Negrita8 Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 :D ale się uśmiałam uwielbiam Twoje opisy onkowej działalności i charakterów Może by zebrać je w Kronikę Onkowa? i na bazarku sprzedawać jako antydepresant, po dobrej cenie ;) Szybkiego powrotu do pełni sił życzymy Quote
ewa36 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Jeśli Fridzie poza zmęczeniem życiem i wiekiem nic szzcególnego nie dolega, to lepszy os Traumeelu dla niej byłby Zeel. Zeel (firmy Heel) to super lek własnie na stare zwyrodnienia (kręgosłup i wszystkie stawy). Można by jej zafundować kurację chociaż 5-10 ampułek. Bazarek na ten cel na pewno by się przydał :cool1: Quote
Czarodziejka Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Fridunia jest starszą panią i na pewno ma swoje bóle. Ale ostatnio bardzo aktywnie się tu plącze, monitoruje i podszczekuje. Ona, Ząbal i Duke oraz mój Aron mają niską masę mimo dużego apetytu. Dlatego dostają specjalne większe porcje. Szarik, Sokół i Carmen np. tyją z powietrza. Szarik to już jest byk, Sokół za nim, a Carmen hoduje tłuste faldki. I jeszcze Bej - barył na krótkich łapach. Tak jak ludzie - jedni jedzą ponad normę i mają 36 8) inni muszą tupać w podskokach, żeby uzyskać względną normę i wcisnąć się w 44 :D Quote
ewa36 Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 [quote name='Czarodziejka']Fridunia jest starszą panią i na pewno ma swoje bóle. Ale ostatnio bardzo aktywnie się tu plącze, monitoruje i podszczekuje. Ona, Ząbal i Duke oraz mój Aron mają niską masę mimo dużego apetytu. Dlatego dostają specjalne większe porcje. Szarik, Sokół i Carmen np. tyją z powietrza. Szarik to już jest byk, Sokół za nim, a Carmen hoduje tłuste faldki. I jeszcze Bej - barył na krótkich łapach. Tak jak ludzie - jedni jedzą ponad normę i mają 36 8) inni muszą tupać w podskokach, żeby uzyskać względną normę i wcisnąć się w 44 :D[/QUOTE] Jesli chodzi o ludzi, to ci, co to rzekomo tyją z patrzenia na jedzenie :diabloti: wg moich dośwaidczeń ostro nadrabiają podaż kalorii kiedy nikt nie widzi :evil_lol: i oczywiście nic niejedzą albo jedzą tylko raz dziennie - od rana do (późnego) wieczora :diabloti: Cudów nie ma, wszystko zależy od tego, jak pracuje trzustka. I czy swoim trybem życia i nawykami już zafundowaliśmy sobie insulinooporność, czy też nie - to żadna tajemnica. A Carmi i reszta grubciów jak wiadomo lubi jeść :cool3: Quote
Negrita8 Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 cieszę się, że Fridusia ożywiona, no i że taka zgrabna ;) ale żywić takie przepadliste stwory to spore wyzwanie, ciekawe ile ton zjadają w ciągu roku :razz: Zdjęcie fantastyczne, ale która to Frida?? :roll: widzę, że się zazieleniło u Was, u nas też, tylko coś zimno w ostatnich dniach, brrr.... Quote
ewa36 Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 No zimkno kurdę ja dzisiaj w dwch swetrach siedziałam :crazyeye: Ale ONkowo w każdej aurze jest super :) Quote
Czarodziejka Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Negrito, Fridy nie poznajesz???? Leży jak na talerzu 8) Dzwoniłam do ciebie, ale komórka nie odpowiada. Quote
Negrita8 Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 tak myślałam, że Fridusia to albo najbliższe futro, albo drugie z lewej... Próbowałam wypatrzeć jej czerwoną obróżkę, ale nie widać - za daleko. Dzwoniłaś - znalazłam w nieodebranych, ale pomyślałam, ze teraz już "po ptokach", a jakby coś ważnego to też mailowo byś mnie ścigała... Byłam na "majówce" - nie zważając na zimno musiałam odciąć się na chwilę od świata [komórkę miał tylko mąż - tak na wszelki domowy wypadek, a moja została w chałupie] Wszystko u Was w porządku? Jak zdrówko Twoje? A Julka ok? Quote
