Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Brucio napisał(a):
Tak sie ciesze ze Eliocik juz nie jest bezdomny!!!!!!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi:


AgaG -nie martw sie ,twoj zegarek tez ma juz pewnie nowego pana:cool3: :cool3: :cool3:

niestety prócz zegarka straciłam również niedawnio kupioną komórkę na kartę a także- ale tylko na na parę godzin portfel. gdy zaczełam go szukac 0o 3. 30 w nocy okazałio się, ze go nie mam. przypomniałam sobie, że nie mogłam zgubić w hotelu czy w lesie gdy byłam na spacereach z psami, bo przecież płaciłam za taksi wracając z domu Eliota. Poszłam wiec w krzaki, gdzie czekał na mnie 23. 30 mąż z psami, no i był ten portfel. :lol: Ojej ale w domu mam sajgon... mężowie nie lubią takich sytaucji, gdy żony głównie przynoszą straty... :diabloti:

  • Replies 220
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:oops2: :splat: AgaG sorry !!! moj zart byl na poziomie podstawowki :oops: ...przykro mi z powodu twojej zguby :-( ....Tyle robisz dla pieskow a tu jeszcze jakis @#%*^ (ja :oops: ) robi sobie zarty...

A Eliocikowi zycze zdrowia bo tylko tego mu chyba teraz brakuje..

Posted

:Cool!: :Cool!: :Cool!: Jak pięknie!!!!!!!!!!!! Aga:Rose: ech się już rozpływac w komplementach i zachwytach nie będę, przecież wiesz, że jestes niepowtarzalna!!!
Brucio, Aga napewno się nie pogniewała, ale co za świat, żeby takim Ludziom jak Aga się takie rzeczy przytrafiały... nie mogłoby tak się stac np. mojemu panu od maszynoznastwa :diabloti:

Posted

Aga, jak zawsze jesteś niesamowita :) I Eliot teraz NA PEWNO będzie zdrowieć dużo, dużo szybciej.

A ja jeszcze raz przepraszam, że wczoraj nie mogliśmy Was zawieźć. I licz 50 zł więcej na psy krakowskie, tylko nie wiem czy jest sens wpłacać na AFN czy Wam po prostu dać przy okazji...

Posted

Ania z Chrzanowa wpłaciła 350 zł na Eliota. Operacja kosztowała 200 reszta bardzo się przyda dla niego na leki. wielkie dzięki :loveu::loveu::loveu::loveu: w sobotę kontrola bedę tam i ja

Posted

Ela_and_Krzys napisał(a):
Aga, jak zawsze jesteś niesamowita :) I Eliot teraz NA PEWNO będzie zdrowieć dużo, dużo szybciej.

A ja jeszcze raz przepraszam, że wczoraj nie mogliśmy Was zawieźć. I licz 50 zł więcej na psy krakowskie, tylko nie wiem czy jest sens wpłacać na AFN czy Wam po prostu dać przy okazji...


niesamowita i kochana jest pani Ola - właścicielka Timby i oczywiście jej koleżanka - pani Joanna moja zasługa żadna:evil_lol:

Posted

Komórka była pod stertaą liści w hotelu. pan Tomek ją usłyszał gdy na nią dzwoniłam, a zegarek zostawiłam u pani Asi (właścicielki Eliota). tak więc wszystkie rzeczy które zgubiłam się znalazły.aż się dziwię...
A panią Eliota zaprosiłam na dogo. :loveu: :loveu: Eliotek zachwouje się grzecznie, jest mądry i rzuca się na jedzenie. :p

Posted

jak aga do mnie wczoraj zadzwonila z ta informacja to malo nie spadlam z krzesła :lol:
ale to juz chyba tradycja ze im gorszy stan psa tym szybciej dom znajduje;)
trzymam kciuki za zdrowko eliotka,
tak naprawde w krakowie (i nie tylko) mieszkaja ludzie o wielkim sercu
aga, ciesze sie ze wszystko zalazlas :lol:
a kochani dogomaniacyu, nie dziwcie sie, aga potrafi zgubic wlasna glowe :lol:

eliocik ma dom!!
:sweetCyb:

Posted

tak to sunia rezydentka. Sa jeszcze cztery koty i królik. a patia masz to zdjęcie, gdzie widać szwy niewyjęte/

Posted

jednak widać te niewyjęte szwy. Biedak jeszcze i to... Doktor kujawski mu w sobote wyjmie, gdy będziemy na kontroli.

