dusje Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Watek Tuli z tym samym problemem i juz po skutecznym leczeniu: http://www.dogomania.pl/threads/194652-TULA-wyexploatowana-sunia-ONka-po-pseudohodowli-MA-KOCHAJĄCY-DOM Quote
Temida Posted May 23, 2011 Author Posted May 23, 2011 Jestem po rozmowie z moim weterynarzem, który dzisiaj był na miejscu. Nie jest tak przerażony jak ja i powiedział, że da radę go wyprowadzić. Pobrał zeskrobiny i zrobi ich badania. Nie jest przekonany co do diagnozy z nużycą. Na pewno jest to bakteryjne zapalenie skóry i wszystko co z bakteriami związane. Nero ma pięciokrotnie zgrubioną skórę ze względu na tak długi czas nieleczenia. Na początek środek na pchły dla wszystkich psów, kąpiel w Peroxywecie, środek witaminowy z cynkiem. Po zbadaniu zeskrobin doktor ma dobrać odpowiedni antybiotyk. Do tego ochronnie probiotyk. Po dwóch tygodniach powinno być lepiej. Doktor jeździ tą drogą do pracy, więc będzie tam stale zaglądał. Ja też tam podjadę w weekend. Stan psychiczny psa jest zadziwiająco dobry, bawi się, macha ogonkiem, podaje łapkę. Troszkę mi lżej, bo po sobocie chodzę i ryczę po kątach. Quote
tibby Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Przynajmniej jest jakaś nadzieja, że nie jest tak bardzo źle :) A szacunkowy koszt leczenia? Quote
Temida Posted May 23, 2011 Author Posted May 23, 2011 Temida napisał(a):Jestem po rozmowie z moim weterynarzem, który dzisiaj był na miejscu. Nie jest tak przerażony jak ja i powiedział, że da radę go wyprowadzić. Pobrał zeskrobiny i zrobi ich badania. Nie jest przekonany co do diagnozy z nużycą. Na pewno jest to bakteryjne zapalenie skóry i wszystko co z bakteriami związane. Nero ma pięciokrotnie zgrubioną skórę ze względu na tak długi czas nieleczenia. Na początek środek na pchły dla wszystkich psów, kąpiel w Peroxywecie, środek witaminowy z cynkiem. Po zbadaniu zeskrobin doktor ma dobrać odpowiedni antybiotyk. Do tego ochronnie probiotyk. Po dwóch tygodniach powinno być lepiej. Doktor jeździ tą drogą do pracy, więc będzie tam stale zaglądał. Ja też tam podjadę w weekend. Stan psychiczny psa jest zadziwiająco dobry, bawi się, macha ogonkiem, podaje łapkę. Troszkę mi lżej, bo po sobocie chodzę i ryczę po kątach. Nie wiem na chwilę obecną. Po dopasowaniu antybiotyku będziemy znać koszt. Quote
pelaodrudego Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 straszny widok ! nie chce oczerniac tych ludzi ale po opisie weta to jest wynik zlego odzywiania - brak cynku i odporności oraz normalnego zaniedbania w pielegniacji...brud i zero higieny w otoczeniu...nie wiem czy powinni miec tego psa, tymbardziej, ze drugi wykazuje już jakies oznaki choroby...moze tam mają jakies siedlisko bakterii? poza tym, brak gotowki to jedno ale żeby nawet nie pofatygowac się o diangnoze i nie szukac wczesniej pomocy tylko doprowadzić do takiego stanu? Quote
Temida Posted May 23, 2011 Author Posted May 23, 2011 W pierwszym poście zamieściłam wpłaty. Możemy LECZYĆ :multi: Quote
Marycha35 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 HURAAAAAAA:):):) no psinko, zaraz będzie lepiej:) Brawo Temidko:) Quote
Alexandra29 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Biedna Psina.. Sama mam sunię z Nużycą, ale ona tak strasznie nie wyglądała. Chętnie bym pomogła ale mam spore wydadki na tę chorobę i wym momęcie nic nie mogę pomóc Quote
Agnieszka_K Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 super, na pewno po dwóch tygodniach będzie już taki efekt, że psa nie poznamy!:) tak było z Werką po peroxyvecie;) trzymam kciuki za bidulkę Quote
