groszek83 Posted June 14, 2011 Author Posted June 14, 2011 No i komputer stanął mi w końcu na nogi:lol: Tosia faktycznie nie poznacie:eviltong: Tengusia widzę dzielnie spaceruje i spaceruje dzięki wielkie;) Ale najpierw mamuśka Już się biedula dobrze czuje, ale ciężko zniosła narkozę i źle się czuła potem, na drugi dzień miała gorączkę, drgawki, brak apetytu, wymioty. Na kontrolę z właścicieli nie pofatygował się oczywiście nikt:roll: Zabrałyśmy ją w takim razie same, pies zestresowany, słaby, bez wsparcia choćby jednej dobrze znanej osoby.. masakra po prostu. Mówię i tłukę do głowy- rana musi być czysta, pies nie może biegać, trzeba zwracać uwagę czy nie drapie i nie gryzie szwów... jak grochem o ścianę. Wracam z pracy 22.30 suka biega po drodze:crazyeye: zdejmuję kubrak żeby zobaczyć szwy- tona sierści i brudu:crazyeye: Na szczęście jest coraz lepiej, zanoszę jej jedzonko, przemywam brzusio staram się jakoś dotrzeć do tych ludzi. W poniedziałek zdejmujemy szwy, pewnie znowu same... No i Tosiek Quote
groszek83 Posted June 14, 2011 Author Posted June 14, 2011 I tutaj znowu Tengusia ma rację. Nie wiem jak ja go oddam:evil_lol: Nie wiem czy jakiś domek spełni moją wizję domu dla Tosia, zresztą moją to jeszcze może i tak ale mojej mamy....:evil_lol: Troszkę się popsuł od ostatniego mojego opisu, w końcu odkrył tajemnicę schodów, śmiga po nich mały szatan i bardzo lubi śpiewać przy tej czynności. W ogóle jest bardzo gadatliwym pieskiem, co na sercu to na pysku:lol: Śpi już oczywiście na łóżku:oops: Będzie rozpuszczonym diabełkiem no ale cóż, jak pisałam długo już chciało mi się szczeniaka. Dzieciństwo jeszcze się mu czkawką odbija niestety, walka z robactwem trwała bardzo długo, jest troszkę poprzestawiany ale może z czasem się poprostuje do końca. Głód też mu w pamięci został. Je strasznie zachłannie,ćwiczymy więc siad przed postawieniem miski na podłodze, bo to że śpiewa w czasie przygotowania posiłku to jeszcze jakoś zniosę ale jak wytrąca mi miskę z ręki to się już nie bardzo:lol: Doszliśmy do etapu, że owszem, usiądzie, nawet zamilknie. Bacznie obserwuje zbliżanie się miski do podłogi i w chwili kiedy ta już na niej stanie wykonuje skok wzwyż na czterech za długich łapach i ląduje w niej dziobem. Myślę, że w miesiąc załapie, że siedzi się końca:lol: Na razie niestety nie mam dla niego sensownych ludzi:shake: Jedna rodzina miała przyjść poznać Tosia dzisiaj zresztą ale się nie zjawili. Był już dwa razy w lokalnej gazecie ale tutaj to ja mu domku chyba nie znajdę:shake: Dzwoni telefon: -Czy ten piesek jeszcze jest? -Jest. (litania co Tosiek umie, jaki jest, że szczepiony itd.) -A jaki on duży będzie? -Wielkości wilczurka mniej więcej. -a to nie. My chcemy średniego pieska bo mamy średnią budę. :mdleje::mdleje: Stwierdzam, że nie nadaję się do szukania domku:evil_lol: Quote
Lemoniada Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 [quote name='groszek83']No i Tosiek Poznałam go! Poznałam!:evil_lol: Groszku, jestem pewna, że w końcu znajdzie isę domek godny Tośka, nie trać ducha :) Quote
Alicja Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 ale mamunia jest śliczna , a uszy Tośka fajne są :) Quote
Tengusia Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 coraz piekniejszy sie chlopak robi :loveu: http://img846.imageshack.us/img846/9103/p6041124.jpg alez bym go wytarmosila za te jego radarki :diabloti: z Fazulcem by sie napewno skumplowal to by dopiero biegal tam i spowrotem :evil_lol: Quote
groszek83 Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 [quote name='Lemoniada']Poznałam go! Poznałam!:evil_lol: Groszku, jestem pewna, że w końcu znajdzie isę domek godny Tośka, nie trać ducha :) W końcu się znajdzie, innej opcji nie ma;) [quote name='Alicja']ale mamunia jest śliczna , a uszy Tośka fajne są :) Mamuśka nie dość ze cudna to i charakter ma super jak synek się wdał w mamusie to ktoś będzie miał nie lada pociechę:lol: [quote name='Tengusia']coraz piekniejszy sie chlopak robi :loveu: http://img846.imageshack.us/img846/9103/p6041124.jpg alez bym go wytarmosila za te jego radarki :diabloti: z Fazulcem by sie napewno skumplowal to by dopiero biegal tam i spowrotem :evil_lol: No ciekawe jakby się z Fazulą dogadał, miałam go obfocić razem