Posted

dziś dostałam nowe wieści! cytuję: "
Loguję się od wczoraj od 12-tej i nic. Każą czekać na wiadomość potwierdzającą. Chciałam napisać o Eliocie.
Dzisiaj 4-ty dzień jego pobytu u mnie. Eliot był w jakimś domu gdzie nauczyli go siadać, leżeć, zostać na rozkaz. On to zaczyna sobie przypominać po tylu latach. Chodził w kagańcu, sam wkłada pysk do kagańca po mojej suni, która umarła 15 lat temu. Nauczono go spać w łóżku. Pierwsza nasza noc wspólna: cztery razy wyrzuciłam go z łóżka, druga noc tylko raz. Trzecia noc - podszedł już mniej pewnie i na wieść: fuj, nie wolno, położył spokojnie obok.
Najgorsze, że nie lubi kotów. A ma czego nie lubić bo są cztery. Z sunią Ryfką jest bardzo dobrze. Nigdy nie była jedynaczką więc toleruje wszystkich nowych lokatorów.
Eliot zjadłby dwa razy tyle co dostaje ale oczywiście dostaje tylko tyle ile można mu dać.
Mam zamówioną książkę "Jak rozmawiać z psem", tej samej autorki co napisała "Jak rozmawiać z kotem", którą już od jakiegoś czasu posiadam. Skutki w wypadku kotów są nadzwyczajne.
Martwi mnie, że muszę Eliota zamykać w małym pokoiku gdzie śpimy. Ze względu na szczekanie na koty. Mam nadzieję, że powoli go odzwyczaję ale dopiero po usunięciu szwów a zwłaszcza kołnierza
Czy ja w ogóle piszę do pani Agaty? Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia w sobotę.
Joanna"


:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: ale on miał szczeście ten Eliotek. A co do kotów to myśle, że za jakiś czas się przyzwyczaji. :lol:

Posted

NIEDOBRZE, BARDZO - JESTEM PODŁAMANA. Eliot szczeka na koty, goni je, jest agresywny wobec nich.Pani go musi izolować.

Posted

Eliot stracił dziś dom. Powód to gonienie kotów oraz jego siła. Pani męczyła się z nim. Powiedziała mi, że on potrzebuje młodszej osoby. Dobrze, że ta decyzja była szybka. Eliot otrzymał wyprawkę od pani Asi: wielkie nowiutkie łożko, smycz, szelki, kaganiec, szczotkę itd. Poniewaz zwolnił się dom tymczasowy po Borysie zawiozłam Eliota już dziś do kochanej Eli, w czym bardzo pomogli mi Asieq i jej Paweł. :loveu: :loveu: tylko dzieki nim nie pobłądziłam, Przewiozła nam pieska pani Ola - właścicielka Timby, której bardzo dziękuję.
oczywiście zostawiłam u niej w samochodzie placak
z kluczami od mieszkania, komórką itd... i jeszcze jechałam taxi tam:mad: :mad:

Mój ukochany pies znów nie ma domu:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: a Timba nie żyje... jak wytrzymac te złe wieści wciaż...

Kochanej Eli dziękuję za dom tymczasowy - najlepszy, cudowny, gdzie psy rozkwitają, są zadbane i szczęśliwe. [SIZE=2]Proszę dogomanicy pomózcie mi znależć dla Eliota dom, piszę te słowa ze łzami w oczach...:-( :-( to taki biedny pies, tyle przeszedł... gdybym nie miała czterech psów byłby mój...
cztery lata męki w schronisku, nieleczenia, chudnięcia....Marzę o tym, by ktoś go pokochał

Posted

Wczoraj u Eli stwierdzilam, że Eliot jest głuchy...nie reaguje na dzwonek, klaskanie itd. och!

Posted

prosze napiszcie do moderatora by przeniósł ten wątek do psów w potrzebie, ja juz lecę,

Posted

ale dramat, no nie moge
chwile mnie nie ma a tuwczoraj aga dzwoni is ame dramaty opowiada
idzie zwariowac :(
dzisija wieczorem wstawie eliota na allegro
po amiku mialam troche telefonow, ale po male i mlode albo na lancuch,

Posted

Gdybym sadziła, że tak może się stać..

a teraz z wieści z domu tymczasowego. Eliot zachowuje się tu inaczej. Niestety obsikuje. na blakonie też zrobił fontannę do sasiadów. na smyczy wcale nie ciągnie Eli, dużo się bawi, aportuje, noc przespał spokojnie w w swoim łóżku. Kupy różne - na szczęście na polu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...