Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:D ale się uśmiałam
uwielbiam Twoje opisy onkowej działalności i charakterów
Może by zebrać je w Kronikę Onkowa? i na bazarku sprzedawać jako antydepresant, po dobrej cenie ;)

Szybkiego powrotu do pełni sił życzymy

  • Replies 335
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeśli Fridzie poza zmęczeniem życiem i wiekiem nic szzcególnego nie dolega, to lepszy os Traumeelu dla niej byłby Zeel.
Zeel (firmy Heel) to super lek własnie na stare zwyrodnienia (kręgosłup i wszystkie stawy).
Można by jej zafundować kurację chociaż 5-10 ampułek.
Bazarek na ten cel na pewno by się przydał :cool1:

Posted

Fridunia jest starszą panią i na pewno ma swoje bóle. Ale ostatnio bardzo aktywnie się tu plącze, monitoruje i podszczekuje. Ona, Ząbal i Duke oraz mój Aron mają niską masę mimo dużego apetytu. Dlatego dostają specjalne większe porcje. Szarik, Sokół i Carmen np. tyją z powietrza. Szarik to już jest byk, Sokół za nim, a Carmen hoduje tłuste faldki. I jeszcze Bej - barył na krótkich łapach. Tak jak ludzie - jedni jedzą ponad normę i mają 36 8) inni muszą tupać w podskokach, żeby uzyskać względną normę i wcisnąć się w 44 :D

Posted

[quote name='Czarodziejka']Fridunia jest starszą panią i na pewno ma swoje bóle. Ale ostatnio bardzo aktywnie się tu plącze, monitoruje i podszczekuje. Ona, Ząbal i Duke oraz mój Aron mają niską masę mimo dużego apetytu. Dlatego dostają specjalne większe porcje. Szarik, Sokół i Carmen np. tyją z powietrza. Szarik to już jest byk, Sokół za nim, a Carmen hoduje tłuste faldki. I jeszcze Bej - barył na krótkich łapach. Tak jak ludzie - jedni jedzą ponad normę i mają 36 8) inni muszą tupać w podskokach, żeby uzyskać względną normę i wcisnąć się w 44 :D[/QUOTE]

Jesli chodzi o ludzi, to ci, co to rzekomo tyją z patrzenia na jedzenie :diabloti: wg moich dośwaidczeń ostro nadrabiają podaż kalorii kiedy nikt nie widzi :evil_lol: i oczywiście nic niejedzą albo jedzą tylko raz dziennie - od rana do (późnego) wieczora :diabloti:
Cudów nie ma, wszystko zależy od tego, jak pracuje trzustka.
I czy swoim trybem życia i nawykami już zafundowaliśmy sobie insulinooporność, czy też nie - to żadna tajemnica.
A Carmi i reszta grubciów jak wiadomo lubi jeść :cool3:

Posted

cieszę się, że Fridusia ożywiona, no i że taka zgrabna ;)
ale żywić takie przepadliste stwory to spore wyzwanie, ciekawe ile ton zjadają w ciągu roku :razz:

Zdjęcie fantastyczne, ale która to Frida?? :roll:
widzę, że się zazieleniło u Was,
u nas też, tylko coś zimno w ostatnich dniach, brrr....

Posted

tak myślałam, że Fridusia to albo najbliższe futro, albo drugie z lewej... Próbowałam wypatrzeć jej czerwoną obróżkę, ale nie widać - za daleko.

Dzwoniłaś - znalazłam w nieodebranych, ale pomyślałam, ze teraz już "po ptokach", a jakby coś ważnego to też mailowo byś mnie ścigała...
Byłam na "majówce" - nie zważając na zimno musiałam odciąć się na chwilę od świata [komórkę miał tylko mąż - tak na wszelki domowy wypadek, a moja została w chałupie]

Wszystko u Was w porządku? Jak zdrówko Twoje? A Julka ok?

Posted

Fotki oczywiście, nawet jakieś mam w komórce, ale zładuję jak się obrobię w ogrodzie. A po zimie nie ma lekko. Wszystko zdeptane, obsz**ane. Tulipany nawet nie zakwitły, bo były udeptywane całą zimę przez dziesiątki łap. Muszę poogradzać swoje biedne roślinki. Fridunia leży sobie spokojnie na słonku i leniwie obserwuje wszystko dokoła. Szczeka, warczy, marszczy pychol;)

Posted

no tak, to jest problem :shake: trudno połączyć miłość do kwiatów z miłością do piesów,
czytałam nawet gdzieś, że albo - pies (szczęśliwy czyli łażący, leżący i kopiący gdzie chce) albo - zadbany ogród :diabloti:

My bardzo lubimy prace ogrodnicze - możesz nam jakieś zaplanować jak wreszcie uda nam się przyjechać do Fridy ;)

Posted

Ja obmyśliłąm, że wygrodzę teren dla ludzi i kota, dla suń i special area dla obszczańców. Aron leje pod każdym krzakiem, Duke i Ząbal chodzą i leje im się z siura, więc przynajmniej nie obsikują krzewów, ale Bej, Rafi, Sokół, Szarik, każdy po każdym poprawia, czaem po kilka razy, żeby jego było na wierzchu 8)

Posted

[quote name='Czarodziejka']Ja obmyśliłąm, że wygrodzę teren dla ludzi i kota, dla suń i special area dla obszczańców. )[/QUOTE]

to chyba jedyny sposób, żeby mieć jakieś ozdobne roślinki w ogrodzie: mają szansę na terenie dla ludzi i kota :)

Posted

Frida dzisiaj wyjątkowo domagała się bycia ukochaną. Siedziała na słonku wtulona we mnie i rozdawała wokół klapsy zębami, jeżeli ktoś zakłócał jej relaks. I tak sobie siedziałyśmy na zielonej trawce. Staruszeczka kochana. Ona lubi poczuć, że jest wybrana, wyjątkowa i ważna. I nie lubi młodziaków 8)

Posted

bela51 napisał(a):
Wpadlam odwiedzic Fride i przy okazji zapytac Negrity, co z tym bazarkiem ???


:shake: kiepsko
fanty mam, ale ani opisu nie zrobiłam, ani fotek
za to zawirowania w pracy
daj mi proszę jeszcze kilka dni - muszę się ogarnąć, bo już połowa miesiąca, a Fridka goła jak przysłowiowy święty turecki :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...