Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 863
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='zuzolina']Urabianie idzie w dobrym kierunku:) już dziś nie było "kategorycznie" tylko powstała dyskusja z argumentami "za i przeciw" A ile mam czasu?:p[/QUOTE]
'Haha,jakies 2 tygodnie? :lol:;) Urabiaj dalej i badz dzielna :evil_lol::lol: Masz nas,tez argumenty.W grupie sila :eviltong:
A gdyby slowo cialem sie stalo,to gdzie zamieszka Lusienka? :lol:

Posted

no już im pokazałam je wszystkie po 3 razy...zachwycałam sie oczkami uszkami i charakterem a rezultat wyszedł marny. Chociaż moja młodsza siostra jest oburzona "jak to możliwe że mama nie chce takiego słodkiego pieska" Muszę nadmienić że siora ma 6 lat i oburzenie w jej wykonaniu wypada dość komicznie:P

Posted

[quote name='zuzolina']trochę nieciekawie że z tymi zdjęciami kiepsko....łatwiej mi by było ich przekonać jakby sobie od czasu do czasu jej słodką paszczę pooglądali:)
Mówisz i masz kochana !!!!

Zmolestowłam Izę ( sąsiadkę) i wsiadłam na jej kompa :D

A teraz oczami psa..

Cześć to Ja Wasza Luśka :cool3:
Właśnie chciałam Wam powiedzieć że dużo się u mnie dzieje :roll: i nie wiem od czego zacząć.

Miałam kochaną ciocię Asię, która mnie uratowała. Karmiła i dbała o mnie, jej ciepłe dłonie cudownie pieściły, dawały ukojenie i poczucie bezpieczeństwa. Potem pojechałam na długą wycieczkę, poznałam nowe ciocie które były dla mnie dobre ale ciągle wyczekiwałam na moją kochana Asię... Zabrano mnie jednak jeszcze w inne miejsce. Bałam się strasznie, znowu kraty , jazda i ta niepewność co dalej ze mną będzie. Ta ciocia która mnie zabrała też jest dobra ale ja tęsknię za Asią, moim aniołem który nagle gdzieś zniknął... :-(
Jazda się skończyła, było już ciemno i mokro, dużo nieznanych mi zapachów i ani śladu Asi. Jakieś psiaki miło mnie przywitały ale nie wiedziałam co ja tu robię:shake:
Dostałam jeść i pić, trochę przytulanek i głasków ale co ja mam robić, gdzie iść... ?


Nowa ciocia pokazała mi mój kocyk, utuliła do snu i wyszeptała do ucha że wszystko będzie dobrze, ale bez Asi...? Na szczęście mam swój kocyk i ten zapach... Asia...

Przespałam w sumie całą noc, troszkę się kręciłam by sie upewnić czy nic mi nie grozi i czy nowa ciocia nie zniknęła ale sprawdziłam że jest w swoim łóżku i spokojna poszłam na kocyk spać.

Rano bardzo się ciocia na mój widok ucieszyła i Abiśka z Azirą też :eviltong: Poleciałyśmy na siusiu do ogrodu. Trochę pozwiedzałam teren, zapoznałam się z kotami i starą Belutką. Wszyscy są tu mili i ciągle się coś dzieje ;)

Po śniadanku przyszła ciocia Iza z Mają i mnie wymiziała


dostawaliśmy smakołyczki od małej Majeczki


Starałam się być bardzo delikatna bo Maja ma takie małe rączki :p





Grzecznie wszyscy czekaliśmy na swoją kolej , nawet kotka Kundzia :lol:



Maja też chciała spróbować pysznych groszków ale chyba jej nie smakowały, bo wymemłała w buźce i nam oddała :lol:

Chcecie wiedzieć co było dalej ? :razz:

Posted

Po Południu wyszliśmy poszaleć na podwórko, Azira przyczepiła się do mnie jak rzep do psiego ogona.



Nowe zapaszki...


Poszliśmy całą ekipą zobaczyć nowe boksy :razz:



Dzisiaj było cieplutko i przyjemnie

Posted

[quote name='A-s-i-a']No NIE!!! Wszystkie cioteczki są offline?!?!? :motz:
Oglądają od 20.00 "Must be the music?!! :lookarou:
A tu takie niusyyyyyyyyyyy!!!:):):)
W takim razie uciekam cioteczki i mam nadzieję do rychłego zobaczenia !!!

P.S. Asiu. Bardzo , bardzo , bardzo tęsknię...

