Jump to content
Dogomania

Kenzo - mix asta i CC w tarapatach - zbieramy na hotelik ze szkoleniem


Recommended Posts

  • Replies 175
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kenzo opuscil wczoraj hotelik, by pojechac do Nowej Soli na nocleg, a dzisiaj zawitac w Szczecinie. Chyba juz dojechali na miejsce, to bedzie musiala potwierdzic Agata :)

Tesc Agaty, ktory pojechal po kruszynka, jak zobaczyl go na zywo, to mine mial nietega i lekko miekkie kolana, co by nie mowic, kruszynek robi wrazenie :evil_lol: Na niewiele sie zdaly uspokajajace slowa p. Marka, kiedy to na postoju Kenzo mial ochote pofiglowac i poprzeciagac sie z opiekunem szmycza :diabloti: dojechal wiec do Nowej Soli jako "niewychowany bydlak" :evil_lol:

Ale tutaj sie zaczyna cala akcja, bo Kenzo zajelo kilka godzin, by zawojowac sercem tescia :-o Od pieszczoszkow, figli i niezobowiazujacej zabawy, skonczyli spiac w jedym lozku :evil_lol: Rozwalilo go na lopatki, kiedy Kenzolek zasnal z fafelkami na jego kolanie, serduszko zmieklo, oj zmieklo :)

Obkupil psiaka w zabawki, gryzaczki, zjezdzil pol miasta za jego ulubiona karma i przeprowadza sledztwo odnosnie jego dalszych losow, godne FBI czy CIA. No przypadl mu psiak tak bardzo do gustu, ze gdyby nie mieszkajace z nimi wnuki, zostawilby go u siebie.

Mam kilak zdjec slabej jakosci, bo robione telefonem, ale widac na jednym, jaka zabaweczke sobei upolowal kruszynek - balonika :evil_lol: Chodzil z nim, trzymajac za dzyndzla, dumny jak paw, nie psujac i nie pekajac go :diabloti:





Posted

zapraszam na bazarek dla nadziei amstaffa

http://www.dogomania.pl/threads/218255-Na-Nadziej%C4%99-Amstaffa-CIUCHOWISKO-do-9.12.?p=18116161#post18116161

Kenzo już w Szczecinie, teść przeżywa że oszukał psa. "bo Kezno myślał że jadą na spacer, a on go zostawił" :D
cały czas wypytuje co będzie z psem chce wiedzieć wszystko na bieżąco. zrobił mu reklamę :) kupił wyprawkę od siebie :D
na razie Kenzo jest na DT zobaczymy może i mój tata się zakocha

wiadomość z ostatniej chwili
co robi Kenzo?
" a .... śpi i bąki puszcza :D "

Posted

Kezno zaczyna cwaniakować pcha się do wyra, sprawdza reakcje kto na ile mu pozwala
z tego co słyszałam są osoby, których nie lubi - kilku panów remontujących nie może się do niego zbliżyć, nie wspomnę o nieproszonych gościach w nocy już byli tacy którzy zostali złapani. troszkę się boją żeby nikogo nie ugryzł jak jest otwarte, na razie poznają jego reakcje i zachowania
dalej o jedzenie spór jak ma być karmiony do grupy dołączyła moja babcia która też chce gotować
masakra... aż się boję i tak jest spasiony.

moja mama stwierdziła, że na zdjęciach wygląda jak kryminalista a przecież to taka piękna psina, no i niezły z niego żebrak on i te jego oczy
wczoraj za te biedne oczy dostał ciasteczko. w ogóle jak o nim mówi to prawie wyje przez telefon

oj chyba rodzi się wielka miłość

  • 2 weeks later...
Posted

Mialam w weekend wpasc do Kenzo, ale mi sie rozchorowalo rodzinnie, wiec wycieczka nie wyszla :( Mialam w zamiarze porpbic chlopakowi nowe foteczki i lipa... moze po swietach sie uda.

Z nowych wiesci, to Kenzo poczul sie juz pewnie na nowym terenie i niekiedy pokazuje rozki w potaci obszczekania niektorych ludzi na terenie szpitala. Czasem sobie kogos upatrzy i koniec, odrazu mu pokazuje niechec i drze papicho na niego. Skarzyl sie tez ostatnio na lapy, popiskiwal i widac bylo, ze mu dokuczaja. Ma psiak juz swoje lata, dlatego wyslemy go do weta na podstawowe badania krwi, zeby wykluczyc jakies stany zapalne. Moze poprostu stres zwiazany ze zmiana otoczenia, plus wieksza dawka ruchu spowodowaly zakwasy, ale lepiej sprawdzic czy cos sie nie dzieje powazniejszego.

PS Kenzo chrapie na caly szpital, ostatnio ledwo uslyszeli wjezdzajacy na teren samochod :evil_lol:

  • 3 weeks later...
Posted

toska doda fotki bo mi padły baterie w aparacie a ładowałam :shake:
w tygodniu będzie miał długa wizytę. chłopaka trzeba znieczulic troszkę warczał na pana weta, miał namordnik, ale z łatwością go sobie ściągał. szczerze przyznam że troszkę się zmęczyłam starając się trzymać go sztywno, żeby przypadkiem nie dziabnął... trzymałyśmy go we dwie. chłopak ma charakterek i siłę.
jest kilka opcji do sprawdzenia, musi mieć usg,zbadaną krew i rtg .
jest apatyczny, bez humoru i drażliwy.
znowu wymiotował :( teraz śpi. moja mama w domu wyje, bo Kenzol chory
jutro jedzie mój brat będzie go masował, Kruszynek to uwielbia i wczoraj mu pomogło. zabawki gumowe zostały zabrane, bo je do połowy zjadł w zamian za to dostał wielgachną kość wołową lizał lizał aż zasnął ( to było kilka dni temu )
chłopak dostał nową smycz oraz obróżkę teraz musimy znaleźć kaganiec na tego wielkiego ryja
toska wielkie dzięki jeszcze raz za pomoc :loveu: to co kiedy idziemy z nim na miasto na spacer :evil_lol:

Posted

Jaki grzeczniutki, ale widać, że na początku był trochę spięty... Mojej cioci niedawno odeszła rottweilerka i strasznie się męczyła bo była postury właśnie jak Kenzo i miała to samo tylne łapy jej wysiadały. Zaczęło jej się to jakiś czas temu, więc przeszła na dietę i ona jej pomogła, bo jednak taka waga na łapy nie robi dobrze.. moze by mu zmienić jedzenie? Ale wiem, że to jednak kosztowne jest... :(

Posted

Kenzo dostal przykaz na diete!! Okazalo sie, ze dolegliwosci naszego przystojniaka wynikaja z przejedzenia i pochlaniania na spacerach smieci!! Kaganiec w drodze, bo kazdy co byl mierzony to nie pasowal na te sliniaste fafle, wiec trzeba kupic z netu :) Zreszta, wiecej naskrobei Agata

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...