Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 118
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No i komputer stanął mi w końcu na nogi:lol:
Tosia faktycznie nie poznacie:eviltong: Tengusia widzę dzielnie spaceruje i spaceruje dzięki wielkie;)
Ale najpierw mamuśka




Już się biedula dobrze czuje, ale ciężko zniosła narkozę i źle się czuła potem, na drugi dzień miała gorączkę, drgawki, brak apetytu, wymioty. Na kontrolę z właścicieli nie pofatygował się oczywiście nikt:roll: Zabrałyśmy ją w takim razie same, pies zestresowany, słaby, bez wsparcia choćby jednej dobrze znanej osoby.. masakra po prostu. Mówię i tłukę do głowy- rana musi być czysta, pies nie może biegać, trzeba zwracać uwagę czy nie drapie i nie gryzie szwów... jak grochem o ścianę. Wracam z pracy 22.30 suka biega po drodze:crazyeye: zdejmuję kubrak żeby zobaczyć szwy- tona sierści i brudu:crazyeye: Na szczęście jest coraz lepiej, zanoszę jej jedzonko, przemywam brzusio staram się jakoś dotrzeć do tych ludzi. W poniedziałek zdejmujemy szwy, pewnie znowu same...


No i Tosiek




Posted



I tutaj znowu Tengusia ma rację. Nie wiem jak ja go oddam:evil_lol: Nie wiem czy jakiś domek spełni moją wizję domu dla Tosia, zresztą moją to jeszcze może i tak ale mojej mamy....:evil_lol: Troszkę się popsuł od ostatniego mojego opisu, w końcu odkrył tajemnicę schodów, śmiga po nich mały szatan i bardzo lubi śpiewać przy tej czynności. W ogóle jest bardzo gadatliwym pieskiem, co na sercu to na pysku:lol: Śpi już oczywiście na łóżku:oops: Będzie rozpuszczonym diabełkiem no ale cóż, jak pisałam długo już chciało mi się szczeniaka. Dzieciństwo jeszcze się mu czkawką odbija niestety, walka z robactwem trwała bardzo długo, jest troszkę poprzestawiany ale może z czasem się poprostuje do końca. Głód też mu w pamięci został. Je strasznie zachłannie,ćwiczymy więc siad przed postawieniem miski na podłodze, bo to że śpiewa w czasie przygotowania posiłku to jeszcze jakoś zniosę ale jak wytrąca mi miskę z ręki to się już nie bardzo:lol: Doszliśmy do etapu, że owszem, usiądzie, nawet zamilknie. Bacznie obserwuje zbliżanie się miski do podłogi i w chwili kiedy ta już na niej stanie wykonuje skok wzwyż na czterech za długich łapach i ląduje w niej dziobem. Myślę, że w miesiąc załapie, że siedzi się końca:lol:
Na razie niestety nie mam dla niego sensownych ludzi:shake: Jedna rodzina miała przyjść poznać Tosia dzisiaj zresztą ale się nie zjawili. Był już dwa razy w lokalnej gazecie ale tutaj to ja mu domku chyba nie znajdę:shake:
Dzwoni telefon:
-Czy ten piesek jeszcze jest?
-Jest. (litania co Tosiek umie, jaki jest, że szczepiony itd.)
-A jaki on duży będzie?
-Wielkości wilczurka mniej więcej.
-a to nie. My chcemy średniego pieska bo mamy średnią budę.
:mdleje::mdleje:
Stwierdzam, że nie nadaję się do szukania domku:evil_lol:

Posted

[quote name='Lemoniada']Poznałam go! Poznałam!:evil_lol:

Groszku, jestem pewna, że w końcu znajdzie isę domek godny Tośka, nie trać ducha :)
W końcu się znajdzie, innej opcji nie ma;)
[quote name='Alicja']ale mamunia jest śliczna , a uszy Tośka fajne są :)
Mamuśka nie dość ze cudna to i charakter ma super jak synek się wdał w mamusie to ktoś będzie miał nie lada pociechę:lol:
[quote name='Tengusia']coraz piekniejszy sie chlopak robi :loveu:
http://img846.imageshack.us/img846/9103/p6041124.jpg

alez bym go wytarmosila za te jego radarki :diabloti: z Fazulcem by sie napewno skumplowal to by dopiero biegal tam i spowrotem :evil_lol:
No ciekawe jakby się z Fazulą dogadał, miałam go obfocić razem z piękną boksereczką ale Aferka uznała ze go nie lubi:shake: i nic nie wyszło z planów:lol:


