jotpeg Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 modliszko, DZIEKI!!!!! ogloszonko - super!! trzymamy kciuki za czarnego, moze i po burusia-smieszka ktos zadzwoni... Quote
modliszka84 Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 no wiec jutro o 17:0 Diego pojedzie do nowego domu! Jestesmy umówione na przekazanie psa :multi: Bedzie mieszkał w mieszkaniu z dwoma kotami. I bedzie towarzyszem mamy dziewczyny do długich spacerów! :evil_lol: Trzymac kciuki zeby sie udało, zeby nie zjadl kota, zeby na pewno se spodobal i w ogole... :thumbs: Quote
Kar0la Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 O rany. Trzymamy. :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Quote
modliszka84 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Diego pojechał do nowego domu! Cała droge strasznie płakał... :-( biedaczej nie wiedział co się z nim stanie :shake: Bał sie wejsc do samochdu, musiałyśmy go wnieśc... Mam nadzieje, że się przywyczai i będzie miał dobrze. Jutro szczepienia. Trzeba zmienic tytuł. Karilka pewnie płacze za swoim ulubieńcem :p . teraz Burus potrzebuje domku na cito, nie dosc ze zimno, to został tam sam... Quote
jotpeg Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 wspaniala wiadomosc!! :):):) oby adopcja sie przyjela!!!!!! Diego, pilnuj sie i nie gon kotow ;) ps black_sheep nie zdejmuj go z allegro od razu, a noz znajdzie dom innej bidzie... Quote
Kar0la Posted October 25, 2006 Author Posted October 25, 2006 Super, że się udało.:multi::multi::multi: Oby tylko Diego był tolerancyjny dla kotów. Quote
modliszka84 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 no Karilka mówiła, ze jak był u niej to jej kota olewał... raczej moze byc odwrotnie - żeby tylko koty nie biły Diego...:cool1: No wydaje mi sie, ze bedzie dobrze, umowa adopcyjna podpisana. Bałam sie jak nie wiem co, bo on jest jednak sporo wiekszy niz na tych zdjeciach... Quote
Kar0la Posted October 25, 2006 Author Posted October 25, 2006 Dobrze, że się nowi Państwo nie zniechęcili. Quote
jotpeg Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 zdjecia jednak nigdy nie oddaja w pelni... no to rzeczywiscie jest ryzyko! Duzo szczescia, Diego! Brawa dla Karilki i Modliszki!!!!!! Quote
black sheep Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 jotpeg napisał(a):;) ps black_sheep nie zdejmuj go z allegro od razu, a noz znajdzie dom innej bidzie... Jotpeg to nie tak działa. Tej aukcji już nie ma, podstawia się za aukcję Diega innego psa. Już to zrobiłam. Super że piesek ma domek, teraz tylko buruś został:( Quote
jotpeg Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Diego prosi o przeniesienie do dzialu szczesliwcow! Quote
modliszka84 Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 tragedia....:placz: BŁAGAM O TYMCZAS... DLA DIEGA Niestety ludzie okazali sie bardzo nieodpowiedzialni, nie mam juz siły, odechciewa sie wszytskiego... :angryy: Diego wraca w piątek do schroniska, wspaniały ku....a prezent świąteczny.... Czy ktos ma jakis pomysł???? Prosze pomózcie.... Ten piesk juz wystarczająco duzo przeszedł w życiu... A jest młodziutki i tak kocha ludzi.... :-( Quote
Kar0la Posted December 20, 2006 Author Posted December 20, 2006 Ludzi są okrutni!!! :angryy::angryy: Quote
modliszka84 Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 gotuje sie we mnie :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: fragment maila jaki dostałam Koszta jakie juz przez niego ponioslysmy ( i nie chodzi mi o te zwiazane z utrzymaniem) sa bardzo wysokie, jest wiele zniszczen. Ten pies nie nadaje sie do zycia w mieszkaniu. Poza tym uprzedzalam, ze mamy koty i niestety, ale te zwierzaki razem nie moga zyc pod jednym dachem. Uprzedzilam Cie, droga Agnieszko, poniewaz interesowal Cie dalszy los pieska. Pies zostanie u nas do piatku, pozniej trafi do schroniska, w razie problemow zostanie uspiony. POMOCy! TA **** USPI PSA JESLI GO NIE ZABAEIRZEMY! BO ODDANIE PSA DO SCHRONISKA KOSZTUJE CHYBA 60 ZŁ... Quote
