Jump to content
Dogomania

Kenzo - mix asta i CC w tarapatach - zbieramy na hotelik ze szkoleniem


Recommended Posts

  • Replies 175
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

strasznie mi żal kenzo, strasznie, strasznie! :( :(
jak oni mogli....? i co z tego, że płakali? palcem nie kiwneli by tak się nie stało. niech płaczą i mają wyrzuty sumienia do końca życia!

Posted

[quote name='agaga21']strasznie mi żal kenzo, strasznie, strasznie! :( :(
jak oni mogli....? i co z tego, że płakali? palcem nie kiwneli by tak się nie stało. niech płaczą i mają wyrzuty sumienia do końca życia![/QUOTE]

Zgadzam się z tym całkowicie - w ogóle nie żal mi tych ludzi :shake:
Nawet nie chcę sobie wyobrazić, co ten psiak musi przeżywać :-(:-(:-(

Posted

[quote name='tu_ania_tu']o ja! Rozumiem ze oba w transporterach podróż rozpoczynały.... bo gdyby tak jeden w a drugi nie w to by dopiero jadka była
Nie, Kenzo jechal bez transportera, Rafi pozniej tez ;)

Posted

[quote name='tu_ania_tu']ło matko, to prawdziwy dar od losu, ze kenzo nie dał sie sprowokować![/QUOTE]
Z tego co zrozumialam, one byly oddzielone jakas plyta. Ale gdyby zaczela sie akcja, mysle, ze plyta by nie pomogla...

Posted

Rozmawiałam z Markiem, Kenzo bardzo przeżywa............. :-(, jest przygnębiony, widać, że bardzo tęskni. Marek stara się odwrócić jego myśli na weselszy tor spacerami, ale mówi, że niestety musi to przerobić, przeboleć, odchorować, nie da się inaczej...... Jest sam w pokoju, żeby obecność innych psów go nie denerwowała.

Posted

[quote name='ania z poznania']Rozmawiałam z Markiem, Kenzo bardzo przeżywa............. :-(, jest przygnębiony, widać, że bardzo tęskni. Marek stara się odwrócić jego myśli na weselszy tor spacerami, ale mówi, że niestety musi to przerobić, przeboleć, odchorować, nie da się inaczej...... Jest sam w pokoju, żeby obecność innych psów go nie denerwowała.[/QUOTE]:placz::placz::placz::placz:

Posted

[quote name='ania z poznania']Rozmawiałam z Markiem, Kenzo bardzo przeżywa............. :-(, jest przygnębiony, widać, że bardzo tęskni. Marek stara się odwrócić jego myśli na weselszy tor spacerami, ale mówi, że niestety musi to przerobić, przeboleć, odchorować, nie da się inaczej...... Jest sam w pokoju, żeby obecność innych psów go nie denerwowała.[/QUOTE]
Biedak :( :( :( :(

Posted

Kenzo czyuje sie powolutku coraz lepiej. Na spacerach zaczyna machac ogonkiem i zaczepiac do zabawy. Ma nawyk lapania za smycz ale p. Marek pracuje nad tym ;) Po niedzieli bedzie mial sciagane szwy, a ze bardzo nie lubi weterynarzy, dostanie glupiego jasia...

Zaplacilam przed chwila za hotel i weta 450zl

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...