Tosiu wczoraj miał wizytę państwa i stwierdzam, że głupota ludzka nie ma granic. Młode małżeństwo z sześcioletnią dziewczynką która na widok psa prawie wybiła dziurę w suficie ze strachu. Ja rozumiem, ze dziecko boi się psa ale po co w takim razie umawiać się na adopcje takowego?:roll: I jeszcze gdyby dali sobie coś wytłumaczyć no ale skąd, jestem w 100% pewna, ze będą szukać małego ratlerkowatego psiaka bo takiego to przecież się nie będzie bała:shake: a i jeszcze na koty reaguje tak samo...
W każdym razie mały tasman nadal szuka swego ludzia, teraz na weeckend będzie w Dzienniku Polskim może ktoś sensowniejszy w końcu go dopatrzy. Miałam dwa domki gdzie oddałabym ropucha od ręki ale w jednym domku ludziki same psa w rowie znalazły a w drugim domku piesek sam na posesje się przybłąkał, no i dobrze szczęście dla nich:lol:
Tosisław uszaty waży już 10.6kg apetyt ma za trzech i ogółem wnosi do domu całkowitą dezorganizację i zamęt:evil_lol:


Posted

jak patrze na jego foty i ta fote w banerku to zupelnie nie ten pies :grins:

pomine fakt ze jest dokladnie w takim typie jakie mi sie podobaja wiec moze to i dobrze ze poki co do was sie nie wybieram bo cos czuje ze wrocilabym z trzema psami ... ale by byl ubaw :roflt:

Posted

:cunao:
Tosiu dzisiaj dosłownie przed chwilą pojechał do nowego życia:lol:
Jednak ogłoszenia w lokalnej prasie to nie taki zły pomysł był:evil_lol:
Pani rodowita zakopianka na co dzień mieszkająca w Niemczech i wracająca w rodzinne strony na urlopy, wypatrzyła ogłoszenie, skontaktowała się z TTOnZ no i potem ze mną.
Wrażenie bardzo sympatycznej zwariowanej na punkcie psów i po prostu dobrej osoby. Tosiu będzie miał do towarzystwa dwie kundelki znajdy Grubą Martę i Princesskę i dużą rodzinę ludzką. Wszelkie kontakty zostawiła, umowę podpisała, psiakiem się zachwyciła:lol: Myślę że trafił w dziesiątkę, takiego kogoś kto chce psa dla samego posiadania psa a nie jako alarm czy stróż dla niego szukałam. Zapowiedziała się z wizytą na następnym urlopie. Nawet imię pewnie zostanie takie same bo mama nowej pani Tośka ma na imię Antonina;) Na razie musimy ochłonąć na tęsknoty i żale jeszcze przyjdzie czas, ale na tą chwilę bardzo się cieszę, że tak się małemu gadowi udało.


Tengusia masz wyczucie:evil_lol: Wiesz on w naszym typie też jak najbardziej jest, serce się ściska i to taka radość trochę pomieszana z niepokojem ale myślę, że będzie dobrze. Na moją intuicję i mojej mamci trafiło się ślepej kurze ziarnko:lol:

Posted

No i jeszcze jedno czy ktoś wie o jakimś szczeniorku podobnym do Tosia potrzebującym ogłoszenia? Jest opłacone szkoda żeby się miało zmarnować. Do wieczora można jeszcze zrobić podmianę, ogłoszenie w Dzienniku Polskim na małopolskę.
Jeśli ktoś ma takowego proszę dać znać 889015043

Posted

No to pierwsze info już mam:lol:
Tosiu na powitanie strzelił kupke w domu:diabloti: za to siusiu nie robił, pewnie ze stresa biedaczysko.. Za to apetyt mu dopisuje a jakże chyba nie wiedzą na co się porwali bo zjeść to on sobie potrafi:evil_lol:. Wizytę w zoologicznym po nową smycz i obrożę też już zaliczył, teraz zapoznaje się z nową rodzinką i przywyka do swoich już prawdziwych ludzików, trochę tęskni ale tragedii nie ma. Na pożegnanie usłyszałam że mam się nie martwić bo trafił do prawdziwych psiarzy.. cieszę się strasznie bo o takich mi chodziło:lol:

Ogłoszenia chyba nikt nie chce... nie ma czarnych wilkowatych szczeniaków?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...