Posted

Lusia!!!:loveu::loveu::loveu:
Ale masz super!!!:bigcool::bigcool::bigcool:
Cieszmy się!!! :cunao:
Cioteczko - Owieczko
:iloveyou: :smilecol: :iloveyou::buzi: :iloveyou:
I w ogóle to brak mi słów! :sweetCyb::laugh2_2::jumpie::klacz: i tak do końca świata!

Posted

[quote name='zuzolina']trochę nieciekawie że z tymi zdjęciami kiepsko....łatwiej mi by było ich przekonać jakby sobie od czasu do czasu jej słodką paszczę pooglądali:)


A jak Ci jeszcze mało, to cos wyszperałam:










Uploaded with ImageShack.us





Uploaded with ImageShack.us



TYLKO MNIE KOCHAJ...




Ale myślę, że Owieczka zaspokoiła Twoje potrzeby:cool3:

Posted

Poplakalam sie.......ze szczescia.Owieczko kochanav:loveu:Sliczne dzieki za Lusienke.Jak pieknie i wzruszajaco napisane,jaka cudna ta nasza Lusia :loveu:
Asiu,teraz juz mozesz byc BARDZO spokojna o los Lusienki,nieprawda? Owieczka to czarodziejka,ma kochane gorace serduszko i jest przekochana :loveu::lol:

Owieczko,przekaz pliss najserdeczniejsze pozdrowienia cioci Izie

Posted

[quote name='zuzolina']hmm 2 tygodnie....:razz: no zobaczymy;) a Luśka zamieszkałaby w Jarocinie koło Poznania[/QUOTE]

Cudownie! Zuzolino, im szybciej tym lepiej dla Lusienki :lol:

Posted

no to myślę że teraz materiałów propagandowych mam w sam raz:D zastanawia mnie tylko jaka Lusia jest duża.? W poprzednich postach było napisane że ma 45cm w kłębie. zmierzyłam z tej ciekawości Ulika i okazuje sie ze ma on 47cm a Luśka na zdjęciach wychodzi przeogromna. Albo te psiaki u owieczki są jakieś miniaturowe albo aparat dodaje Lusi kilogramów:razz:

Posted

przyszłam z wątku Rity i Grety
Jakiego słodkiego nochala tu macie:)
spoźniłam sie troche na emocje - i całe szczescie - bo zawsze to miło pojawic sie juz na happy end:evil_lol:
Za to przeczytałam caly wątek - niesamowita historia, naprawde..
Dobrze, ze tak szczesliwie sie skonczyło wzsytko..

Posted

;)[quote name='zuzolina']no to myślę że teraz materiałów propagandowych mam w sam raz:D zastanawia mnie tylko jaka Lusia jest duża.? W poprzednich postach było napisane że ma 45cm w kłębie. zmierzyłam z tej ciekawości Ulika i okazuje sie ze ma on 47cm a Luśka na zdjęciach wychodzi przeogromna. Albo te psiaki u owieczki są jakieś miniaturowe albo aparat dodaje Lusi kilogramów:razz:[/QUOTE]

To biało czarne nie ma jeszcze 3 miesięcy, więc młodziutkie, a Abiśka jest "kurdupel":lol:
Wiesz, pisałam ok. 45 cm, bo trudno było mi ją zmierzyć, ponieważ cały czas się do mnie tuliła,albo kladła na plecki i moje ręce musiały ją miziać, a nie mierzyć :)
Ale, w takim razie może poprosimy Owieczkę, niech ją dokładnie wymierzy. Mam nadzieję, że np.: ??? 3cm nie zaważą na miłości do niej. ;)
Lusieńka jest tak rozkoszna, całuśna, grzeczna,towarzyska i bezkonfliktowa, że aż żal, żeby domku z kochającymi ją "ludziami" nie miała.
Ty "urabiaj" dalej, a ja mogę Ci przysiąc, że piesek nie powinien być singlem w rodzinie. Żaden człowiek nie jest w stanie tyle czasu poświęcić na zabawę z psem ile by sam piesek chciał, a tak, jak jest ich co najmniej dwa, zabawiają się ile dusza zapragnie. Wiem coś o tym:lol:

A jesli chodzi o kilogramy, to ważyłam się razem z nią tuz przed ogłoszeniem na Dogo. Potem starałam się jej wynagrodzić trudy luksusikami żywieniowymi.:cool3:
informacje o obecnej wadze pewnie są u Weta w Wa-wie, mogę zadzwonić.
Lusia wygląda u Owieczki grubiej, bo ma kubraczek a pod spodem opatrunek. Z resztą ubierz swojego pieska w kubraczek, to zobaczysz jaki będzie "optyczny" tłuścioszek;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...