Alla Chrzanowska Posted September 20, 2013 Posted September 20, 2013 Nie rozumiem, kto podjął taką decyzję przed wizytą przedadopcyjną? Quote
Martysiek Posted September 20, 2013 Posted September 20, 2013 Wizyta ma być jutro dlatego napisałam" że jak wszystko pójdzie dobrze":) Quote
psi Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='Martysiek']Wizyta ma być jutro dlatego napisałam" że jak wszystko pójdzie dobrze":)[/QUOTE] i jak poszło.....? Borys ma juz własną rodzinkę ??? Quote
Martysiek Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 :placz:Niestety Borysek prawdopodobnie ugryzł dziecko,a u mnie 3:(Jest nam strasznie przykro że nie może być z nami choć już wszystko naszykowane i serducha też:-( Quote
Alla Chrzanowska Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 I tak rodzą się plotki. Czy ja tak mówiłam? Quote
Martysiek Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Dostałam w piątek telefon że jest taka sytuacja i wizyta się nie odbędzie bo pies ugryzła dziecko i idzie na kwarantanne:( Jak tak nie jest to ja już nie wiem o co chodzi i dlaczego dostałam taką odpowiedź :???: Quote
Alla Chrzanowska Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 (edited) Powiedziałam tylko, że Borys nie nadaje się do domu z małymi dziećmi i że musielibyśmy go poobserwować w kontakcie z dziećmi. Edited September 23, 2013 by Alla Chrzanowska Quote
Kuna Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='Martysiek']Dostałam w piątek telefon że jest taka sytuacja i wizyta się nie odbędzie bo pies ugryzła dziecko i idzie na kwarantanne:( Jak tak nie jest to ja już nie wiem o co chodzi i dlaczego dostałam taką odpowiedź :???:[/QUOTE] :crazyeye::-o Ja tylko zapewnię wszystkich fanów Borysa, że nikogo nie ugryzł i na pewno kwarantanna mu nie jest potrzebna. Natomiast zgadzam się z Allą, że dom z dziećmi jest pod znakiem zapytania ze względu na żywiołowość Borysa. Bo to też dziecko - takie o wymiarach konika :cool3: Quote
psi Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='Kuna']:crazyeye::-o Ja tylko zapewnię wszystkich fanów Borysa, że nikogo nie ugryzł i na pewno kwarantanna mu nie jest potrzebna. Natomiast zgadzam się z Allą, że dom z dziećmi jest pod znakiem zapytania ze względu na żywiołowość Borysa. Bo to też dziecko - takie o wymiarach konika :cool3:[/QUOTE] Bardzo mądre i rozsądne podejście ZGADZAM się z Wami Quote
_Dunaj_ Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 (edited) [quote name='Martysiek']Posłanko,miska i serducha już czekają:)No i najważniejsze dom pełen ciepełka!!:iloveyou: [quote name='Martysiek']Wizyta ma być jutro dlatego napisałam" że jak wszystko pójdzie dobrze":) [quote name='Martysiek']:placz:Niestety Borysek prawdopodobnie ugryzł dziecko,a u mnie 3:(Jest nam strasznie przykro że nie może być z nami choć już wszystko naszykowane i serducha też:-( [quote name='Martysiek']Dostałam w piątek telefon że jest taka sytuacja i wizyta się nie odbędzie bo pies ugryzła dziecko i idzie na kwarantanne:( Jak tak nie jest to ja już nie wiem o co chodzi i dlaczego dostałam taką odpowiedź :???: [quote name='Alla Chrzanowska']Powiedziałam tylko, że Borys nie nadaje się do domu z małymi dziećmi i że musielibyśmy go poobserwować w kontakcie z dziećmi. [quote name='Kuna']:crazyeye::-o Ja tylko zapewnię wszystkich fanów Borysa, że nikogo nie ugryzł i na pewno kwarantanna mu nie jest potrzebna. Natomiast zgadzam się z Allą, że dom z dziećmi jest pod znakiem zapytania ze względu na żywiołowość Borysa. Bo to też dziecko - takie o wymiarach konika :cool3: [quote name='psi']Bardzo mądre i rozsądne podejście ZGADZAM się z Wami Poczytałam sobie troszkę i tak na chłodno bez emocji kilka słow z mpoich przemysleń, bo zrobil się mały bałagan. Zacznę od końca, koniecznie przed