Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Acha, zapomnialam dodać, że uszy leczą się b. dobrze - Rita sama nadstawia uszy do miętolenia(rozprowadzania maści na świerzbowca usznego). Pytalam weta, czy ma go na calej skórze, powiedział,że malo prawdopodobne ale 17.04 zostanie jej podany preparat(Advocat) na skóre i wytłucze:mad: jeśli coś prztrwało!

Ale się rozpisałam!!!....muszę WAM powiedzieć, że spacery szczegółne poranne(6-7) są wspaniałe nawet w deszczu i wichurze, bo Ricie nic nie przeszkadza....

  • Replies 372
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

QUOTE=bianka0;16681967]Tylko brzuszek w okolicy blizny ma Rita czerwony, czy również skórę w innych miejscach pod sierścią ?[/QUOTE]

Czerwona jest blizna i ciut obok, skóra pod włosem jest biała. Noc spędziła w fartuszku (obrażona) a na bliznę dałam Tribiotic. Rano była poprawa, spacer ranny był bez kontaktów z psami i ani razu nie tarła brzuszkiem o podłoże! Zostawilam ją w ubranku. Może goi się i swędzi a może alergia na nici chirurgiczne? Apetyt ma i humor też!

Posted

Basiu a robione były zeskrobiny jak to stwierdzone ,ze to świerzb ? Przecież byłam u weta i nic nie stwierdził:roll:A uszy mówił ,ze są ok .To ja juz nic nie rozumie ...Czy wszytko trzeba im na tacy podac ? I móić gdzie mają zajrzećc ....
Czyli to świerzb jest przyczyną tego świądu ? Czy trudno powiedzieć ?Bo w sumie skóra była ładna bez zmian ani zaczerwień .Ja sama nic nie widziałąm ....

Posted

Aha Basiu mam prosbę .Czy mozesz napisać jak wygladało pobieeranie wymazu i kiedy ( czyli za jaki czas ) miałaś wynik .Pytałam przed sekundą jednego weta jak to robią i jak to się nazywa /A mam zamiar jeszce zapytać jednego /
Ten ,któreggo pytałam przed chwilą powiedział ,ze kosztuje 20 zł i to nie wymaz tylko cytologia ...A powinien być równiez zrobiony antybiogram .

Posted

funia napisał(a):
Aha Basiu mam prosbę .Czy mozesz napisać jak wygladało pobieeranie wymazu i kiedy ( czyli za jaki czas ) miałaś wynik .Pytałam przed sekundą jednego weta jak to robią i jak to się nazywa /A mam zamiar jeszce zapytać jednego /
Ten ,któreggo pytałam przed chwilą powiedział ,ze kosztuje 20 zł i to nie wymaz tylko cytologia ...A powinien być równiez zrobiony antybiogram .


Funiu,byłam u weta 4.04. patyczkiem do czyszczenia uszu wyciągnąl z kanału słuchowego Rity, czarne farfocle (jak fusy herbaciane),położyl na szkiełku i pod mikroskopem zobaczył "drepczącego" świerzbowca:angryy:.Ja też widzialam jak uciekał z pola widzenia:crazyeye:.A do tego jeszcze była inwazja drożdży(smrodek brudnych skarpet i mazista brunatna wydzielina):diabloti:. Funiu, to wszystko było głębiej, bo małzowina była czysta i absolutnie tego nie moglaś widzieć! Rita mocno trzepała uszami i drapala się w nie piszcząc!

Wet w Zamościu, kiedy gratisowo czyścil małej uszy, mówiłaś ,że bardzo się spieszył ale zapuszczał jej jakieś krople do uszu?! To byłby cud, żeby po pobycie w schronie nie miała świerzbu! Ja codziennie zapuszczam jej maść do uszu i dluuugo masuję a potem delikatnie patyczkiem oczyszczam- już jest duża poprawa! Mam zaufaanie do weta, bo z wielu opresji wyprowadzał moje psy!

Posted

funia napisał(a):
Basiu a robione były zeskrobiny jak to stwierdzone ,ze to świerzb ? Przecież byłam u weta i nic nie stwierdził:roll:A uszy mówił ,ze są ok .To ja juz nic nie rozumie ...Czy wszytko trzeba im na tacy podac ? I móić gdzie mają zajrzećc ....
Czyli to świerzb jest przyczyną tego świądu ? Czy trudno powiedzieć ?Bo w sumie skóra była ładna bez zmian ani zaczerwień .Ja sama nic nie widziałąm ....


Funiu, jeśli ten wredny świerzbowiec przeniósł się na skórę Rity to 17.04 zostanie wytłuczony specjalnym preparatem (Advocate). Nie można było jednocześnie wszystkiego wylać i wsmarować w sunię - byla zbyt osłabiona wcześniejszymi przeżyciami - wet rozlożył wszystko w czasie, aby jej nie zaszkodzić!