Kasia Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 o matko...jeśli nie znajdzie się żaden tymczas to może chociaż jakiś hotelik? po świętach postaram się coś wpłacić, zróbmy zbiórkę na AFN, ogłosimy go gdzie się da i jakoś radę damy...co Wy na to? Quote
modliszka84 Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 JEZUUU , ONA CHCE GO USPIĆ! :angryy: KTO DZISIAJ ALBO JUTRO RANO MOZE ZE MNA POJECHAĆ I ODEBRAC PSA??? TO SA PABIANICE PROSZE.... :placz: Quote
modliszka84 Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 fidelek2 napisał(a):o matko...jeśli nie znajdzie się żaden tymczas to może chociaż jakiś hotelik? po świętach postaram się coś wpłacić, zróbmy zbiórkę na AFN, ogłosimy go gdzie się da i jakoś radę damy...co Wy na to? w Pabianicach nie ma hoteliku :placz: A teraz przed swietami to pewnie wszedzie zajęte... :shake: Co ja mam zrobic? Quote
Aaliyah1981 Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 dziewczyny rozmawiam wlasnie z modliszka wiec tak bez watpienia pieska musimy zabrac a tej kretynce dac porzadna nauczke!mam kontak do strazy dla zwierzat z lodzi bo juz kilkakrotnie z nimi mialam stycznosc wiec mozna zawsze ja nastraszyc zeby popamietala do konca zycia:angryy: na marginesie aden normlany wet zdrowego psa nie uspi Quote
Kasia Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 co to za baba??? :angryy::angryy: nie mam jak pomóc, ani w transporcie ani w domku...mogę go jedynie poogłaszać i pomóc finansowo :roll: Quote
modliszka84 Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 fidelek kochana, to ogłaszaj gdzie sie da....zdjecia i opis były gdzies na pocztakowych stronach problem jest taki, ze musze go jutrozabrac i zawiezc do schroniska, chociaz nie mam pojecia jak to zrobie... :-( nie mam nikogo do pomocy tutaj.... :shake: Quote
Karilka Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 TO JEST NIEWIARYGODNE!!!! Ona chce uśpić psa któremu obiecałam, że będzie szczęśliwy... OBIECAŁAM!!! Mówiłam mu przytulając 'będzie dobrze" i zrobie WSZYSTKO żeby tak było! On ma pewnie dość tej pojeb**** rodzinki, która nie przewidziała że pies urośnie i że przestanie być pokracznym młodziakiem...i przestała mieć czas dla niego!!! Quote
Kasia Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 ale on nie może trafić do schroniska :shake: zróbcie cokolwiek, byle tam nie poszedł, proszę... Quote
Aaliyah1981 Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Karilka napisał(a):TO JEST NIEWIARYGODNE!!!! Ona chce uśpić psa któremu obiecałam, że będzie szczęśliwy... OBIECAŁAM!!! Mówiłam mu przytulając 'będzie dobrze" i zrobie WSZYSTKO żeby tak było! On ma pewnie dość tej pojeb**** rodzinki, która nie przewidziała że pies urośnie i że przestanie być pokracznym młodziakiem...i przestała mieć czas dla niego!!! nic nie poradzimy na takich debili!jedno co mi przychodzi do glowy to to ze kolo mnie mieszka babeczka z Tozu ktora dobrze znam jutro do niej pojde moze bedzie jakis domek dla bidulka Quote
Kasia Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 wrzucę go na allegro na miejsce Kena, który dzisiaj trafił do nowego domku Quote
Karilka Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Fidelek2 dziękuje! Aaliyah - popytaj prosze:-(... dziękuję również! Nie wiem ale mnie dopiero teraz przestało trząść z nerwów!!! Rozmawiałam z tą **** przez telefon to mówiła ze go uśpi bo taniej wyjdzie!!! Powiedziała że oddanie do schronu to 100zł a uśpienie 50zł wiec sie zastanowi.:angryy: To jest okropne! Dzwoniłam kilka razy! Teraz nie umiała mi odpowiedzieć dlaczego dopiero dzisiaj dostałam sms z info o innym numerze i że tamten to był nr jej siostry, która nie chciała gadać na ten temat widocznie, bo nie odbierała... KUR**!!! To aż niemożliwe! JAK TAK MOŻNA?????????:placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.