hanka456 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Tajga czeka i czeka. Tajga jest taka mała, a Polska taka duża. Quote
netti1 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 słuchajcie ,ja mam taki pomysł.skoro historia Tajgi nikogo nie wzruszyła,to moze napisac ją jako historię człowieka(czyli Hani)ktory uparcie walczył o zycie zapomnianego psa.i dac do gazety ,np do mojego psa i innych takich,albo nawet do ekspresu??co myslicie?moze do ludzi trzeba dotrzec inaczej,nie wiem Quote
hanka456 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Tajga miała tak duzo ogłoszeń. Nawet w niemieckiej prasie. nie chce mi się wierzyc, że nie znajdzie swojego wielbiciela. Quote
hanka456 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Gdyby Tajga umiała mówić, opowiedziałaby historię swojego zycia. Ale właściwie nie musi mówić. Wyraz jej oczu mówi wszystko. tajga ma zlote serce. A zlotego serca nie mozna sponiewierać. Quote
Ulaa Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 netti1 napisał(a):słuchajcie ,ja mam taki pomysł.skoro historia Tajgi nikogo nie wzruszyła,to moze napisac ją jako historię człowieka(czyli Hani)ktory uparcie walczył o zycie zapomnianego psa.i dac do gazety ,np do mojego psa i innych takich,albo nawet do ekspresu??co myslicie?moze do ludzi trzeba dotrzec inaczej,nie wiem Jak dla mnie bomba :thumbs: Zwłaszcza super express i fakt lubią takie historie i mają szerokie grono odbiorców (co prawda o różnym poziomie umysłowym :eviltong: ale jednak) Quote
hanka456 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Dałam do OFERTY, do Gazet różnych i cisza. Postanowiłam odczarowywać zaklętą rzeczywistość. Przebijać się przez wirtualny mur niechęci wobec Tajgi. Quote
hanka456 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Tajgunia, dostojna dama czeka na prawdziwego konesera psiej duszy. Quote
hanka456 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Brakuje mi bardzo tęgiego umysłu. Może mozna policzyć ile razy podnieść watek aby zwiększyło się prawdopodobieństwo znalezienia domku. Quote
hanka456 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Dzieki Mimiś za wsparcie. Próbujemy. Może staniemy się tak silne jak Pudzian. Quote
hanka456 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Tajga poszła na spacerek niestety nie ze mną bo z moja mamą, ja uparcie podnoszę i podnoszę może to dziś szczęsliwy dzień. Quote
hanka456 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Mądrzy, dobrzy o wielkim sercu i możliwościach przyzywamy was. Co możemy dac w zamian to co Wy nam dacie - miłość, wierność to tylko tyle. Czy ktoś jest chetny? Quote
hanka456 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Tajga dopiero jednym uchem wystaje ponad powierzchnię, potrzebne jej koło ratunkowe. Kto jej je poda? Quote
hanka456 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Tajga czeka na telefony(042) 643 59 71 Quote
hanka456 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Tajgunia jest juz dziś po kolacji. Zjadła zalewajkę, bardzo ja lubi. Jest jak widzicie wybredna, ale ma prawo damy przecież takie są. Quote
netti1 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 jak zalewaje wcina to nie jest wybredna,gorzej by było jakby ządała schabowych:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
hanka456 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Tajgunia czeka. Schabowe są niezdrowe nawet dla Tajgi, co innego poledwica wołowa. Zafundujemy sobie gdy znajdziemy domek, to bedzie coś na kształt szampana. Quote
hanka456 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Tajga wie, że zycie jest ciężkie, ale czy musi być beznadziejne? Quote
przyjaciel_koni Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Właśnie - czy musi to tak beznadziejnie wyglądać ???????!!!!! Prosimy bardzo o miejsce dla Tajgi - suni po okropnych przejściach !!!!!! Quote
hanka456 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Chyba jest jedno wytłumaczenie. Ludzi jest za mało, albo Dogomania troszkę niedomaga. Quote
Niewiasta_21 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Haniu,jestes wielka. Tak bardzo bym chciała zeby wszystko sie udało i zeby Tajgunia znalazła dobry domek.Co tu robic? Brak mi słów. Trzymajcie sie,musi sie udac... Quote
hanka456 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Tajgusia jest wspaniała. Tajga Wspaniała. Oto Tajga. Tajga Weteranka wojny o przetrwanie. Tajga o silnej woli zycia jak Rambo o wielkich miesniach. Quote
hanka456 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Powiem tylko jedno, komu brakuje całusów, przytulania i tajemniczych pomruków, wiernosci, wdzieczności, milosci i wzajemnosci, delikatnosci i elegancji, towarzystwa i mądrosci niech bierze Tajgę. Quote
Niewiasta_21 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Tajga przetrwała,wymknęła się zimnym szponom śmierci.To nie był jej czas.Teraz czeka na ciepły dom i miłość,gdzie dożyje sędziwego wieku w szczęsciu i świadomości ze jest kochana,potrzebna i jej walka o zycie nie poszła na marne. Pomóż! Tajga czeka na dom,moze własnie TY mógłbyś jej go zaoferowac? Może ktoś ze znjomych,rodziny? Pomyśl. Nie przechodź obojętnie obok psiego nieszczęścia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.