Jump to content
Dogomania

KOKA- uzależniająca miłość


Vesper
 Share

Recommended Posts

Oto filmik na którym widać nie tylko Kokę, ale i pozostałe moje psy:evil_lol:
[video]http://tinypic.com/r/33yke29/7[/video] nieco niewyraźny, ale zawsze coś- widać jak psy się bawią (a ja latałam za nimi z kamerką :D)

I kilka fotek:

[IMG]http://i54.tinypic.com/2w20ww9.jpg[/IMG]

[IMG]http://i53.tinypic.com/2liaa1c.jpg[/IMG]

[IMG]http://i54.tinypic.com/14bkklu.jpg[/IMG]

[IMG]http://i52.tinypic.com/23r3hmp.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 55
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...

Koka ma taką budowę- długie łapki, jest b. zwinna. Ale waży ok. 12 do 14-stu kg... Teraz pewnie więcej bo odkąd Babcia zamieszkała z rodzicami, Kokunia to szyneczki dostanie, to skrzydełko obrane... Próbujemy tłumaczyć Babci że nie pomaga Koce- ale babcia "wie lepiej" ;).

Tutaj jeszcze się nie chwaliłam- dwa dni temu urodziła mi się szynszylka- po rodzicach standard i biała odmiana Wilsona. W tej chwili nie wiem- być może maluszek zostanie, ale jeżeli ktoś poważnie myśli o szylce, możemy pogadać na ten temat (nie chodzi mi o pieniądze). Prawdopodobnie to samczyk, będzie pięknie ubarwiony- dzisiaj jego fotki wrzucę na wątek cziłek- w sygnaturze.

Link to comment
Share on other sites

Cóż... babcie tak mają :D. Na nic tłumaczenia i prośby... ;)

Gratuluję. Sama mam szylkę - wzięłam ją trochę za wcześnie, bo miała 3,5miesiąca, ale co zrobić ;). Następną szynszylą będzie albo z hodowli, albo adopcyjniak (z ogłoszeń typu "oddam szynszylę")
W takim razie czekam na zdjęcia malucha, mam słabość do gryzoni :).

Link to comment
Share on other sites

To tak jak ja:)... Swojego czasu- jeszcze w tym roku- miałam ich sporo. Teraz został mi szczur Zenek (ma ponad rok, więc dojrzały szczurek) i oczywiście szynszylki- Lucky i Albina (wymarzona, biała szylka, którą dostałam w prezencie od mamy i TZa), no i ich dzieciątko, również wyczekiwane i chciane :). Maluszek rozwija się ładnie- ma dopiero 2 dni, a codziennie widzę coś nowego- szerzej otwarte oczka, lepsza koordynacja ruchowa- to mnie bardzo cieszy, bo to już trzeci poród Lucky (poprzednie dwa z innym samczykiem, niestety już za TM [*]) a w tym jeden to był poród martwego maluszka :sad: Druga samiczka mieszka u znajomych z pracy mojej koleżanki- co jakiś czas dostaję fotki Bisi i widzę że jest szczęśliwa i na dobre zadomowiona:).
Jeżeli myślisz o drugiej szyszce, polecam forum dla wielbicieli szyszek- napisz, to wyślę Ci linka na pw. :) Tam jest sporo ogłoszeń o kulkach szukających domów :-( niektóre naprawdę w nieciekawej sytuacji. A z hodowli nie bardzo rozumiem co masz na myśli- w Polsce nie ma związku skupiającego hodowców szynszyli niestety...

Link to comment
Share on other sites

Arielka, dziękuję za chęci, aczkolwiek już cichaczem przeglądam jedno szylowe forum :). Na razie nie planuję powiększenia mojego stada gryzoni, ale może kiedyś ;). U mnie zawsze jest kilka gryzoni, nie wyobrażam sobie domu bez nich =).
Hodowle... chodzi mi o to, by nie brać szylki z fermy, lecz od osób, które hodują szynszyle już jakiś czas, mają doświadczenie, szylki są kochane i osoby z grona zaszynszylowanych je szanują - znam parę takich (jak ja to nazywam) hodowli ;).

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...