adopcja trzeba sprawdzić jak Borys reaguje na dzieci, na tym polega przewaga tego typu adopcji nad adopcjami prosto ze schroniska, gdzie o danym psie nie zawsze moga udzielić informacji Martysiek - nie zrażaj się i nie odstępuj od postanowienia, posłanie i miska mogą troszkę poczekać, jeśli poważnie myślisz o dogu, to taki będzie, Tosiek, ktorego mam od ponad trzech lat to też nie jest ten, którego sama sobie znalazłam, posłuchałm rad ludzi, którzy wiedzieli więcej o wypatrzonym psie i zrezygnowałam, potem pojawiły się jeszcze dwa, ale przy odrobinie wątpliwosci nie podejmowałam ryzyka i jest Tosiu a my jesteśmy szczęśliwi. Dogi potrafią wspaniale bawić się z dziećmi, ale moga też niechcący zrobić krzywdę, bo jednak to duża masa. Mam w domu trzy, wszystkie już miały kontakt z dziećmi i Gerald nadawałby się do domu nawet z maleńkim dzieckiem, Tosiu też ale z nieco starszym i rozsądnym, bo on jak coś mu się nie podoba to może burknąć, ostrzega, poza tym straszny przytulaka i bardzo delikatny, najmłodszy Cormac kocha cały świat a za dziećmi aż piszczy, ale do domu z małymi dziećmi nie nadawałby się jeszcze bo z tej miłości zdeptałby, to 10-miesieczny głupol niezbyt delikatny. Borysa trzeba sprawdzić jak reaguje na kontakt z dziećmi, żeby nie było rozczarowania ani dla Was, ani dla niego. Nikt nie chce, żeby ktokowlwiek przypiął łatke do dogów jako psow agresywnych i nieobliczlnych i żeby Borys po przejściach nie stracił wiary w człowieka. Ja też nie słyszałam, żeby kogoś ugryzł, ale ostrożności nigdy za dużo. Jeszcze raz powtórzę nie zrażajcie się i nie rezygnujecie jeżeli jesteście pewni, że chcecie doga. Jeśeli masz jakies pytania, albo chciałabyś więcej mojej opinii, to prosze pw, bo nie chcę za długo na watku pisać Allu - to pewnie zwykła gra słów, żadna plotka, często osoby nie znające sytuacji mylą pojęcia, kwarantanna, sprawdzenie i nie potrafią skojarzyć, jeżeli państwo naprawdę są zainteresowani adopcja Borysa (albo w przyszłości innego doga jak Borys okaże się nie dla nich) to podaj im do mnie numer telefonu, albo maila, albo zasugruj, niech napisza do mnie na pw to pogadamy i wyjaśnimy wszystkie rzeczy, porozmawiam jako miłosnik psów z dużym doświadczeniem kynologicznym i jako pedagog pracujący z dzieckim i z rodziną, w koncu jestem też madiatorem i terapeutą:) Edited September 29, 2013 by _Dunaj_ Quote
Maryna Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Alluś,i jak nastroje przed godz W??Myślę i trzymam za bezproblemową przeprowadzkę Quote
Kuna Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 Dunaj, ależ wiadomo jak Borys reaguje, bardzo pozytywnie aczkolwiek żywiołowo. Nie obawiam się, że zrobi dziecku krzywdę specjalnie, ale może ją zrobić niechcący. Oczywiście, uważam, że w miarę zwiększania częstotliwości kontaktów nauczyłby się życia wśród małych ludzi, a zasadzie delikatności - chodzi o początki. Ja staram się, aby Borys poznawał ludzi różnych, ale maluchy do mnie raczej nie przyjeżdżają, więc z takimi dziećmi kontaktów nie ma. W każdym razie nie sądzę, aby ktoś powiedział, że Borys nie jest socjalizowany. Quote
_Dunaj_ Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 [quote name='Kuna']Dunaj, ależ wiadomo jak Borys reaguje, bardzo pozytywnie aczkolwiek żywiołowo. Nie obawiam się, że zrobi dziecku krzywdę specjalnie, ale może ją zrobić niechcący. Oczywiście, uważam, że w miarę zwiększania częstotliwości kontaktów nauczyłby się życia wśród małych ludzi, a zasadzie delikatności - chodzi o początki. Ja staram się, aby Borys poznawał ludzi różnych, ale maluchy do mnie raczej nie przyjeżdżają, więc z takimi dziećmi kontaktów nie ma. W każdym razie nie sądzę, aby ktoś powiedział, że Borys nie jest socjalizowany.[/QUOTE] Dokładnie to samo chcialam przekzać Mortysiek, żeby nie wyszło, że dogi to agresory są, jak będzie zaintersowana to się przez pw ze mną skonatktuje, a wtedy wyjasnię, dlaczego może być obawa i dlaczego jest konieczność poznania doga z dziećmi i przyzwyczajania go, dog nawet łagodny jak baranek jak się mocno rozbawi z dzieckiem może zrobić niechcący krzywdę ze względu na swoje gabaryty, musi się nauczyć obcowania z dziećmi. Wcale nie myślę, że Borys jest niezsocjalizowany Quote
