Jagoda1 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 hecia13 napisał(a):Kochani, dzisiaj odprowadziliśmy za TM naszą kochaną Maryśkę (miała raka wątroby z przerzutami na trzustkę i prawdopodobnie już i na inne organy) :( Chętnie damy dom Sarze, ale mamy boksia Bulleta (ze schroniska) który z powodu infekcji jelitowej nie został jeszcze wykastrowany (ciągle w leczeniu). Więc sterylka jest niezbędna... Córka już się dowiadywała o Sarę, mam nadzieję, że się dogadają z Bulisiem, Maryśka była dominantką i dogadały się bez problemów, Buliś jest raczej uległy. Ale konieczny byłby transport do W-wy, niestety nie mamy możliwości po nią pojechać... Jesteście WSPANIALI... Quote
groszek83 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Można powiedzieć ze psiaki miały szczęście w nieszczęściu.. Wspaniałe wieści:lol: Quote
baster i lusi Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Sara przekazana jedzie do domu do Warszawy a Ala i Iza wracają do domu.życzmy wszystkim szczęśliwej podróży. Quote
baster i lusi Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 hecia13 napisał(a):Maryśka przyszła do nas 8 dni po śmierci Dinusia, a po śmierci Guci, naszej kocicy, pojawił się Bullet ... U nas pustki być nie może!!! Szczególnie, że jest tyle bied w potrzebie... . cioteczka pisz co tam u was? Quote
hecia13 Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Sara - na nowy etap w życiu dostała nowe imię: Shara (żeby za bardzo się nie różniło od dotychczasowego, na które reaguje) przyjechała do nas ok. północy. Grzeczna, spokojna, zrównoważona, przepiękna sunia :) Jeść nie chciała, ale widziałam po nocy pustą miskę z karmą, a Bullet tyle by nie zjadł, więc się pewnie poczęstowała. Chodziła po domu, poznawała kąty, najbardziej zafascynowała ją Fryta, nasza fretka, zresztą z wzajemnością :) Bullet oszalał... umila się, tańczy wkoło nowej koleżanki, daje jej buzi, chodzi za nią krok w krok. A ona traktuje go z góry (dosłownie :eviltong:) jak rozbrykanego dzieciaka, patrzy z rozbawieniem połączonym z pobłażaniem, a kiedy ma dość, cichutko warczy - i to wystarcza, natręt odchodzi i na jakiś czas daje jej spokój. Noc spędziła u córki, ale do łóżka jeszcze nie próbowała wejść, woli podłogę. Na kanapę też nie próbuje, co z kolei powoduje niebotyczne zdziwienie Bulleta, który jest zdecydowanym kanapowco-fotelowcem :D Posłankiem też wzgardziła, powąchała, ale nie próbowała się w nim kłaść. Na spacer wychodziła niechętnie, nie bardzo jej się spodobały szelki, ale na łączce przy naszym domu było fajnie. Do psów podchodzi bez agresji, ale z dystansem. No to by było na tyle... Pierwsze fotki z nowego domu: Dziękujemy wszystkim za opiekę nad naszą nową dziewczynką i za transport :modla::iloveyou: Quote
Nutusia Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 O mateńko - zakochany Bullet - widok bezcenny! :) Super wieści, super reakcja na nowe warunki, a przecież z dnia na dzień może już tylko być lepiej :) Quote
Alicja Posted May 21, 2011 Author Posted May 21, 2011 :loveu::loveu::loveu: Kocham ich OBOJE :loveu: https://lh3.googleusercontent.com/_SVlO6uK8rTI/TddUPMqf_VI/AAAAAAAACVo/UyCn5qJiSco/s640/S6300572.JPG I dziś puściły emocje i oczy mi się zaszkliły :oops:. Teraz dopiero mam okazję podziękować WSZYSTKIM którzy pomogli mi w szukaniu domku dla dzieciaków . Przyznam się ,ze kiedy dowiedziałam sie o nich bałam się strasznie , że możemy nie zdążyć przed wyprowadzką właścicielki . Wiem , ze sama nie dałabym rady . Kocham Was wszystkich :Rose: Heciu , tak się cieszę , ze Sharunia jest z Wami :multi:.Nauczy się nowego , normalnego , życia :cool2:. Ona nie znała kanapy , posłań ,spała na gołych deskach . Quote
