przeciążyłem nogę (tą po wypadku) i od rana mnie yhm... Ślisko było wczoraj jak diabli i dwa razy o mało nie wyrżnąłem

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...