Alla Chrzanowska Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 Mam straszną tremę i gonitwę myśli, a poza tym wszystko już przygotowane - jedzenie, posłanie, zabawki, smakołyki do gryzania. Wyruszamy z Anetą o 16.00. Z powrotem powinnyśmy być około 18.00. Pod wpływem męża zdecydowałam się nie ogrzewać na razie boksu, w którym obecnie jest temperatura około 15 stopni. Andrzej twierdzi, że jak zrobimy mu na dzień dobry temperaturę 18 czy 20 stopni, to Borys przeżyje szok termiczny, bo w nocy u nas było -3 stopnie, a wtedy łatwo o przeziębienie. Będziemy mu powoli podnosić temperaturę... Quote
Alla Chrzanowska Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 Zanim pojadę po Borysa, to jeszcze kilka jego zdjęć z poprzedniej wizyty: W jesiennym pejzażu: Lubię biegać:) No i się zbiegałem Quote
doris66 Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 Allu, Borynio bedzie teraz mieszkał u Ciebie? Quote
Alla Chrzanowska Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 (edited) [quote name='doris66']Allu, Borynio bedzie teraz mieszkał u Ciebie?[/QUOTE] Tak. Przygotowałam dwa miejsca dla dożych tymczasowiczów i Borys będzie pierwszy. Proszę o kciuki za nas wszystkich, tzn. za Borysa, za moje psy i za mnie. Edit: i za męża... Edited September 30, 2013 by Alla Chrzanowska Quote
Kuna Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 [quote name='Alla Chrzanowska']Pod wpływem męża zdecydowałam się nie ogrzewać na razie boksu, w którym obecnie jest temperatura około 15 stopni. Andrzej twierdzi, że jak zrobimy mu na dzień dobry temperaturę 18 czy 20 stopni, to Borys przeżyje szok termiczny, bo w nocy u nas było -3 stopnie, a wtedy łatwo o przeziębienie. Będziemy mu powoli podnosić temperaturę...[/QUOTE] Bardzo mądrze, z moich doświadczeń wynika, że pies przeniesiony z chłodnych warunków do ciepłych zazwyczaj kończy zapaleniem pęcherza. Aczkolwiek, na razie, tragedii nie ma ;) i myślę, że nic się by mu nie stało, oczywiście przy założeniu, że nie miałby od razu ponad 20 st. 10 - 15 spokojnie mógłby mieć. Quote
Alla Chrzanowska Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 No właśnie mamy temperaturę 15 stopni (rano o 7 było 14 przy temperaturze na zewnątrz - 3 stopnie) i zastanawialiśmy się, czy od razu włączyć ogrzewanie. Uznaliśmy, że nie, że 15 stopni na początek jest akurat. Quote
Kuna Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 [quote name='Alla Chrzanowska']No właśnie mamy temperaturę 15 stopni (rano o 7 było 14 przy temperaturze na zewnątrz - 3 stopnie) i zastanawialiśmy się, czy od razu włączyć ogrzewanie. Uznaliśmy, że nie, że 15 stopni na początek jest akurat.[/QUOTE] Kurczę, nieźle u Was zimno, u nas jeszcze przymrozków nie było, cały czas powyżej 0 :) Quote
Alla Chrzanowska Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 (edited) Już jesteśmy. Borys zaciekawiony i lekko podekscytowany. Sprawdzam posłanko, czy aby dostatecznie miękkie: Boks został zaakceptowany: Edited September 30, 2013 by Alla Chrzanowska Quote
Moli@ Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 [quote name='Alla Chrzanowska']Już jesteśmy. Borys zaciekawiony i lekko podekscytowany. Sprawdzam posłanko, czy aby dostatecznie miękkie: Boks został zaakceptowany: O mamusiu, ale sypialnia...łał...super...:crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.