hecia13 Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 [quote name='Alicja']:loveu::loveu::loveu: Kocham ich OBOJE :loveu: https://lh3.googleusercontent.com/_SVlO6uK8rTI/TddUPMqf_VI/AAAAAAAACVo/UyCn5qJiSco/s640/S6300572.JPG I dziś puściły emocje i oczy mi się zaszkliły :oops:. Teraz dopiero mam okazję podziękować WSZYSTKIM którzy pomogli mi w szukaniu domku dla dzieciaków . Przyznam się ,ze kiedy dowiedziałam sie o nich bałam się strasznie , że możemy nie zdążyć przed wyprowadzką właścicielki . Wiem , ze sama nie dałabym rady . Kocham Was wszystkich :Rose: Heciu , tak się cieszę , ze Sharunia jest z Wami :multi:.Nauczy się nowego , normalnego , życia :cool2:. Ona nie znała kanapy , posłań ,spała na gołych deskach . Ja też mam nadzieję, że się nauczy... No bo jak to tak, żeby bokser nie spał w łóżku i na kanapie??!! Trzymamy kciuki za Oskarka :D Quote
Alicja Posted May 21, 2011 Author Posted May 21, 2011 Zdam jeszcze relację z podróży :) Mam nawet foteczki , ale to później ;) Sara wczoraj pierwszy raz zobaczyła ,,świat,, pierwszy raz wyszła poza bramę domostwa, pierwszy raz jechała samochodem , pierwszy raz siedziała w przyhotelowej knajpce :lol: . Kocha wszystkich , rozdaje buziaczki , sprytna jest bardzo bo całym faflem uśmiechała sie do kelnerów :lol: Jednym słowem rewelacyjna jest. Wróciłyśmy wczoraj ok 1 w nocy do domu ale SZCZĘŚLIWE :loveu::loveu::loveu: Quote
Alicja Posted May 21, 2011 Author Posted May 21, 2011 hecia13 napisał(a):Ja też mam nadzieję, że się nauczy... No bo jak to tak, żeby bokser nie spał w łóżku i na kanapie??!! nauczy się ,nie ma innego wyjścia ;) , w końcu to boxer ;) Quote
baster i lusi Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 hecia13 napisał(a):Ja też mam nadzieję, że się nauczy... No bo jak to tak, żeby bokser nie spał w łóżku i na kanapie??!! Trzymamy kciuki za Oskarka :D he he ale ja nieraz chciałabym się choć raz wyspać ale jak się moje bestie rozwalą to spadam z łóżka. Quote
hecia13 Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Alicja napisał(a):Zdam jeszcze relację z podróży :) Mam nawet foteczki , ale to później ;) Sara wczoraj pierwszy raz zobaczyła ,,świat,, pierwszy raz wyszła poza bramę domostwa, pierwszy raz jechała samochodem , pierwszy raz siedziała w przyhotelowej knajpce :lol: . Kocha wszystkich , rozdaje buziaczki , sprytna jest bardzo bo całym faflem uśmiechała sie do kelnerów :lol: Jednym słowem rewelacyjna jest. Wróciłyśmy wczoraj ok 1 w nocy do domu ale SZCZĘŚLIWE :loveu::loveu::loveu: To prawda, jest REWELACYJNA!!! :D W domu na początku była trochę nieśmiała, nowe miejsce, no i ten upierdliwy natręt na siłę myjący uszy, ale potem się rozkręciła i zaczęła rozdawać buziaki, włazić na kolana. Widać, że spragniona człowieka :) baster i lusi napisał(a):he he ale ja nieraz chciałabym się choć raz wyspać ale jak się moje bestie rozwalą to spadam z łóżka. To moja Gośka tak ma :eviltong: Jak Maryśka spała ze mną, to jakoś się mieściłyśmy, Bullet woli fotel w nocy. Quote
sabinka40 Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Czy wy widzicie jaka jest szczęsliwa:multi: Dla takich chwil warto żyć:lol::lol::lol: Jak przyjechałyśmy po Sarcie, to myszka już czekała na nas jakby pytała co tak długo:razz:, ile mam czekać? Jak zapiełam smycz to bez zastanowienia poszła z nami i nawet się nie obejrzała:shake: Wsiadła sama do samochodu, a zaufanie jakim nas obdarzyła sprawiło że całą drogę przespała:lol:. Jak przyjechałyśmy to zachowywała się jak dzieciak, wszystko chciała powąchać, zobaczyć i tak jakby pytała: a to co?, a tam co jest? Zrobiła siusiu na trawce i spacerowałysmy sobie poznając świat:lol: Chodziła grzecznie na smyczy, zachowywała się tak jakby zawsze jezdziła na wycieczki:lol: Ale jak poszłyśmy na kawkę i siedziała grzecznie przy stoliku, to już dopiero nas zadziwiła:crazyeye:, nikt by nawet nie uwierzył że pare godzin temu była jeszcze w kojcu i nigdy nie wyszła za ogrodzenie:shake:, Podrywała nawet kelnera:razz:, z wzajemnoscia zresztą:lol: Jest cudowna i cieszę się że ma wreszcie kochającą rodzinke:loveu::loveu:KOCHAM CIĘ SHARA:loveu::loveu::loveu: Quote
