mycha101 Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Halo, halo ZGODZIŁ SIĘ!!!! Nie wiem skąd taka zmiana, ale on chce Binkę!!!!:loveu: Hurrrrrrrra!:multi: A mam takie pytanko, czy ona jest jeszcze do adopcji? Aha i czy lubi koty? Mam takiego obywatela w domu i muszą się zaakceptować. Ale jestem szczęśliwa!!! I czy mogę ją w sobotę odebrać?:lol: Quote
malagos Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Dzwoniłam do pana do Warszawy. Szukuje się dobry domek na Makotowie. Pan starszy i schorowany, ale ma rodzinę, ktora się zajmie w razie czego psem. No i w razie czego będzie umowa adopcyjna i mój adres i telefon. Jestem dobrej mysli. Anielca, dziękuję Ci bardzo za ten kontakt, za przygotowanie "gruntu", bo pan wiedział wszystko o Bince i o nas, dogomaniakach. No to czekajmy do niedzieli.Zaraz Bince zdejmujemy szwy po sterylce. Mycha, tak mi przykro! Zawsze tak w życiu jest, ze albo nic się nie nieje, albo za dużo naraz...:shake: jak już nagrana sprawa z warszawą, to nie mogę się wycofać...... Quote
anielica Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Mycha101: mnie też przykro, że tak się stało :oops: Ale domek u tego Pana wydaje się być naprawdę dobry, malagos jeszcze go sprawdzi naocznie, ale jeżeli tak jest, warto z domku skorzystać. Pan dzisiaj powiedział, że ma propozycje psów od sąsiadów, ale "nie chce przykładać ręki do rozmnażania". Obawiam się, że kolejna zmiana z naszej strony może spowodować, że pan nie weźmie pieska od nas. On bardzo na pieska czeka :oops: Quote
AMIŚKA Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 :lol: mycha101 napisał(a):Halo, halo ZGODZIŁ SIĘ!!!! Nie wiem skąd taka zmiana, ale on chce Binkę!!!!:loveu: Hurrrrrrrra!:multi: A mam takie pytanko, czy ona jest jeszcze do adopcji? Aha i czy lubi koty? Mam takiego obywatela w domu i muszą się zaakceptować. Ale jestem szczęśliwa!!! I czy mogę ją w sobotę odebrać?:lol: a może inną jeszcze bardziej biedną sunie z tego samego schronu????? trochę mniej drobniutka ale może jej być BINKA:lol: Quote
jotpeg Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Mycha101, a co powiesz na to?? jak mlodsza siostra Binki... jest w schronie w Zyrardowie! Quote
jotpeg Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 ona jest na tym watku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33020 Quote
mycha101 Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Ja bym je wszystkie wzięła. I tak czytając różne wątki na dogomanii zalewam się łzami, ale brnę dalej, nie przestaję czytać, bo nie potrafię być obojętna. Wiem, że takich psiaków jest mnóstwo, są smutne, samotne, najczęściej chore i w schronisku. Jest mi strasznie przykro, że żyjemy w takim kraju i wśród takiej bezmyślności i bezduszności. Ja już się zdecydowałam, każdy psiak potrzebuje pomocy, ale pozwólcie mi pomóc Neli, dając jej dom i miłość. Nie mogę przygarnąć wszystkich psiaków, ale nie zapominam o nich. Nie jest mi przykro, że to nie Binka, ja jestem szczęśliwa, że będzie miała nowe, dożywotnie schronienie. Jej pomoże ktoś inny, a dzięki temu ja mogę pomóc Neli. Quote
Ania-Sonia Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Super mycha, że zdecydowałaś się na Neli. Ja też mam sunię bez oczka... To w niczym nie przeszkadza w psio-ludzkiej miłości :loveu: Quote
mycha101 Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 malagos, co robić? Przeczytaj na wątku Neli. Quote
mycha101 Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Czy Binka już wie, że w niedzielę ma wielki dzień? trzymam za nią kciuki z całej siły. Trzymaj się maleńka:loveu: Quote