Funiu, wszystko robiłaś OK:lol:,jeszcze raz dzięki za opiekę

Posted

To teraz wiem Basiu dlaczego tak uparcie drapała te uszy ....
ADVOCATE znam. Ale nie ma stu procentowej diagnozy ,ze ma to na skórze ? To tylko profilaktycznie ,tak ? Ja myślę ,ze moze to ta alergia jednak .....Basiu a czy teraz np. drapie się po sobie ,czy tylko uszy ?

Posted

Goliacik jak do mnie przyszedł ze świerzbem usznym, to też miał go tylko w uszach. Skóra była czysta. Objawy takie same + zarażenie Maluszka.
Wet powiedział mi że skórny i uszny to trochę inna odmiana.

Posted

funia napisał(a):
To teraz wiem Basiu dlaczego tak uparcie drapała te uszy ....
ADVOCATE znam. Ale nie ma stu procentowej diagnozy ,ze ma to na skórze ? To tylko profilaktycznie ,tak ? Ja myślę ,ze moze to ta alergia jednak .....Basiu a czy teraz np. drapie się po sobie ,czy tylko uszy ?


Funiu teraz ja mam pytanko, czy Rita kiedy przyszla do Ciebie, równolegle z drapaniem uszu , intensywnie drapała się po całości?

Advocate też jest na świerzbowca usznego ale również na pchle zapalenie skóry wywołujące świąd a także na inne pasożyty:diabloti:

Posted

Bianko, dzisiaj jest duża poprawa stanu brzuszka(skóry) Rity! Chodzi w fartuszku, unikam rozpłaszczania się na ziemi(chodniku) może troszke mniej się drapie ale jest b. sprytną sunią i niezłą gimnastyczka, bo tak potrafi zwinąć się w chińskie zero, że tylną łapką drapie się po szwie na brzuchu! Pomimo poprawy pójdę dzisiaj z nią do weta!

Posted

Ona dostała od razu w Lublinie Advocate, ze względu na duże zapchlenie i wszoły. To ją mogło uczulić, bo dosłownie za 2 dni u funi zaczęło się to drapanie.

Posted

bianka0 napisał(a):
Ona dostała od razu w Lublinie Advocate, ze względu na duże zapchlenie i wszoły. To ją mogło uczulić, bo dosłownie za 2 dni u funi zaczęło się to drapanie.

Sunia nie dostała w Lublinie Advocate, dostała fiprex.

Posted

as_ko napisał(a):
Sunia nie dostała w Lublinie Advocate, dostała fiprex.


To może na niego się uczuliła :shake:
Chyba te preparaty mają różne nazwy, ale związki owadobójcze które w nich występują są pochodnymi. Ciekawe czy nie będzie alergii krzyżowej na wszystkie preparaty.

Posted

as_ko napisał(a):
Sunia nie dostała w Lublinie Advocate, dostała fiprex.


Dzięki AS_KO za przypomnienie, tym razem Bianka ups pomyliła się, pamiętam jak z nią rozmawiałam telefonicznie i sama mówiła o FIPREXie i to tym MOCNYM! Ten ruszający się "dywanik" na sierści złożony z wszelkiej maści insektów trzeba było ukatrupić! Zdam relację po wizycie u weta!

Jakie to miłe i wzruszające, że tak śledzicie losy suni- wielkie buziaki za to!!!!

Posted

buba54 napisał(a):
Dzięki AS_KO za przypomnienie, tym razem Bianka ups pomyliła się, pamiętam jak z nią rozmawiałam telefonicznie i sama mówiła o FIPREXie i to tym MOCNYM! Ten ruszający się "dywanik" na sierści złożony z wszelkiej maści insektów trzeba było ukatrupić! Zdam relację po wizycie u weta!

Jakie to miłe i wzruszające, że tak śledzicie losy suni- wielkie buziaki za to!!!!


Przede wszystkim to Tobie trzeba dziękować. Fajnie ze rozumiesz że wszelkie informacje szczególnie z pierwszych tygodni psiaka są ważne i istotne. Dziękuje że rozumiesz że pytania nie są związane z wścibstwem czy kontrola skarbową a jedynie troska o psiaka aby wspomóc gdyby była taka potrzeba.

