Jump to content
Dogomania

21 starszych psiaków z Azylu pod Psim Aniołem bez szansy na dom! (Warszawa) POMOCY!


Recommended Posts

Posted



MILKA jej duszyczka juz za TM... ;( po pierwszej operacji na raka choroba powróciła. Później obciązenie organizmu bylo juz za duze...
nie pozwólmy aby kolejne psy umierały w samotności! adoptuj staruszka...

  • 2 weeks later...
  • Replies 448
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 4 weeks later...
  • 4 weeks later...
  • 3 weeks later...
  • 5 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Chyba będę musiał tu prowadzić dialogi z samym sobą.
Ostatnio spotkałem panią (taka znajomość psia\osiedlowa), która straciła właśnie swojego pieska. Zarzekała się że nie weźmie już żadnego zwierzaka bo nie chce tego przeżywać jeszcze raz. Ja w związku z tym że też straciłem swojego jamnika jakiś czas temu, powiedziałem że się z panią nie zgodzę, bo czy nie chciała by przeżyć jescze raz tych pobudek z mokrym nosem w oku z rana. A ten wirujący ogonek za każdym razem jak się spojży na swojego psa, ten kochający wzrok, to ciepełko na kolanach.
Śmierć swojego zwierzaka to rzeczywiście tragedia rodzinna my nie odzywaliśmy się do siebie przez 2 miesiące po śmierci Fida. Ja nie mogłem spać, no jak się śpi z małym grzejnikiem przez 15 lat to jest to problem. Odezwaliśmy się do siebie dopiero po 2 miesiącach i to dlatego że pojawił się u nas Fred (jamnik). Akurat przechodziła koło nas nasza sąsiadka staruszka jak zwykle uśmiechnięta z psem na smyczy.
Odkąd pamiętam miała psy i zawsze w pełni wieku. Bierze razem ze swoim mężem psy ze schroniska i zawsze starsze. Są to zawsze najbardziej zadbane i posłuszne psy, które nie zwracają w swoim dostojeństwie uwagi na tą młodą i rasową "chołotę", ujadającą, źle wychowaną. Jedyne co je interesuje to ich ten jedyny pan (nie lubię tego określenia bo panem w domu jest mój pies :-) ).

Chyba dało to do myślenia naszej sąsiadce bo już nie chodzi taka przybita i nawet głaszcze inne psy.

Posted

No tak staruszki nie mają szans na przebicie się.
Każdy chce szczeniaki.
Ale my już mamy poza sobą błędy młodości.
- nie sikamy na dywan,
- nie jesteśmy nachalne,
- nie niszczymy mebli,

Wiemy kogo należy oszczekać.
W tej chwili u nas pada deszcz i trochę niektórych z nas łupie w kościach daj nam ciepły Dom!!!!!

Posted

Mniejszy jest Oczko i Kaszmira,średnie Zębatek i Alfred a duże Kora,Wesołek,Piwko,Misia.Bardzo rzadko ludzie przyjeżdżają po starsze psiaki a ostatnio adopcji prawie nie ma :( Ludzie najczęściej jadą po psa na Paluch wielu nawet o azylu,który znajduje się gdzieś na końcu Warszawy nie słyszało.

Posted

Ludzie jeżdżą na Paluch bo jest on znany jako schronisko.
Azyl nie ma a przynajmniej nie widziałem żadnego szyldu ani drogowskazu.
Ja pierwszy raz o jego istnieniu dowiedziałem się podczas akcji z kalendarzami bodajże 2005. Następnie przy akcji 1% podatku.
Jakiś czas temu zobaczyłem ogłoszenia o zaginionym psie mix bernardyna Bernardzie akurat widziałem go 10 maja w dniu kiedy zaginął wysłałem sms do właściciela że go widziałem, po pewnym czasie ogłoszenia zniknęły za to zauważyłem ogłoszenia Acera wszedłem na dogo i tak się zaczęło.
Przyjechałem do Azylu przywożąc różne rzeczy i deklarując samochód do dyspozycji. Dojechałem wg mapki z internetu i mapy. Oczywiście parę razy mijałem bramę póki nie spotkałem wolontariuszkę wychodzącą z psem na spacer i zapytałem o drogę. Azyl nie ma szyldu i sądzę że ludzie z okolic nie zabardzo wiedzą gdzie się dokładnie znajduje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...