Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 96
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bodziulka - namiar wyślę Ci mailem! :p

A Gucio powoli zdrowieje - widać to po rosnącej chęci do psocenia. No i cieszy nas to, choć niepokoi ciągota do gryzienia i ciągania za wszystkie kable w domu - żaden z dotychczasowych naszych podopiecznych tego nie robił - a ten łobuziak ma właśnie do kabli jakąś wyjątkową słabość :cool3: ;)

Poza tym z istotnych spraw: musimy Guciowi zmienić imię! Niestety nasza Kola jest przekonana, że Gucio to odmiana słowa Kolcia (którym ją zdrobniale wołamy) - i jest z tego powodu mnóstwo nieporozumień - dlatego szczenior musi zmienić imię :razz:
Chciałam, żeby też było na G (chociaż tyle mu zostawię ;) ), ale z wyszukanych spodobały mi się tylko dwa: Gaspar i Goofy.
Gaspar ma ten plus, że nasz tymczasik będzie kiedyś dużym psem i takie imię będzie nadawało mu należytej powagi, ale Goofy z kolei brzmi podobnie jak Gucio, no i jest sympatyczniejsze - dlatego mam dylemat :cool3:
Co radzicie? :p

Posted

Bodziulka napisał(a):
Goofy fajniejsiejsze, z resztą on jest taki goofiowaty :lol:

Prawda? :D ma takie goopie uszy ;-) :lol:

Ania-Sonia napisał(a):
Dla mnie to on zawsze będzie Gucio, Gutek. A jak dorośnie - Gustaw! :loveu:

Ale może masz Aniu rację - dostał imię, to dlaczego mu teraz zabierać? ;) Muszę po prostu nauczyć się wołać go Gutek, a nie Gucio - Gutek już w żaden sposób nie brzmi jak Kolcia :lol: - więc nie powinno być pomyłek ;)

Posted

Marka napisał(a):
Gutek już w żaden sposób nie brzmi jak Kolcia :lol: - więc nie powinno być pomyłek ;)

Hurra! Gucio zostaje Guciem! :multi: Tylko, żeby teraz Benek się nie mylił :evil_lol: ;)

Posted

Bodziulka napisał(a):
:lol: neh neh neh a ja nie rozumiem jak Gucio może mylić się z Kolcią? No chyba, że się ma szyneczkę w ręce ;)

o tak - wtedy to wszystko brzmi jak "Kolcia" :biggrina:

Ania-Sonia napisał(a):
Tylko, żeby teraz Benek się nie mylił :evil_lol: ;-)

Benek swego czasu był przekonany, że Bąbel to także on :haha:


A oto Gutek stylizowany na czeskiego wilczaka w czasie relaksu :sg168: :

Posted

Ciociu Bodziulko - przelew dotarł! Twoja wpłata 40 zł i Ani-Soni 120 - to środki na zakup dokładnie 6 kg karmy dla Gutka (czyli luksusowe wyżywienie na 12 dni! :p ) :multi:
(bo u mnie w lecznicy worek 3 kg kosztuje 80 zł - niestety nie znalazłam w necie tak taniej oferty, o jakiej wspominała Dąbrówka :shake: )

Serdeczne dzięki :Rose: - a to mordeczka specjalnie dla Ciebie :loveu: :

Posted

Oczywiście, dla cioci HebaNovy też jakiegoś pyszczka zrobimy :p

A tymczasem - fotorelacja z bliskiego spotkania 1go stopnia Gucia z 1,5-rocznym Mateuszem (naszym sąsiadem :)):












Zdjęcia mówią same za siebie, ale dodam, że Gucio to zwierzak o cudownym charakterze - jest niezwykle przyjazny WSZYSTKIM ludziom, bardzo kontaktowy i towarzyski (nawet za bardzo ;) - strasznie rozpacza zostawiony sam :roll: ).
Ciągle jeszcze straszna ciapa z niego, ale kochany jest bardzo :loveu:

Niestety będziemy musieli zrobić mu dodatkowe badanie kału - bo ciągle nie jest z tym za dobrze... :sad:
Trzymajcie kciuki, żeby to nie była trzustka... :shake:

Posted

Bodziulka napisał(a):
a cemu te fotecki takie małe? :shake:

no właśnie nie wiem, ale któryś potral mi je samowolnie zmniejszył :cool3: - więc podmieniłam na pojedyncze :p

A to zdjęcie z ostatniej chwili - skutki wkładania przez ciekawskie szczeniaki łebka do kosza na śmierci:



Tak przystrojony Gutek przydreptał właśnie do mnie, z lekko speszonym wyrazem pyszczka :grin:

Posted

Aniu - ślij nam pozytywne fluidy - żeby Gucio szybiutko wrócił do zdrowia i znalazł wspaniały dom, w którym wyrośnie na wielkiego i pięknego psa! :D

A to - Gucio dla ciotek - na dobranoc :p :

Posted

Serdecznie dziękuję Irmie i la_pegazie za udział w bazarkowej aukcji i wsparcie w wykarmianiu Gutka Eukanubą :Rose: :Rose:
(Irmo - Twój przelew (50 pln) już dotarł - wielkie i serdeczne dzięki! :calus: )

Gutek miał ostatnio badanie kału pod kątem wydolności trzustki - wszystko jest jak najbardziej OK! :multi:
Pani Doktor tłumaczyła mi, że na te najpiękniejsze kupki to musimy jeszcze trochę poczekać ;) , bo kosmki jelitowe muszą mieć czas na pełne zregenerowanie się.
Do tego czasu Gutek musi jeść tą swoją ekskluzywną karmę - ale ponieważ świetnie na niej rośnie i przybiera na wadze - to niech mu idzie na zdrowie! :D





Jeszcze raz serdeczne dzięki wszystkim, którzy nam pomogli i wciąż pomagają! :calus:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...