TERESA BORCZ Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 no to już TEMIDO JEST JAKIś POSTĘP, DOBRZE ŻE JESTEŚ, ja mam nadzieję że to nie jest nużyca,leczenie byłoby krótsze i nie wymagałoby zbyt wielu antybiotyków, mój leczony obecnie przypadek ma też te skórę z kilku nawarstwionych pokładów, przy zastosowaniu mojej metody część się stopniowo złuszcza, coraz lepiej się dzieje, zaczęłam oczywiście od uszu, ale się tam działo, efekt zapach zdechłego kota , stąd oczywiście desant na całą skórę, ale przechowalnia już jest super, uszka w porządku więc kontynuuję, robię szampon ekstra dla sunieczki w domu z najlpszych składników, pomaga, (zero chemii) Zastanawiam się czy nie byloby lepiej poprostu zabrać psa stamtąd, po co im tyle psiaków, może haszczakowe cioteczki znajdą dla wyleczonego psa miejsce w nowym otoczeniu, diagnoza otrzymana od doktora może pomóc przekonac włascicieli, trzeba ich delikatnie nastraszyć może że się zarażą??? Quote
Temida Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 Pani Teresko, jak dla mnie to ta Pani już się zaraziła, na plecach ma coś w stylu grzybicy. Tym bardziej, że psy mogą spać w domu. Ja jestem za możliwością zabrania go z tym, że na chwilę obecną naprawdę nie mam miejsca, ani środków, bo mam dwa psy na hotelu. Quote
TERESA BORCZ Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 ona nie mogła sie zarazić od psiaków, ja stale leczę wszelkie paskudztwa i to bez rękawiczek i nigdy sie nie zaraziłam, chyba jednak ich styl życia to spowodowal, bez wgłębiania się szczegółowo co zawiniło, bo wiadomo, pomalutku znajdziemy jakąś fundację lub tani dt prywatny u kogoś kto pomoże leczyć wg naszych metod, przecież chyba fundacja nie pozostawi was bez odzewu, trzeba apelować!!!! Quote
animalon Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 40 zł - poszło dla biedulki ... POWODZONKA psiaczku, trzymaj się :thumbs: Quote
Indy Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Ja już od kilku miesięcy walczę z nużycą u mojej suni. Podstawą jest dobra diagnoza a w przypadku nużycy koniecznie należy pobrać zeskrobinę (bada się od razu pod mikroskopem. Nie mylić z próbką na posiew, którą wysyła się do laboratorium. Taka próbka raczej nie wykaże nużycy.) Nie próbuję się wymądrzać ale u mojej suni pobrano próbkę na posiew, która wykazała gronkowca i paciorkowca a nie właściwy problem czyli nużycę. Ranki na pysku zniknęły po zastosowaniu obroży Preventic (dostępna na Allegro). Musi być założona dosyć ciasno. Niestety jest to tylko jeden z wielu składników leczenia. U mojej suni też był problem z łapkami. Też sama wpadłam na pomysł używania pudru propolisowego, który w naszym przypadku nie sprawdził się ponieważ zapach bardzo spodobał się suni i zaczęła łapy intensywnie rozlizywać. Leczenie łap było najgorsze. Zrobiły się cieknące rany i dopiero po pobraniu próbek na posiew (z łap) i dobraniu odpowiedniego antybiotyku sytuacja się poprawiła. Żadne przymoczki z szałwi, przemywania rivanolem, octeniseptem nie pomagały. Z tych wszystkich metod chyba najlepszy okazał się puder dermatol, którym zasypywałam łapki jak już były nieco wysuszone antybiotykiem. W naszym przypadku leczenie składało się z następujących elementów; - co 10 dni zastrzyk z Ivomecu - obroża Preventic zmieniana co miesiąc - zakrapianie skóry Strongholdem - co miesiąc - wystrzyżenie zainfekowanych miejsc i