danka1234 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 widać domek się szykuje,jest juz ktos na wizyte czy potrzebna pomoc w szukaniu? Quote
pajda Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Bardzo potrzebna pomoc. Isadora chyba jeszcze nie rozmawiała z zainteresowaną Panią, wiem ile ma na głowie. Nie mam żadnego doswiadczenia w dalszym postępowaniu. Rozmawialam jedynie dwukrotnie z Panią (a właściwie z jej córką, która mieszka w Warszawie) przez telefon. Quote
Isadora7 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 pajda napisał(a):Bardzo potrzebna pomoc. Isadora chyba jeszcze nie rozmawiała z zainteresowaną Panią, wiem ile ma na głowie. Nie mam żadnego doswiadczenia w dalszym postępowaniu. Rozmawialam jedynie dwukrotnie z Panią (a właściwie z jej córką, która mieszka w Warszawie) przez telefon. Jestem, wiesz ja jutro chyba do pani zadzwonię sama. Dzisiaj mam istotnie sajgon z organizacją pomocy dla wychudzonej jamnisi. Mam stosy maili, telefonów. Musze zrobić artykuł dzisiaj żeby był podany numer konta, bo ludziska pytają. Quote
pajda Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Rozumiem, stale podziwiam to, na jakich obrotach żyjesz:calus:i jeszcze:crazyeye:i ta biedna maleńka już zaopiekowana. Quote
pajda Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Dziś byliśmy na długim i przygodowym spacerze. Wolfi zawarł znajomość z dwoma wilczarzami rozmiar XXL. Byłam cała w strachu, Wolf darł się na olbrzyma - chciał być ważny, a był rozmiaru jego ucha :P . Zauważyłam, że Wolfi to elegancik, nie cierpi błota, a kałuże mija dużym łukiem z widocznym wstrętem. Jeśli już musi przejść przez kałużę, człapie powoli jakby badał grunt - czy nie zanurzy się po pachy ;) . Quote
skallska Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Pajda- Wolfi to nie elegancik- tylko elita wśród jamniorów. Mój jak pada deszcz nawet na dwór nie chce wyjść, a idąc po wodzie czy błocie idzie tak jakby stąpał w powietrzu. Pozdrawiam Quote
MARCHEWA Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Pajdo,fajnie że dzięki tobie tyle wiemy o charakterze Wolfiego. Cały czas trzymam kciuki za domek. Quote
horacy dwa Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Wciąż nie mogę się napatrzeć na te cudowne fotki. Quote
danka1234 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 słodki jest robaczek.cudnie razem wyglądają. Quote
skallska Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Hallo Pajda!!! Co tam słychać w stadku?? Jakieś nowe informacje o domku Wolfiego??? Pozdrawiamy Quote
pajda Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Córka Pani z Hrubieszowa, z którą rozmawiałam kilkakrotnie przez telefon zapewniła, że z jej strony decyzja odnośnie Wolfiego nie uległa zmianie. Jedyna trudność polega na tym, że obecnie ze względu na sytuację rodzinną jej mama nie może przyjechać po jamniczka osobiście. Sprawa jakby utknęła.Nie wiem też co ze sprawdzeniem tego domku w Hrubieszowie. Rozstanie z Wolfim będzie strasznie trudne, pokochaliśmy go ze wzajemnością, ale nie możemy pozwolić sobie na kolejnego psa:shake:. Tak cudnego i mądrego psa nie widziałam jeszcze. Potrafił nawet zaprzyjaźnić się z kundelkiem Kajtusiem, który dotąd na wszystkie psy reagował zębami. Od kilku dni obserwuję jak zgodnie i wesoło razem bawią się. Tak, rozstanie będzie strasznie bolesne. Wczoraj został sam z Pajdą na pół dnia. Kiedy wróciłam przeciągali się po długiej drzemce, w domu porządek, a Pajda nie uruchomiła alarmu ani nie spruła kolejnego dywanu jak zazwyczaj, gdy zostawała sama. Kochany Wolfgang, czyż nie?:loveu: Quote
Isadora7 Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Wieczorem zadzwonie do Pani i wstawię foteczki Wolfiaczka Quote
Isadora7 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Pajda jutro... upsss dzisiaj s ię z Tobą zdzwonię. Quote
pajda Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Wolfi ma się bardzo dobrze, w najcieplejszą porę dnia zazwyczaj wyleguje się jak kocur na trawie, na słońcu:loveu: lub z lubością szatkuje dość pokaźne gałęzie. Czasami myślę sobie, że on i Pajda mogliby zostać wykorzystani w ogrodnictwie jako szybkie bezspalinowe glebogryzarki:cool3:. Spulchniają jak pozyteczne dwie dżdżownice, przekopują, pochłaniają piach i robią potem kupy z piachu. Zastanawiam się co w tym piasku jest, że są tak nim zainteresowani, ja ich gonię , bo nie wiem czy to zdrowe, a oni korzystają z chwili nieuwagi i znowu wracają w to jedno interesujące miejsce na ziemi.:crazyeye: Quote
pajda Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Sprawa z domkiem utknęła na dobre. Jeszcze nie rozmawiałam z Isadorą, nic nie wiem. Jeśli ta Pani jeszcze nie zrezygnowała z Wolfiego, to potrzebna będzie osoba do sprawdzenia domku w Hrubieszowie. Quote
skallska Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Szkoda, że utknęło to w miejscu-jedyna pociecha w tym, że Wolfi ma u Ciebie jak u Pana Boga za piecem ;) Quote
pajda Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Jednak nieśmiało liczę, że Isadora zajrzy do Wolfiego i powie co z domkiem w Hrubieszowie.;-) Quote
pajda Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Dobra wiadomość jest taka, że Pani będzie się starała już niebawem przyjechać po Wolfiego. Mam nadzieję, że kiedy zobaczy go na żywo - pokocha go,:loveu: a on odwzajemni się swą wiernością i szybko zrozumie, że to dom na zawsze. A ponieważ Wolfi kocha wołowe smakołyki, to ...do serca jamnika chyba też przez żołądek:cool3:... Quote
Isadora7 Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Myślę, ze będzie dobrze, Pani czeka na Wolfiego i będzie starała się jak najszybciej po psiaka przyjechać. Quote
MARCHEWA Posted April 2, 2011 Author Posted April 2, 2011 Fajnie,że wszystko dobrze się układa i Wolfi niedługo będzie w swoim domku.Pajdo,chyba będziesz tęsknić,co?:cool3: A ja dzisiaj wypatrzyłam u nas w schronie następnego jamnika,takie cudo: Zaraz założę mu osobny wątek. Quote
pajda Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 [quote name='magenka1']Czy to jest Wolf?? Myślę, że tak:) MARCHEWA Fajnie,że wszystko dobrze się układa i Wolfi niedługo będzie w swoim domku.Pajdo,chyba będziesz tęsknić,co?:cool3: Pewnie, że będę i to jak. Sama myśl już mnie boli. Takiego zgodnego i delikatnego psa rzadko sie spotyka. Ale z niego myśliwy, całą niedzielę jak nakręcony chodził z Pajdą dookoła stawu polując na żaby. Otworzyli sezon. To nowa pasja Wolfiego, Pajda uprawia ten sport co roku od wiosny do jesieni. Jeśli jej nigdzie nie widać, wiadomo - Pajda brodzi. W ciepłe noce bywało tak, że nawet o północy nie dała się zaprosić do domu, tylko spacerowała brzegiem chlupiąc i parskając ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.