Jump to content
Dogomania

Prababcia rottweilerka,dziadek od strony matki jamnik,rodzice kundelki. Funia MA DOM


Recommended Posts

Posted

Funia ma 7 miesięcy,z czego dwa spedziła już w schronisku. To jeszcze psie dziecko.

Wygląda....jak rottweiler. Taki na kaczych łapach,w wersji miniaturowej. Mała,krępa,nabita,z duża głową i "groźnym" umaszczeniem. Szczek ma też,że ho-ho.

pierwsze dwa tygodnie to była masakra-Funia potwornie przestraszona,bała sie ludzi,bała się wychodzić. Ratowało ja łakomstwo. Pomału,pomału,zobaczyła,ze swiat się jeszcze nie skończył. Moim zdaniem nie była dobrze traktowanym psem,gdzies dostała po łbie,ktoś byl niekonsekwentny i nieobliczalny.

Gdy komus zaufa jest suuuuper,nie mozna sie od niej odczepić. o jej zaufanie nietrudno,troszke posiedzieć,dac kawałek kiełbaski i mała zauwazy w Tobie pryzjaciela,ale moim zdaniem wobec obcych ludzi juz pozstanie nieufna,taki typ psa.

nie widze jej przy dzieciach małych. jeżeli szukasz pieska,jako towarzysza do dzieci,śa w schronisku pieski,które będą sie nadawały,ale moim zdaniem Funia - nie.

Ona dorsta w schronisku, "wychowywana" przez psy,nie ma nic gorszego dla młodego psa,który ma uczyc sie zycia wśród ludzi,a nie wśród psów. Gdy minie kilka miesięcy z klatce,takiego psa nie chce juz nikt. Sa takie psy w schronisku,które trafiły jako młode,obecnie juz sie starzeją. Funia ma za soba dwa miesiące,to ostatni dzwonek na normalne zycie dla niej.


jest także na stronie schroniska www.schronisko.sopot.toz.pl


Funia jest mała,ma około 35 wysokosci w kłębie,niskopodłogowiec.



Posted

hm,po opisie,to nie wiem,co Akucha ma na mysli. Dolar jest,ale on krótkoszyjny i faktycznie,jakby podobny do Funi.
a
aa

aaaaaa Akuszce chodzi o DAKTYLA. Daktyl,obecnie Roki,ma sie doskonale,mieszka niedaleko mojej pracy,widujemy sie nader często. Juz prawie dwa lata w domu.

Posted

ależ śmieszny i fajowy psiak, szkoda jej, rzosylam dalej, tylko jak piszę, żeby kontaktować się ze schroniskiem, to ludzi to jakoś zraża, jak kontakt na czlowieka konkretnego, to częściej udaj mi się znaleźć dom, mogę pisać kontakt na Ciebie Brazowa? albo nawet na mnie, zdecyduj. Toż im (oby!) tego psa dowiozę na miejsce, jak będą się oczywiscie nadawać.

Posted

bardzo prosze,jak ktoś pyta sie o pieska,zawsze chetnie udzielę info.

nie dowozimy piesków :) to jedyne,co musza ludzie na pewno zrobić,to poznac,zobaczyć,dotknąc psa przed adopcją.

Posted

Itske, nie uczmy ludzi aż takiej wygody, bo potem nie szanują zwierzęcia. Są takie, które udowodniły, że po ukochanego psa można dniem i nocą jechać pociagiem mimo tego że ma sie dzieci, pracę itp. Np zula po Dino czy AgaG jak jechała po Angela.

Oczywiście, że czasem warto pomóc, zwłąszcza w sytuacjach ekstremalnych (Stworek?) ale jeśli ludzie są z okolicy, to powinni przyjść sami:)

Posted

Ja nie myślę o okolicy bliskiej, tylko jakby trzeba np. w mazowieckie :-)

mam ostatnio wrażenie, ze TZ tylko dlatego przyjeżdża, bo musi coś przywieźć :-)

Posted

brazowa1 napisał(a):


aaaaaa Akuszce chodzi o DAKTYLA. Daktyl,obecnie Roki,ma sie doskonale,mieszka niedaleko mojej pracy,widujemy sie nader często. Juz prawie dwa lata w domu.



Oooooo! Właśnie, o Daktyla mi chodziło :p
Gdy mieszkał w schronie, miał taka sama, zatroskana minkę. Cieszę się, że zasiedział się na własnej kanapie. Pokracka z niego była modelowa.

  • 4 weeks later...
Posted

Funia ma dom od kilku dni,dzis jej rodzina-liczna,z dziecmi i dziadkami byla na spacerze w okolicy schroniska,pokazali się,mówili w superlatywach o suczce. I oby tak zostało!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...