anielica Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 malagos napisał(a):Dzwoniłam do pana i powiedział, ze siedzą sobie na wersalce a Binka każe sie głaskać :loveu: Przypomniałam o adresówce i niespuszczaniu ze smyczy na razie. Pan obiecał, ze to załatwi. Bardzo się cieszę, że wszystko w porządku. Myślę, że to naprawdę dobry domek! Będzie miała bardzo dużo uwagi Pana. Będzie psią jedynaczką :loveu: Oby panu zdrowie dopisało jak najdłużej. Ale przecieć nie od dziś wiadomo, że psiaki mają pozytywny wpływ na zdrowie :lol: Drobinko, dużo szczęścia w nowym domku!!! Quote
malagos Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Anielico, a ja nie zapytałam Cie, skad miałaś namiary na tego pana? Skąd go wytrzasnęlas? On dał ogłoszenie, że przyjmie psa, czy jak? To tak przez ciekawość...:cool3: Quote
Tiger Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 To może ja odpowiem ,bo to stało się pośrednio z moim udziałem... Na wątku naszej lubelskiej Czupurki Akucha napisała ,ze znalazła ogłoszenie ,ze pan poszukuje terierowatego pieska........ Zapisałam nr telefonu i ponieaż akurat wtedy jeździłyśmy z anielicą do Calinka robić mu zastrzyk zadzwoniłyśmy do pana....... I wtedy okazało się ,ze pan potzrbuje maleńkiego pieska- takiego , żeby dało się go nosić na rękach......Po rozmowach z panem - wiedziałyśmy ,ze to będzie dobry dom....Anielica rozmawiała i mówiła ,ze to na pewno będzie wspaniały dom i wspaniały pan...... Wróciłyśmy do domu i zaczęłysmy poszukiwania na dogo ........ I z wielu piesków wybrałyśmy Drobinkę ...........:lol: Quote
malagos Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Dziękuję więc Tiger i Anielicy za domek! Wierzę, ze Binka jest szczęśliwa. A wolny domek tymczasowy jeszcze dziś się zapełni...:cool3: Quote
malagos Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 A co tu jeszcze robi moja Binka? :cool3: Do lepszego działu, proszę! Dzwoniłam do pana, sunia jest na medal, zaprzyjaźniła sie z innymi psami osiedlowymi, ma 4 spacery dziennie, ma apetyt, kocha slodycze :-o , kocha pańcia z wzajemnościa... Pan bardzo dziekował za nią, kilka razy to powtórzył. Pan przestał palic, bo na dworze nie zapali, po spacerze odsapnać trzeba, potem pieścić psa, a psy nie lubią dymu :p Sunia śpi z nim i jest najpiękniejszym psem pod słoncem :loveu: Quote
Tiger Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Jakie cudne wieści !!! Bardzo się cieszę , bardzo ...... A czy wiadomo czy pan zmienił imię Drobince ???? Quote
malagos Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Nie, pan zostawił imię binka, bo mu się spodobało. Miałyśmy obie szczęście, ja, ze dość szybko sunia znalazła dom i że mi się trafiła taka bezkonfliktowa istota, a ona że znalazla takiego PANA!! Quote
Tiger Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Taaaaak....oby takich aadopcji - szybkich i tak udanych było jak najwięcej..... Pan przez telefon mówił , że potrzebuje przyjaciela , kumpla do pogadania i kogoś do rozpieszczania.......:lol: I że płeć i wygląd obojętny......Miał być tylko mały.... Potem jednak stwierdził ,że zawsze miał suczki i że chyba jednak suczkę , ale nie był to warunek..... Oby takich ludzi jak najwiecej....... A Ty Binko bądź przeszczęśliwa i życzę Twojemu panu duużo zdrowia !!!!! Quote
mycha101 Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Małgosiu, bardzo się cięszę, że Binka i jej pan są szczęśliwi. :loveu: Wspaniale:multi: Niech im się dobrze razem żyje. Quote
Ania-Sonia Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Tak się cieszę, ze Binka dobrze trafiła!!!! :multi: Quote
malagos Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 A co tu jeszcze robi ta szczęsciara??! Do innego działu proszę! Quote
malagos Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 To juz ponad rok, jak Binka znalazła dom. Teraz przeczytałam cały wątek od deski do deski. Ile osób zaangazowanych, ile nerwów i emocji, ile po prostu dobrej robory, by ta maleńka sunia została wyciagnieta ze schroniska. Tyle wolontariuszy.... Co z dziewczyną "majafaja"? I tu pojawiła sie po raz pierwszy Mycha101, pamiętasz Olu nasze rozmowy telefoniczne? :cool3: To była pierwsza nasza "tymczasowiczka". Po niej juz poszło lawinowo, bo ta pierwsza okazała sie ideałem - zostawiła po sobie doskonałe wrazenie i wiarę, ze każdemu psu umiemy i mozemy pomóc. Przez rok przewinęło się kilka psów: Lilli, Malinka, 2 jamniczki matka z córką, jamniczka MalinkaII, teraz Biały Podrzutek i Zulka. Po roku przybyło psów. Doszła shih-tzu Majeczka, na stałe i Zulka, juz pół roku na tymczasie. Ale zaczęło się od Binki.... Quote
Sabina02 Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Sparalizowana sunia zostanie uspiona!!! :placz: Potrzebny DT natychmiast!!!! HELP!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100800 Quote
mycha101 Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 malagos napisał(a):To juz ponad rok, jak Binka znalazła dom. Teraz przeczytałam cały wątek od deski do deski. Ile osób zaangazowanych, ile nerwów i emocji, ile po prostu dobrej robory, by ta maleńka sunia została wyciagnieta ze schroniska. Tyle wolontariuszy.... Co z dziewczyną "majafaja"? I tu pojawiła sie po raz pierwszy Mycha101, pamiętasz Olu nasze rozmowy telefoniczne? :cool3: Ale zaczęło się od Binki.... Pamiętam Małgosiu, to właściwie Binka i Ty i decyzja mojego TŻ spowodowała, że teraz jest z nami Nelcia, a miała być Binka. Małgosiu, cieszę się, że Cię poznałam, nie osobiście, a szkoda. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.