malagos Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Cholercia, Binka nie wie, ale ja wiem :placz: Quote
mycha101 Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Małgosiu, wiem że rozstania są trudne. Pomyśl sobie, że będzie szczęśliwa, a ty pomożesz innemu zwierzakowi. Zawsze służę wsparciem psychicznym. Trzymaj się, jesteś wspaniałą osobą i to jest najważniejsze. Quote
Kar0la Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Tak rozstania są najgorsze...wiem coś o tym... Quote
malagos Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 dobra dziewczyny, pogadamy w niedzielę wieczorem....:cool1: dobrze, ze zostają 2 koty i 4 psy, bo człowiek by się zanudził...:evil_lol: Quote
malagos Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 no, kochani.... Droga do Warszawy minęła spokojnie. Binka leżała na moich kolanach, czasem westchnęła, czasem podnosiła główkę i patrzyła mi w oczy...Wtedy całowałam jej mokry nosek i mówiłam "kocham Cię, będzie dobrze"..... Pan wyszedł do nas przed blok, zaraz do kogoś dzwonił i mówił, jaka to śliczna psinka, że już przyjechała. W domu spisaliśmy umowę. Zostawiłam panu nr telefonów, do siebie i do męża. Pan już kupił karmę (mówiłam wcześnie przez telefon o Purinie) i pokazał tę własnie Purinę oraz mięsko. Ma smycze po poprzednim psie, zostawiłam tylko obróżkę. W pokoiku wiele zdjęć psów - miał hodowlę sznaucerów (mówił o wystawach i rodowodach, więc nie miał na myśli "chodowli") i pokazywał zdjęcia ostatniego pieska 12-letniego kundelka uratowanego z worka w stawie...Aż się panu oczy "spociły" gdy opowiadał o swych psach. Binka wskoczyła na wersalkę koło pana i przytuliła się, pan ja głaskał. Przyznałam sie, że pies przychodzi do łóżka na ranem, pan na to, że tak powinno być.... No i została. Moja Agusia po wyjściu od Pana zastrzegła ze łzami w oczach, "żebyś mamo nie brała już nic na tymczas, bo kolejnego rozstanie nie przeżyję". Wszyscy bardzxo pokochaliśmy to rude maleństwo... Quote
Kar0la Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Mnie też się łezka zkręciła, a co dopiero Wam. Rozstania są najgorsze, ale taka jest kolej rzeczy...:glaszcze: Binka będzie szcześliwa, niech się tylko przyzwyczai. Quote
mycha101 Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 :placz: Najważniejszę, że już w nowym, stałym domku:multi: Czyli Neli jest MOJA!!!!!!! Quote
Jo37 Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 To niestety smutna prawda ,źe człowiek się przywiązuje nawet do "tymczasowych " zwierzątek . mam nadzieję ,że Binka dobrze trafiła . Quote
malagos Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Masz rację Jo37 :shake: Dopiero wrócilismy z Warszawy i tak jakoś pusto w domu... Dzwoniłam do pana i powiedział, ze siedzą sobie na wersalce a Binka każe sie głaskać :loveu: Przypomniałam o adresówce i niespuszczaniu ze smyczy na razie. Pan obiecał, ze to załatwi. Quote
Moriaaa Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 :Cool!::Cool!::Cool!: super że malutka już w domku Malagos...znam tą pustkę...czas szybko ją jakąś bidą zapełnic:eviltong: Quote
Ania-Sonia Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Malagos, Agniesiu trzymajcie się. To na pewno boli, ale Binka szybko zapomni. Trzymam kciuki, żeby to był cudowny domek! Quote
malagos Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Miejsce po Drobince zajmie Wilga, też ze schroniska w Łodzi :cool3: ale musi do nas dojechać! Pomocy! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.