Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 96
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gucio był wczoraj na zastrzykach, bo niestety rozwolnienie nie ustępuje. Popłakał sobie trochę, bo dostał aż trzy :-(
Dzisiaj znowu jedziemy, a potem będę mu prawdopodbnie dawać w domu.
Ale mam wrażenie, że po tych wczorajszych już odrobinę lepiej - widać to po aktywności i ogólnym samopoczuciu (czytaj: Gucio zaczął troszkę rozrabiać ;) :lol: )

Posted

Gucio jest na antybiotyku, dostaje też już teraz Aniprazol, ale z tą jego kupą ciągle kiepski :sad:

Dlatego lekarze zalecili, żeby psiak do jedzenia dostawał tylko Eukanubę Intestinal Formula for Puppy.
To bardzo droga karma (paczka 1 kg kosztuje ok. 30 zł, a wystarczy na dwa dni dla Gucia, który je 4 razy dziennie...) - stąd gorąca prośba:
jeśli ktoś ma taką karmę w domu i mógłby podarować Guciowi - bardzo proszę o sygnał!

To będzie bardzo cenna pomoc!
(ostatnio budżet bardzo mi się uszczuplił, bo mieliśmy mnóstwo wydatków na leczenie psów swoich i nie-swoich... :oops: ).

Posted

Gucio prosi o pomoc! Moje psiaki niestety Eukanuby nie jedza, wiec nie mam nawet czym sie podzielic.... :( I splukana jestem :( Gucio pilnie potrzebuje pomocy!!! Pomozcie!!!!

Posted

Prosimy o pomoc dla Gucia. On musi żyć i być zdrowy!
Marka, nie mam jak kupić tej karmy, mogę tylko podesłać trochę wsparcia finansowego, może ktoś jeszcze się dorzuci, wspólnymi siłami zawsze łatwiej...

Posted

Marka - wiesz, u mnie szczeniaka nie ma, żeby mu trochę podebrać ;)
ale tak sobie pomyślałam, żeby z tej kasy z parasolek zorbić ogólny Azorkowy fundusz na właśnie taki i inne nagłe wypadki i potrzeby, i robić na niego akucje, co Wy na to?

Posted

Bodziulka - wszelkie aukcje na ten cel - jak najbardziej wskazane! :D

Tym bardziej, że Guciowi niezwykle zasmakowała ta karma, a równocześnie już widać jej pozytywny wpływ na psiaka - bo gołym okiem widać, że więcej wartości odżywczych z niej się wchłania do organizmu i Guciowi wreszcie trochę się pogrubiła skóra na żebrach - już nie wygląda jak chodzący szkielet, tylko po prostu jak bardzo chudy szczeniak...

Także bardzo proszę o to, aby jeśli ktoś może, to podarował czy zafundował nam choć odrobinę - każda ilość BARDZO się przyda - dla Gucia to bardzo ważny czynnik w procesie leczenia, który mam nadzieję szybko przywróci mu dobrą formę.


PS. Gucio był dziś z nami w lesie (szukaliśmy porzuconego tam psa - dalmatyńczyka) - i już widać, że w przyszłości można go będzie szkolić na psa do szukania trufli (na razie, pewnie z braku trufli w naszych lasach - znajduje muchomory ;) :lol: )

Posted

Ok, to jeszcze dziś postaram sie zaukcjować te pozostałe puzzle.

Ale miałam też na myśli to, żeby co jakiś czas robić akcje ogólne dla Azorka i zibierać na taki awaryjny fundusz. Troche kasy jeszcze jest z parasolek, miały być na "zacienianie", ale sama widziałaś, że powstają nowe boksy i pod tym względem gmina trochę nas "wyręczyła". Przecież nigdy nie wiemy, kiedy się trafi kolejna Abba czy też Bąbel ;) I w razie sytuacji podbramkowej mozna by część tej kasy przeznaczyć na karmę dla Gutka ;)

Posted

Pogrzebałam chwilę w internecie i znalazłam tę karmę po 107 zł za 5 kg. Do tego 10 zł za przesyłkę - wychodzi 23,40 za kg.
Powyżej 150 zł przesyłka gratis.

Zrzutka?
Pytam, chociaż sama mogę wpłacić najwyżej 20 zł... :(

Posted

Bodziulka - serdeczne dzięki za aukcję!
I wszystkim, którzy zechcą w jakikolwiek sposób pomóc - też dzięki!

Tym bardziej, że Gucio swoją Eukanubę pokochał miłością szaleńczą i pochłania takie ilości... :oops:
Dzisiaj rano musiał dostać ostatni Aniprazol, a na jedzenie poczekać 2 godziny, żeby proszek mógł zadziałać - więc tak się tym zdenerwował, że... zaczął szczekać na miskę! :lol: "dlaczego jesteś pusta, głupia ty?! przcież ja jestem głodny!!!" :evil_lol:

Ale są nareszcie pierwsze efekty leczenia i diety :p (kupa już się tak nie leje, zaczyna nabierać bardziej stałej konsystencji)


A tak sobie słodko śpię, kiedy brzuszek już pełen:



:loveu:

PS. Bodziulka - pomysł z tym awaryjnym funduszem Azorkowym bardzo dobry! Bo ten nieustanny dylemat: "pomóc czy nie" - kiedy się stoi nad chorym psem, a nie ma pieniędzy - jest potworny... :shake:

Posted

Bodziulka - jesteś niesamowita - a te bannerki..! :multi:

PS. Może wpadniesz dzisiaj wieczorem do lecznicy, żeby osobiście odebrać buziaka od Gucia? :p

Posted

Marka napisał(a):
Bodziulka - jesteś niesamowita - a te bannerki..! :multi:

PS. Może wpadniesz dzisiaj wieczorem do lecznicy, żeby osobiście odebrać buziaka od Gucia? :p


Oj, ja to z chęcia, ale zaraz wracam na zajęcia i siedzę do 19 :-( a kiedy będziecie następnym razem?

Posted

:hmmmm: no to się coś wymyśli ;) ale nie dzisiaj - dzisiaj po zajęciach jeszcze jadę zobaczyć jedną przypłędę na osiedlu obok (koło hali) od kilkunastu dni koczuje pod blokiem... ale dobra wiadomość jest taka, że 2 wzory kanwowe poszły :lol: to dobry początek! :multi:

Posted

Droga Ciociu Aniu-Soniu! Jak Cię spotkam - to Cię spiorę i wycałuję!
Wycałuję - za zafundowanie karmy Guciowi, ale spiorę, bo przelew na 120 zł to jednak przesada! :shake:
;) :lol:
Serdeczne dzięki Ci - te wszystkie kilogramy, które teraz Guciowi przybędą (mam nadzieję, że jak najszybciej) - to będzie wyłącznie Twoja załuga!!! :calus: :Rose:

A to fotka Gutka - jest specjalnie dla Ciebie (jak widać ;)):

Posted


Jakie to piękne... :oops: :oops: :oops:

Marka, nie bij! Wiesz, pieniądze przesłać najłatwiej, a ja jestem jeszcze w takiej sytuacji, że mogę sobie na to pozwolić ;)
Ale to starczy raptem na kilka kilo cennej dla Gucia karmy, co będzie potem?:shake: Na zdjęciach ciagle sterczą mu kosteczki... :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...