Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 251
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pozdrów ode mnie zwierzaczki :-)
To musi być wspaniałe miejsce. Widok tych wszystkich zwierząt tak różnorodnych :-)
Jestem dumna z tego że na Śląsku istnieje tak cudowne miejsce :-)

Posted

Justa&Zwierzaki napisał(a):
Dziś około 15.30 jede do Przystani Ocalenie z marchewką , kapustą i cukrem w kostkach :lol:
Oraz mam uzbierane 210zł na zakup warzyw :lol:


Ja pewnie będę wcześniej, znów Cię nie poznam. Pewnie byłaś na "marszu" w Katowicach ale tam wypatrzyłam tylko Basię.

Posted

Basia&Safi napisał(a):
noo własnie :) z banerem przystani było widac nas z daleka :)


Basiu baner to ja widziałam , Ciebie, Dominika, Danusię, Dorotkę ...ale Justy ... pewnie widziałam tylko nie wiedziałam , że ona to ona :lol: No i najpiękniejszą Bulwę widziałam i nawet dała mi buziaka :loveu:

Posted

Grosziwo napisał(a):
Ja pewnie będę wcześniej, znów Cię nie poznam. Pewnie byłaś na "marszu" w Katowicach ale tam wypatrzyłam tylko Basię.

Szkoda , ale pewnie jeszcze nie raz bedzie okazja sie poznac :lol:
A na marszu byłam , ale tak z przodu szłam :)

Posted

Ja nawet nie wyjęłam aparatu :oops: miałam zajęte ręce przytulaniem :loveu: ale brat kilka fotek zrobił. Nie są najlepszej jakości ale przecież to nie konkurs fotograficzny :lol:

Męska przyjaźń :diabloti:
" class="ipsImage" alt="">

Czułe słówka :loveu:
" class="ipsImage" alt="">

Krzykacze :evil_lol:
" class="ipsImage" alt="">

Posted

a jak tam udała sie aukcja w Piwnicy pod Baranami? Wiecie może? Ja miałam pójsć ale sie rozchorowałam:(.. Mam nadzieje, ze ludzie byli hojni..

Posted

[FONT=Arial]Z powodów losowych odwiedziny w Przystani zostały czasowo wstrzymane i będą możliwe dopiero po Świętach Wielkanocnych. [/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]KPdZ liczy na zrozumienie sytuacji, i jednocześnie zaprasza wszystkich chętnych w późniejszym terminie.:)[/FONT]

Posted

Basia&Safi napisał(a):
pewnie że wiemy byłam osobiscie :) Impreza swietna :) super koncert, licytacja obrazów :) uzbierała sie bardzo ładna suma dla przystani, masa ludzi :)


to super :)

Posted

O operacji Prezeska i o Pinki, która Prezeska nie chciała…..

Nasz Prezesik jest po operacji wątroby- wycięto mu 1/3 ze względu na dużych rozmiarów guza, zaliczanego do nowotworów złośliwych. Zostały jeszcze dwa mniejsze guzy- około centymetrowe- których nie udało się usunąć. Jeśli mają taki sam charakter, to nie wróży to dobrze. Był operowany we Wrocławiu przez dr Tomasza Piaseckiego, który ma opinię najlepszego weterynarza od zwierząt egzotycznych.

W tej chwili Prezesik jest na karmie z Royala– sensitivity- i przerzucił się całkowicie na paszteciki oraz saszetki- suchego nie chce. Ma apetyt, jest ruchliwy często chodzi po domu. Problemem jest to, co występuje przy nowotworach wątroby, że zbiera mu się woda w brzuszku, więc co kilka dni dostaje zastrzyki z Furosemidu, a gdy wody zbierze się zbyt dużo to będzie ściągana przez weterynarza.

Gdy zaczął poważnie chorować znaleźliśmy mu koleżankę tchórzynkę- taką jakby żonę, żeby mu była pociechą w czasie choroby i starości. Myśleliśmy, że towarzystwo innej fretki dobrze na niego wpłynie, że będą razem mieszkać i się zaprzyjaźnią. Ale Pinki okazała się wielką agresorką- nie powiodły się nasze próby połączenia ich w przyjacielską parę. Prezesik był nią bardzo zainteresowany, ale Pinki niestety rzucała się na niego, gryzła go dotkliwie, choć specjalnie odizolowaliśmy ich od innych zwierząt, aby się nie przestraszyła. Pinki niestety wszystkich gryzie- choć nas już przestała- a najbardziej inne zwierzęta- rzuca się i na koty i psy- z nikim nie chce się zaprzyjaźnić. Jest wesoła lubi się bawić, ale najczęściej podczas tej zabawy gryzie. No więc Pinki- „wredna żona”- Prezesa nie chciała, a z niego jest kochane stworzenie- kocha wszystkich i ludzi i inne zwierzęta. Nie wiemy jak długo będzie mógł żyć, ale staramy się żeby było to dobre życie, żeby mu niczego nie brakowało.

W kwietniu musimy z nim pojechać na konsultację do doktora Piaseckiego, i ponowne USG, aby sprawdzić co dzieje się z tymi pozostałymi guzami.

Bardzo prosimy o wsparcie leczenia naszego ukochanego Prezeska, aby mógł jeszcze długo z radością witać wycieczki- szczególnie uwielbia grupy dzieci. Za wszelkie wpłaty na konto zbiórkowe z dopiskiem „dla Prezeska” z serca dziękujemy.

Posted

Z jednej strony Biedne stworzenie, ale z drugiej ma ogromne szczęście że jest w Przystani Ocalenie, bo resztę życia jaka mu została spędzi otoczony miłością i troskliwą opieką. :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...