z piękną boksereczką ale Aferka uznała ze go nie lubi:shake: i nic nie wyszło z planów:lol: Tosiu wczoraj miał wizytę państwa i stwierdzam, że głupota ludzka nie ma granic. Młode małżeństwo z sześcioletnią dziewczynką która na widok psa prawie wybiła dziurę w suficie ze strachu. Ja rozumiem, ze dziecko boi się psa ale po co w takim razie umawiać się na adopcje takowego?:roll: I jeszcze gdyby dali sobie coś wytłumaczyć no ale skąd, jestem w 100% pewna, ze będą szukać małego ratlerkowatego psiaka bo takiego to przecież się nie będzie bała:shake: a i jeszcze na koty reaguje tak samo... W każdym razie mały tasman nadal szuka swego ludzia, teraz na weeckend będzie w Dzienniku Polskim może ktoś sensowniejszy w końcu go dopatrzy. Miałam dwa domki gdzie oddałabym ropucha od ręki ale w jednym domku ludziki same psa w rowie znalazły a w drugim domku piesek sam na posesje się przybłąkał, no i dobrze szczęście dla nich:lol: Tosisław uszaty waży już 10.6kg apetyt ma za trzech i ogółem wnosi do domu całkowitą dezorganizację i zamęt:evil_lol: Quote
Tengusia Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 jak patrze na jego foty i ta fote w banerku to zupelnie nie ten pies :grins: pomine fakt ze jest dokladnie w takim typie jakie mi sie podobaja wiec moze to i dobrze ze poki co do was sie nie wybieram bo cos czuje ze wrocilabym z trzema psami ... ale by byl ubaw :roflt: Quote
groszek83 Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 :cunao: Tosiu dzisiaj dosłownie przed chwilą pojechał do nowego życia:lol: Jednak ogłoszenia w lokalnej prasie to nie taki zły pomysł był:evil_lol: Pani rodowita zakopianka na co dzień mieszkająca w Niemczech i wracająca w rodzinne strony na urlopy, wypatrzyła ogłoszenie, skontaktowała się z TTOnZ no i potem ze mną. Wrażenie bardzo sympatycznej zwariowanej na punkcie psów i po prostu dobrej osoby. Tosiu będzie miał do towarzystwa dwie kundelki znajdy Grubą Martę i Princesskę i dużą rodzinę ludzką. Wszelkie kontakty zostawiła, umowę podpisała, psiakiem się zachwyciła:lol: Myślę że trafił w dziesiątkę, takiego kogoś kto chce psa dla samego posiadania psa a nie jako alarm czy stróż dla niego szukałam. Zapowiedziała się z wizytą na następnym urlopie. Nawet imię pewnie zostanie takie same bo mama nowej pani Tośka ma na imię Antonina;) Na razie musimy ochłonąć na tęsknoty i żale jeszcze przyjdzie czas, ale na tą chwilę bardzo się cieszę, że tak się małemu gadowi udało. Tengusia masz wyczucie:evil_lol: Wiesz on w naszym typie też jak najbardziej jest, serce się ściska i to taka radość trochę pomieszana z niepokojem ale myślę, że będzie dobrze. Na moją intuicję i mojej mamci trafiło się ślepej kurze ziarnko:lol: Quote
groszek83 Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 No i jeszcze jedno czy ktoś wie o jakimś szczeniorku podobnym do Tosia potrzebującym ogłoszenia? Jest opłacone szkoda żeby się miało zmarnować. Do wieczora można jeszcze zrobić podmianę, ogłoszenie w Dzienniku Polskim na małopolskę. Jeśli ktoś ma takowego proszę dać znać 889015043 Quote
Tengusia Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 no to z Toska teraz jest swiatowiec pelna morda :diabloti: a imie Gruba Marta dla psiaka poprostu mnie rozwalilo :roflt: powodzenia Tosku :drink1::cunao::bigcool: Quote
groszek83 Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 No to pierwsze info już mam:lol: Tosiu na powitanie strzelił kupke w domu:diabloti: za to siusiu nie robił, pewnie ze stresa biedaczysko.. Za to apetyt mu dopisuje a jakże chyba nie wiedzą na co się porwali bo zjeść to on sobie potrafi:evil_lol:. Wizytę w zoologicznym po nową smycz i obrożę też już zaliczył, teraz zapoznaje się z nową rodzinką i przywyka do swoich już prawdziwych ludzików, trochę tęskni ale tragedii nie ma. Na pożegnanie usłyszałam że mam się nie martwić bo trafił do prawdziwych psiarzy.. cieszę się strasznie bo o takich mi chodziło:lol: Ogłoszenia chyba nikt nie chce... nie ma czarnych wilkowatych szczeniaków? Quote
Mośka Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 I ja się cieszę!!! Monia, aniele ! Uratowałaś tego bidulka! Nie tylko zresztą jego ;-) Jak się wybiorę do Lilki - pierwsza dostaniesz relację! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.