Magdarynka Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 beam6 napisał(a):Melduję posłusznie, że wszystko w porządku :) Mikrusowi się chyba podoba ?:) Ryszard udaje, że nic się w domu nie zmieniło :lol: Zapoznali się ale "z dużą dozą nieśmiałości" Jutro tez jest dzień i będzie następny meldunek. Kochane maleństwo :loveu: Ronja, zdejmujemy Mikrusowe ogłoszenia :cool3: Quote
ronja Posted September 15, 2006 Author Posted September 15, 2006 ja zostawiam, zawsze mozna wcisnąć inną bidę (tak poszła do domu np. Wąska - zamiast Pikolinki:evil_lol: ) Quote
*Gajowa* Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Ale błyskawiczna adopcja - gratulacje!!! Oby wszyskie ostrowskie psiaczki znajdowały domy w podobnym tempie. A Miruskowi i jego nowej rodzince życzę wiele szczęscia. Quote
Magdarynka Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Czy Mikrusek dogadał się z Ryszardem? :cool3: Quote
ronja Posted September 16, 2006 Author Posted September 16, 2006 zapłaciłam dziś w lecznicy 50 zł z Mikruskowego długu (zaświadczenie wkleje wieczorem), ktoś opłacił 100zł:multi: - zostało już "tylko" 90zł długu Quote
Magdarynka Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 :klacz: Ronja, dziękujemy też "ktosiowi" :Rose: Quote
esperanza Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Prawie się popłakałam. Od samego początku wiedziałam, że Mikrus wszystkim będzie kradł serca :razz: Od p.Joanny, która zastanawiała się nad aodpcją Sofii dostałam 100zł i z góry założyłam, że będą dla Mikruska, tak więc jutro opłacę jego dług, a 10zł przejdzie na Łapkę. Bardzo się cieszę, że historia Mikruska ma tak dobre zakończenie :-) Quote
ronja Posted September 17, 2006 Author Posted September 17, 2006 :sweetCyb: o rany jak sie cieszę, bo ja jakoś ten dług traktowałam osobiscie i bardzo martwiłam się jego spłatą. Dzięki Quote
Magdarynka Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 esperanza napisał(a):Od p.Joanny, która zastanawiała się nad aodpcją Sofii dostałam 100zł i z góry założyłam, że będą dla Mikruska, tak więc jutro opłacę jego dług, a 10zł przejdzie na Łapkę. Esperanza:Rose: Quote
KingaW Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 ronja napisał(a):zapłaciłam dziś w lecznicy 50 zł z Mikruskowego długu (zaświadczenie wkleje wieczorem), ktoś opłacił 100zł:multi: - zostało już "tylko" 90zł długu Nie tam KTOŚ tylko nowa Pani Mikiego Beam6!Ście są Ciotki-Niedomyślnotki! Quote
beam6 Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Sorki - nie wiedziałam, że to jeszcze nie wszystko :oops: . W takim razie, skoro dług za Mikego spłacony dorzucam się do leczenia Łapki - mam wpłacić w lecznicy ? Quote
ronja Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 beam6 na razie poczekaj, zobaczymy ile wyniesie koszt leczenia Łapki. Ja mam zebrane 350zł + AFN ma 50 zł czyli to już 400zł. będziemy płacic przy odbiorze i wtedy sie okaże ile brakuje. W każdym razie dziękuję Ci bardzo za pomoc. A jak ma sie Mikrusek? Quote
beam6 Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Już melduję co u Mikrusa. Aklimatyzacja przebiega bez większych problemów. Dzisiaj co prawda oberwał (lekko) od Ryszarda po uszach ale sam jest sobie winien - po co wtykał nos do kociej miski jak Pani mówiła że tak się nie robi ? Natomiast jest większy problem - Mikrus złapał ropną anginę ! Nie mam pojęcia jak i kiedy ale jest chory. Wczoraj kilka razy baaardzo brzydko zakaszlał, potem stwierdziłam że chyba ma teperaturę więc szybko smycz i spacer do lecznicy: 40 stopni, antybiotyk, środki obniżające temperaturę. Noc minęła spokojnie bez temperatury ale ok.11 znowu był u lekarza bo znowu miał 40 stopni - dostał zastrzyk obniżający temp. Właśnie wróciłam z drugiej dziś wizyty w lecznicy - temperatura spadła do 38, pędzlowanko gardła, antybiotyk. Miał zrobioną morfologię, uuff, nic gorszego nie wykryto. Jest ogólnie w dobrym humorze nawet apetyt mu dopisuje - myślę, że teraz może być już tylko lepiej. Jak to dobrze, że Lekarze z Tatarkiewicza go znają i wiedzą co dostawał, bo ja szczerze powiedziawszy trochę spanikowałam. Zdjęcia postaram się zamieścić jutro bo narazie nie miałam do tego głowy - sorki Quote
KingaW Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Matko!Jak zaczęłam czytać, to włos mi się zjeżył na głowie....Jak to dobrze, że to nie najgorsze... Aż się boję tego słowa używać..... N.....a.... Quote
beam6 Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 No to nie używaj :shake: !! Pocieszające jest to, że po tych przeżyciach Miki opędzlował michę (ryż, wołowinka, warzywka) i nie zakaszlał ani razu po południu Quote
ronja Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 a do mnie właśnie zadzwoniła pani chetna na Mikruska (ma prawie takiego samego psiaka i chciała dla niego towarzysza...) wiedziałam, że będą kolejki się po niego ustawiały:evil_lol: Beam6, cieszę sie, że to tylko angina. Mały spryciarz teraz korzysta jak jest chory, bo pancia mu baaardzo dogadza:loveu: Quote
esperanza Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 ronja, może Mini podeślij tamtej pani, ona taka ze zdjęć wydaje się podobna do Mikrusa- Lolka :cool3: Quote
ronja Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 esperanza napisał(a):ronja, może Mini podeślij tamtej pani, ona taka ze zdjęć wydaje się podobna do Mikrusa- Lolka :cool3: chciałam, ale pani preferuje tylko chłopczyków Quote
Magdarynka Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Mały Mikrusku, Ty nam nie rób takich numerów kochany i nie choruj :mad: Masz wspaniały domek, więc się nim ciesz i nie kaszl na swoją Panią. Zdrowiej szybciutko i nie zaglądaj do miski Ryszarda! :loveu: Quote
beam6 Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Mam wrażenie, że sytuacja została opanowana - noc minęła bez kaszlu i gorączki czyli antybiotyk zadziałał :multi: Jednak kocia miska jest smaczniejsza ! Całe szczęście, że Ryszard zaczyna to traktować jak dopust Boży nie wart interwencji - Pańca zawsze uzupełni. Quote
Magdarynka Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Jak dobrze, że Mikrusek dochodzi do siebie :multi: Oby tak dalej mały twardzielu :thumbs: Quote
ronja Posted September 19, 2006 Author Posted September 19, 2006 a ja dziś widziałam Mikruska - on jest tak cudny, że tylko go całować:loveu: taki jestem duzy i ładny i kocham spacerki z moja pańcią Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.