przemywanie ich najpierw hexodermem a następnie amitrazem - co 7 dni. To samo z łapami. Wycięcie sierści, mycie hexodermem i moczenie w amitracie przez 5 min co 7 dni. - scanomune na podniesienie odporności plus wit. B compex, cynk, biotyna - zmiana karmy na Eukanuba dermatosis Chętnie pomogłabym finansowo ale leczenie mojego psa wykończyło wyczerpało moje finanse To naprawdę bardzo kosztowna sprawa. Opisałam sposób leczenia ponieważ moja sunia, pomimo wizyt u najlepszych dermatologów, bardzo późno została właściwie zdiagnozowana. Była leczona na różnego rodzaju alergie a nużyca rozwijała się w najlepsze. Mam nadzieję, że choć w ten sposób mogę pomóc. Quote
Secia Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 popieram post Indy. Ja miałam na DT boksera z zaawansowana nużyca z Fundacji na Pomoc Bokserom. Pies jak do mnie dotarł był prawie łysy. Zaatakowane oczy i uszy. Dodatkowo grzybica na końcach uszu. Pies był u mnie 8 tygodni. Znalazł dom w Olsztynie u Pani weterynarz, cud :-) Leczenie mozolne ale dające rezultaty. Kąpiele co 2 dzień. Tu nie było problemu bo psiak to lubił. Szampon specjalny od weta. Karma dowolna pod warunkiem, że Limb and rice. Żadnego podjadania czy smaczków :-( Co 2 tygodnie zastrzyk z Ivomectyny 1x na tydzień po kąpieli nacieranie Amitrazą. Po pierwszym razie tragedia na skórze. Krwawica i swędzawka.Każda następna wcierka była znoszona coraz lepiej. po 6 tygodniach wprowadzono scanomune 2x dziennie. Postępy były widoczne ale to ciężka praca, wymagająca systematyczności. Najwolniej schodziły miejsca między palcami. Ale za to ile radości jak się okazało, że pies ma rzęsy :-) Quote
Temida Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 No i jesteśmy po badaniu zeskrobin. Diagnoza ogólna nużyca. Dzisiaj doktor rozpoczął leczenie, kąpiele w Peroxywecie, Advokat, witaminy z cynkiem. Właściciele chętni do współpracy, wszytsko sobie zapisali. Ja tam zajrzę w weekend i zobaczę. Wiem, że leczenie skóry jest strasznie mozolne, ale do zrobienia. Kupię jeszcze środki polecone przez p. Tereskę. Musimy to pokonać dla Nero, bo jest niezwykły. Quote
Temida Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 Kochani, leczenie będzie na pewno mozolne, ale wierzę że się uda. Chciałabym WAM podziękować za tą możliwość, bo dzięki środkom które przekazaliście mogliśmy zapewnić Nero leczenie na jakie zasługuje. Jak tylko go odwiedzę to przywiozę zdjęcia. Mam nadzieję, że już w lepszej kondycji. W tym tygodniu wstawię też pierwszą fakturkę. Quote
Felka z Bagien Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Czyli doktor zobaczył nużeńca pod mikroskopem?Bo to podobno, bardzo trudne.Na nieszczęście wycofali ze sprzedaży w Europie obroże Preventic,jedyną na nużeńca i kleszcze,ale może ktoś ma gdzieś jeszcze?Może w jakimś gabinecie leży i pomoże choć trochę! Quote
Temida Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 Pod mikroskopem, ale ponoć bardzo widoczny w tym przypadku. A obroży nie znam, ale poczytam. Quote
Felka z Bagien Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Temidko,nie czytaj tylko szukaj.Sprawdzone na moim psie.Nie miał takiego nużeńca,ale zaczął mu się rozwijać na pysku.Antybiotyki nie pomagały,a ta obroża ostatecznie tak.Nie twierdzę,że przy tak zaawansowanej nużycy pomoże, ale z pewnością WSPOMOŻE. Quote
Marycha35 Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 No Mały trzymaj się, nużyco spadaj precz!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.