Negrita8 Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Czarodziejko mogłabyś pokazać jak Fridusia teraz wygląda? Zrób jej proszę jakąś wiosenną fotkę :) Quote
Tymonka Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Zagłosujcie proszę na schronisko w Tomaszowie http://www.dogomania.pl/threads/207503-KrakVet-pom%C3%B3%C5%BCcie-wy%C5%82oni%C4%87-kandydata-na-maj! Quote
Czarodziejka Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Fotki oczywiście, nawet jakieś mam w komórce, ale zładuję jak się obrobię w ogrodzie. A po zimie nie ma lekko. Wszystko zdeptane, obsz**ane. Tulipany nawet nie zakwitły, bo były udeptywane całą zimę przez dziesiątki łap. Muszę poogradzać swoje biedne roślinki. Fridunia leży sobie spokojnie na słonku i leniwie obserwuje wszystko dokoła. Szczeka, warczy, marszczy pychol;) Quote
Negrita8 Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 no tak, to jest problem :shake: trudno połączyć miłość do kwiatów z miłością do piesów, czytałam nawet gdzieś, że albo - pies (szczęśliwy czyli łażący, leżący i kopiący gdzie chce) albo - zadbany ogród :diabloti: My bardzo lubimy prace ogrodnicze - możesz nam jakieś zaplanować jak wreszcie uda nam się przyjechać do Fridy ;) Quote
ewa36 Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 U nas też psiarnia łazikuje , podsikuje i kopie wszędzie :diabloti: Quote
Czarodziejka Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Ja obmyśliłąm, że wygrodzę teren dla ludzi i kota, dla suń i special area dla obszczańców. Aron leje pod każdym krzakiem, Duke i Ząbal chodzą i leje im się z siura, więc przynajmniej nie obsikują krzewów, ale Bej, Rafi, Sokół, Szarik, każdy po każdym poprawia, czaem po kilka razy, żeby jego było na wierzchu 8) Quote
Negrita8 Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [quote name='Czarodziejka']Ja obmyśliłąm, że wygrodzę teren dla ludzi i kota, dla suń i special area dla obszczańców. )[/QUOTE] to chyba jedyny sposób, żeby mieć jakieś ozdobne roślinki w ogrodzie: mają szansę na terenie dla ludzi i kota :) Quote
bela51 Posted May 11, 2011 Author Posted May 11, 2011 Wpadlam odwiedzic Fride i przy okazji zapytac Negrity, co z tym bazarkiem ??? Quote
katarzyna09 Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Też wpadłam i widzę,ze bidula nie ma nic na koncie... Quote
Czarodziejka Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Frida dzisiaj wyjątkowo domagała się bycia ukochaną. Siedziała na słonku wtulona we mnie i rozdawała wokół klapsy zębami, jeżeli ktoś zakłócał jej relaks. I tak sobie siedziałyśmy na zielonej trawce. Staruszeczka kochana. Ona lubi poczuć, że jest wybrana, wyjątkowa i ważna. I nie lubi młodziaków 8) Quote
Negrita8 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 moja Fridusia kochana :loveu: szkoda, że nie mogę też z nią posiedzieć... a jakieś fotki będą ? Quote
Negrita8 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 bela51 napisał(a):Wpadlam odwiedzic Fride i przy okazji zapytac Negrity, co z tym bazarkiem ??? :shake: kiepsko fanty mam, ale ani opisu nie zrobiłam, ani fotek za to zawirowania w pracy daj mi proszę jeszcze kilka dni - muszę się ogarnąć, bo już połowa miesiąca, a Fridka goła jak przysłowiowy święty turecki :roll: Quote
Czarodziejka Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Będą, dajcie mi się obrobić ze sprawami doczesnymi :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.