Posted

No ,właśnie Basiu mam takie samo zadnie jak Isadora .A rozmowa z takimi opiekunami to wspaniałe doświadczenie po ciągłych tel.w stylu ''Pani a ten pis po ile ? Pani a un wyścikniety ( czytaj- czy szczeka ) Pani a on je kury ....
Przy okazji takich rozmów ( odpowiednio poprowadzonych )wychodzą syfy takie ,ze gdybym nie byłą za to ukarana odnalazłabym dzwoniącego i mówie wam ,ze zrobiłabym krzywdę na całę zycie .....
Przykłąd
faceta ,który zadzwonił do koleżanki i chciał pieska z jej ogłoszenia .
ON pyta je ten piesek jeszce ona mówi ,ze jest .On na to to dobrze bo by wziął .
Ona pyta czy Pan miał już kiedyś pieska .....Tak miałem suke .NO i co z nią ? pada pytanie .
Pan z rozbrarającą szczerością mówi ,.ze zdechła ...A co jej było pyta koleżanka .....A on na to ----Oszczenić się nie mogłą przez tydzień!!!!!!!!!!!!!
KOleżanka mało zawało nie dostała pyta ,nie zawiózł jej Pan do wete ? On na to .Pani na co i tak zdechła .....Koleżanka płąacząc pyta co się stało ze sczenietami a ten ch,,j mówi ,ze zamarżli do rana !!!!!!!!
Dodam ,ze sunia w całej swojej drodze do śmierci (gehennie ) umierałą na łąńcuchu .
Podobnych telefonów (moze nie tak drastycznych) mam sporo zwykle dotyczą wymianystarego pieska na nowego .bo ten pierwszy już mu się znudził .....

Posted

Do tekstów można jezcze dołożyć
- ja biore tego psa, przywieźcie
- pani a po ile toto
- pani przywozi mi i tyle zadnych wizyt przedadopcyjnych nie będzie, mówię zę biore to biorę

No a teraz z ostatnich godzin zadzwonił Pan do jednego z jamniczych DT. Chce psa dla Przyjaciela. Podał telefon Przyjaciela, któremu podobno odeszła sunia i on sobie nie może poradzić z tęsknoty. Pan nie ma internetu i nawet kompa wiec Przyjaciel podjął sie zadania. No ale Przyjaciel nie potrafił doprecyzować tematu. Dostałam telefon do Pana. Okazało się, że Pan ma 80 lat, z rozmowy jakby miał 90. Podobno ma 3 pokoje i pomaga mu cytuję "pomieszkująca Ukrainka". Pan podobno miał w swoim życiu mopsy i buldożka francuskiego. Chetnie by ale nie musi, generalnie to Pan sympatyczny ale taki erotoman gawędziasz. W trakcie rozmowy usłyszłam kilka kawałów z taaaaaaaaaaaaaką brodą typu tego co to pani zamiast Kotas powiedziała Choj (no bo pamiętała że w nazwisku ma byc o a nie u).

No i 80 lat,

ale Pan twardo chce pieska

Posted

Dziewczyny przestańcie, bo się załamię. Ja mam jeszcze 5 psów do wyadoptowania.:-(
No a jak te pójdą do domów, to pewnie będą następne.
Mam jakieś szczęście, moje rozmowy z domkami są znacznie przyjemniejsze. Raz tylko kazałam babie męża na łańcuch zapiąć. Raz musiałam panience podlotkowi tłumaczyć, że pies nie może być prezentem dla mamy. I to wszystko z horrorów.

Posted

Byłyśmy wczoraj u weta: dobre wiadomości :lol:- uszy są w lepszym stanie,dostała następną tubę maści na kolejne 2 tyg. świerzbowca trzeba wytłuc do końca.Pytałam, czy może mieć go na skórze,twierdzi,że nie(skórny powoduje na początku wyłysienia na uszach, szyji). Brzuszek też ocenił dobrze-skóra nie jest czerwona,drapie się alergicznie, wymacał liczne zrosty ale na szczęście przepukliny nie ma:lol:! Póżniej było gorzej:-( zbadał Rite per rectum(mało przyjemne badanko:shake:) i stwierdził, że gdyby sunia była suczkiem to miałaby powiększoną prostatę- kikut macicy jest b. dlugi i końcówka powiększona i bolesna.Na dokładkę wydzielina z dróg rodnych, srom powiększony a Rita ciągle wylizuje:diabloti:Od razu włączył antybiotyk na 10 dni i dzisiaj wieczorem robimy usg(wbijamy się miedzy zapisanymi pieskami),bo nie chce czekać do poniedziałku:shake:!! Jestem dobrej myśli, że nie powtórzy się przypadek EVITY!
Temperatura - normalna! Wet zmienił karmę na hypoalergiczną i zakazał jedzenia smakołyczków! Woda i karma:-(!!Będziemy stosować dietę eliminacyjną, bo na testy nas nie stać(ok.600zł)!

Posted

Basiu to jakiś super wet !!!Dokładny i badający kwestie do końca .Chwali się to .A z tym sromem to fakt .Sama myślałam ,ze jakaś ta cipunia wielka jak na taka małą sunie ....

Posted

Wet przypuszca ,że ten świąd moze być reakcją alergiczną na FIPREX, tym bardziej,że cioteczki pisały o wersji mocniejszej (trzeba było skutecznie wytłuc niepożądanych sublokatorów). Lekarz nie polecał stosowaia tego preparatu, bo obawia się skutków ubocznych. Fiprex jest sprowadzany z Chin, tam używany do oprysku pól (niezły pestycyd) a u nas rozlewany do pojemniczków i stosowany w weterynarii:crazyeye:!!!Trzeba sprawdzic czy produkt z Puław? Pisze jako ostrzeżenie!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...