mandarynka86 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Witam, od razu na wstępie powiem, że jest to moj pierwszy tutaj wątek, mimo iż forum śledzę od dluższego czasu. Powiem na wstępie tak- mam w domu dwa psy , dwie sunie yorka. Jedna juz wsyterylizowana byla, jak ją bralam, wiec tutaj nie mialam tego dylematu . Natomiast teraz stoję przed decyzją i moż to śmieszne, ale naprawdę mam z nią ogromny problem. Moja Piękna (tak sie zwie) 10 kwietnia skończy 3 lata. Miała do tej pory 4 lub 5 razy cieczkę (nie pamietam dokladnie ), z czego tylko raz , po cieczce nie miala ciąży urojonej . Te pozostale 3 czy 4 razy miala zawsze widoczne objawy ciazy urojonej-takie jak spora ilośc mleka w suteczkach, zanoszenie zabawe, robienie gniazda , dziwne zachowaie-izolowala się ode mnie i męza, nie spala w lozku, tylko na podłodze itp, itp. W necie jest cala masa przeróznych art dotyczacych wad sterylizacji ale tez zalet sterylizacji. a wykonywalabym ja TYLKO z względu na te ciąze urojone. Z pilnowaniem jej problemow nie mam, nie przeszkadzaja mi tez serenady pod drzwiami innym psiaków z bloku, nie mam problemu z plamkami w domu-jedyny problem to wlasnie te ciąze.... Powiedzci mi czy naprawde powinnam to zrobic dla jej zdrowia/ By uniknac ropomacicza, czy tez raka sutkow? Zaznaczam ze nigdy ciaza urojona nie zostala pozostawiona sama sobie, tzn zawsze szlam do weta i on podawal jej jakies kropelki tez do domu bralam, 2-3 dni i wszystko ustawalo. TYLKO teraz pytanie, czy moge tak bez konca faszerowac ja takimi kropelkami?Podejrzewam ze to jakies hormony prawda? Czy lepiej dla niej, gdybym ją sterylizwoala? Boje się ze skrócę jej zycie i ze zmieni się jej zachowanie, nie wspomne nawet o strachu przed narkozą. Ale tak czy owak musze poddac ja narkozie, poniewaz będzie miala usuwaną sporą przepukline pępkową... wiec narkoza tak czy owak- wtedy i to i to za jednym zamachem, tylko blagam Was, po ozcie mi podjąc decyzje, bo naprawde jestem w kropce czytajać przeciwnikow i zwolennikow..............:( Pozdrawiam Wiola Quote
taks Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Ja bym się w ogóle nie wahała, dla mnie sprawa jest oczywista Ciąże urojone + przepuklina (i tak do zoperowania) a suczka jeszcze młoda = STERYLIZOWAĆ i tyle. I o jakich zmianach w zachowaniu mówisz? Ta druga ( sterylizowana) jest jakaś dziwna? No przecież na pewno nie Narkoza i tak małą czeka a w ten sposób uniknie kolejnej byc może koniecznej później , gdy juz nie będzie w tak dobrej kondycji "kropelki" tak, masz rację to zapewne hormony i z pewnością bez echa dla zdrowia nie pozostaną jeśli trzeba je stosowac przy kazdej kolejnej cieczce A co do pilnowania to nie wątpię że jesteś odpowiedzialna i w normalnych okolicznościach upilnujesz ale wiesz , w zyciu róznie bywa... Oczywiście z całego serca nie życze ale jak sunia Ci w jakiś nieprzewidywalnych teraz przez Ciebie okolicznościach ucieknie , zostanie ukradziona, bedziesz musiała ją komuś powierzyć nawet na jakiś czas tylko... Nie możemy tak do końca i w 100% miec pewności że w perspektywie tych kilkunastu lat nic się takiego nie wydarzy co choćby na moment pozbawi nas pełnej kontroli nad psem. Choroby, wypadki, inne nieszczęsliwe sploty okoliczności są czasem silniejsze niż nasza najlepsza nawet wola i odpowiedzialnośc wobec psa. Dlatego dziwię się troche tym którzy z taką absolutną pewnością piszą - "upilnuję". Smycze bywa że pękają, banalne stłuczki samochodowe, rozbite szyby i spanikowane psy też się zdarzą i wiele innych mniejszych lub większych nieszczęsliwych wypadków gdy kontrolę nad psem jednak tracimy - ot tyle, a bywają i większe nieszczęścia których nie mozna przeciez z góry wykluczyc choć nikt ich z pewnością nie pragnie ani wyczekuje. Quote
Martens Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Też bym sunię wysterylizowała; pomijając aspekt zdrowotny takich ciąż urojonych przez całe życie, sunia przy nich zwyczajnie się męczy, źle się czuje. Skoro i tak będzie narkoza, nie ma co się zastanawiać. Co do pilnowania - cóż, w takim razie żeby być dobrym, odpowiedzialnym właścicielem, najlepiej w ogóle nie wychodzić z psem z domu i nie zostawiać go samego, bo sterylizacja przed wypadkiem, kradzieżą czy ucieczką jednak nie chroni :roll: Quote
taks Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Martens napisał(a): Co do pilnowania - cóż, w takim razie żeby być dobrym, odpowiedzialnym właścicielem, najlepiej w ogóle nie wychodzić z psem z domu i nie zostawiać go samego, bo sterylizacja przed wypadkiem, kradzieżą czy ucieczką jednak nie chroni :roll: Niepotrzebna ironia... To co napisałam dotyczy, jak zapewne doskonale rozumiesz, postawy hurra optymistycznej - własciwej zwłaszcza dla pewnego wieku a sprowadzającej się do przekonania że wszystko co złe nas ominie i jestesmy w pełni panami sytuacji. Życie niesie ryzyko i pewna , przychodzaca z wiekiem mądrośc podpowiada, że jak można to warto sie zabezpieczyć na różne niespodzianki - stąd może warto sterylizować , zakładac adresówki, uzywać porządnych uprzęży, nie zostawiać psa przed sklepem, w aucie przypinac do pasów, w domu pochować lub zabezpieczyc kable elektryczne, chemię... itd, itp tylko tyle , i to można zrobic bez popadania w paranoję którą sugerujesz Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.