Anja33 Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Też Trzymam:kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
BeataA Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Też Trzymam:kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Ulka18 Posted January 11, 2007 Author Posted January 11, 2007 doddy napisał(a):Jutro o 18.15 wizyta u okulisty. Trzymac kciuki ciotki klotki! Chyba jeszcze nie dojechaly Ciocia Marta i Ciocia Doddy...czekamy. Quote
marta_fee Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Sniezynka urodzila sie bez siatkowki. Nigdy nie bedzie widziala. Jest zdrowa i nadal kochana i przeurocza:) Swietnie sobie radzi. NIGDY nie powiedzialabym, ze ona nie widzi...nadal mam watpliwosci... Quote
marta_fee Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 galki sie ruszaja dlatego, ze mozg kaze im lapac swiatlo, ktorego tak naprawde nigdy nie zlapia z powodu braku tejze siatkowki. Wiemy jedno, poza tym, ze juz wiemy, ze Sniezka jest niewidoma nic sie nie zmienilo. Nadal jest przecudownym, przecieplym i przefantastycznym psem, a zwazywszy na ten malutenki brak, ktorego ona tak naprawde nie odczuwa, bo dla niej to naturalne, tym bardziej jestem zaskoczona jej fantastycznym usposobieniem i tym bardziej jestem z niej dumna:) To fantastyczny pies, ktory mocno wryl mi sie w serce. Quote
Ulka18 Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 Jaka smutna wiadomosc :placz: czemu jest taka niesprawiedliwosc :shake: taka kochana sunieczka...nie wiem co napisac... Marta, Doddy, ciesze sie, ze jestescie. Bez Was ta biala kruszynka nie mialaby szans na normalne domowe życie :calus: :calus: Quote
BeataA Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Wiem, że to chyba niemożliwe finansowo dla nas, ale czy możliwe medycznie - wszepić jej chociaż jedną siatkówkę? Bo chyba u ludzi to się robi... Quote
Ulka18 Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 Beatko, to chyba bardzo kosztowna operacja...:shake: i nie wiadomo czy ja wykonuja u zwierzakow. Quote
andzia69 Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 I ona tak naprawdę nic całkiem nie widzi????:crazyeye: nie wierzę - po prostu nie wyglada na ślepego psa... Ale ja i tak ją kocham!!!:loveu::loveu::loveu: I was baby też!!!! Quote
marta_fee Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 lekarz powiedzial: "Jak się Panie domyślacie, nic nie mogę na to poradzić, ponieważ jest to wada wrodzona". Nie wiem, można się popytać. Ale czy jest sens męczyc psa, skoro ona się taka urodziła, dla niej to jest zupełnie normalne-ona nie wie, co to znaczy widzieć. Naprawdę świetnie sobie radzi, jest bardzo radosna i wesoła. Ja myślałam, że ona niedowidzi, bo zachowuje się jak normalny pies. Chodzi normalnie na spacery, nie obija się o meble, wręcz je zgrabnie omija. Nie wiem czy jest sens... Trzeba zasięgnąć języka. Quote
marta_fee Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Lekarz powiedział: " Z punktu widzenia klinicznego, ona nie ma porawa nic widzieć". Andzia nie wygląda i zupełnie się tak nei zachowuje...żebyście widziały, co ona wyprawia z tym moim Harpaganem w domu, jak biega, jak skacze z łóżka na łóżko, do góry..to jest dla mnie naprawdę NIESAMOWITE i NIE DO WIARY!. Quote
andzia69 Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Po prostu jest to sunia jedyna sama w sobie :loveu::loveu::loveu: Quote
basiagk Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Właśnie przeczytałam diagnozę:-( Trudno uwierzyc, że ona nie widzi:shake: Ale tak naprawdę, mnie nie całkiem to martwi bo wiem, że jej to nie przeszkadza. Jedyne co mnie martwi to to, że ma mniejsze szanse na adopcję. A ona jest taka Wspaniała i Kochana!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
Ulka18 Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 Doddy, jesli trzeba zmienic tytul, to prosze o informacje. Bo na razie jest stary tytul. Quote
andzia69 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 doddy, Marta - zajrzyjcie na mój wątek - trzeba pilnie szukać im domków: http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=8896 Quote
doddy Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Ula18 może zmień tytuł. Zbiórki już nie musimy robić. U Dr Garncarza zapłaciłyśmy 50zł. Chciałabym to sobie wycofać. Pozostałą kwotę jeśli wszyscy się zgodzą chcielibyśmy przeznaczyć na innego amstaffa w potrzebie. Na nie bowiem trudno cokolwiek uzbierać. Niedługo na AFN wpłynie także należność za magnes od IH. Niech pieniążki na razie będą na AFN a jak znajdzie się cel to na niego przesuniemy zbiórkę. Quote
doddy Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Ula18 a co u Bambaryłki? Czy jest nadal w schronisku? Quote
marta_fee Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 andzia co z ta biala astka? ma chyba cos powaznego ze skora? jak wyglada ewenualny odbior psa ? wiecej info i fotek....masakra.... Ciotka doddy...w koncu necik masz i znowu zmartwienia... nie moge odesac tej nocy z pt na sob...chwilowo bede rzadziej sesja sie zaczyna...takze jak mozecie to maile prosze... ...ta biala astka.... Quote
marta_fee Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Sniezka...:) ma sie fantastycznie:) jest cieniem kota:P i jest kochana i baaaardzo grzeczna, naprawde bardzo, bardzo. Chce zmienic jej imie, pomozce, bo brak pomyslow, brak weny...zdjecia niebawem przesle doddy, to pewnie w wolnej chwili je zamiesci:) ja nie umiec:P moje psiaki juz sa nierozlaczne, bardziej Mala jest nierozlaczna niez Fifty, ale sa!:P no i kot mi przy niej chudnie....bidak caly czas biega :P Quote
BeataA Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Marta... Ta nierozłączność? Ta zmiana imienia? Czy to oznacza? No wiesz... Czy Ona zostaje??? :) :) :) A ta biała Astka też mi spędza sen z powiek... Też męczę ciotke Doddy w jej sprawie... Taka biała... Taka podobna do Śnieżynki... Pewnie też taka kochana.... Quote
doddy Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Słabo doddy męczycie. Chyba se pisząc tu :eviltong: Kobity kasy nie ma na nią :p Pewnie ona szybko domku nie znajdzie a i leczyć trza... Wiec musielibyśmy pewnie mieć na 2 -3 miesiące leczenia i hotelowania. Mnie nie stać nawet na miesiąc ;) Quote
andzia69 Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 jak juz na moim wątku pisałam ta biała to pewnie ma kłopoty ze skórą z powodu pcheł - jak wiekszosc tamtejszych psiaków.. ale to tylko moje podejrzenia, niestety dziewczyny tam nie są często wiec nie wiem czy porobią jej i tej biało-pręgowanej jakieś inne zdjęcia, to tragedia co tam biedne psy spotyka:shake: ja już nie wiem..transport by się pewnie znalazł ino co dalej???? wiem,że łagodna jest do wszystkich i psów i ludziów a i ktos wspomniał,ze do dzieci też Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.