Alicja Posted May 21, 2011 Author Posted May 21, 2011 To ja sobie teraz idę troszkę poślimtać ;) na boczku ze szczęścia a potem jadę z Kalendarzami które przekazała nam Jola (:loveu: kolejna wczoraj poznana cioteczka) oraz innymi rzeczami do schroniska w Rybniku . Quote
hecia13 Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Największe podziękowania należą się WAM Alicjo, sabinko40 i Jolu :loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::modla::modla::modla: Quote
drzalka Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Jejku jakie kochana Shara i Bullet :sweetCyb: Już wam zazdroszczę że macie ją u siebie :-D Świetnie że psiaki się dogadują, napewno niebawem Sarcia odwzajemni uczucia Bulleta hehehe My jutro jedziemy :bigcool: :cunao: Quote
baster i lusi Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 [quote name='drzalka']Jejku jakie kochana Shara i Bullet :sweetCyb: Już wam zazdroszczę że macie ją u siebie :-D Świetnie że psiaki się dogadują, napewno niebawem Sarcia odwzajemni uczucia Bulleta hehehe My jutro jedziemy :bigcool: :cunao: ja to zawsze powtarzam co dwa to nie jeden.Np.wczoraj moje poszalały same na podwórku i wpadły zmęczone do domu .To mnie już odpadło rzucanie im piłeczek lub granie w nogę z Basterkiem by je wymęczyć przed snem. [quote name='hecia13']Nareszcie można odpocząć... cioteczka my bardzo lubimy foteczki i będziemy się ciągle domagać fotorelacji. Quote
lusia99 Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Cudnie jest , po prostu CUDNIE :loveu: A Shara mimo tylu szczeniaków :crazyeye: zachowała linię :multi: Quote
hecia13 Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 baster i lusi napisał(a): cioteczka my bardzo lubimy foteczki i będziemy się ciągle domagać fotorelacji. Jak Gośka się zwlecze z łóżka to lepsze porobi, lepszym aparatem :D Quote
sabinka40 Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 [quote name='hecia13']Nareszcie można odpocząć... :lol::lol::lol: NARESZCIE MAM DOM:lol::lol::lol: Quote
sabinka40 Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 hecia13 napisał(a):Jak Gośka się zwlecze z łóżka to lepsze porobi, lepszym aparatem :D Tak bardzo Wam dziękuję:loveu: Czekam na fotki, jak na nią patrze to mi łzy wyciska, ale to ze szczęscia:loveu: Macie szczęście że do Was dojechała, bo już chciałam z nią uciekać spowrotem:cool3: Przesyłam gorące buziaczki Wam wszystkim:loveu::loveu::loveu: Quote
Iv_ Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Taki widok - bezcenny :loveu::loveu::loveu: https://lh3.googleusercontent.com/_SVlO6uK8rTI/TddUPMqf_VI/AAAAAAAACVo/UyCn5qJiSco/s640/S6300572.JPG Quote
Alicja Posted May 21, 2011 Author Posted May 21, 2011 drzalka napisał(a):Jejku jakie kochana Shara i Bullet :sweetCyb: Już wam zazdroszczę że macie ją u siebie :-D Świetnie że psiaki się dogadują, napewno niebawem Sarcia odwzajemni uczucia Bulleta hehehe My jutro jedziemy :bigcool: :cunao: ja już się nie mogę doczekać ażmi napiszesz albo zadzwonisz , że masz już Oskarka obok siebie :multi: Heciu ....wszelkie foty to miód na me serce :loveu: Quote
drzalka Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 OJ ja tez ! Lenka chyba wyczuwa moją radość na nadejście jej nowego kumpla, bo sama cieszy się jak głupia, chodzi koło mnie, śmieje się i szturcha. Wyczuwa co ma nadejść :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.