Jump to content
Dogomania

załamany HADES-po śmierci Pana trafił do schroniska...BŁAGA O NOWY DOM!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 815
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Asia_Klero napisał(a):
ehhh tylko co tu robic:-(jak myslisz dlaczego on tak sie zachowuje?to strach...?


w pewnym stopniu pewnie tak.... ale coś innego musi być główną przyczyną :roll:

Posted

ciotki czy Hades jest ogłaszany? intensywnie?

dla niego każdy dzien w schronie to tragedia a widze ze siedzi juz długo :-(

czy mozecie zorganizowac jakąś akcje zbiórki pieniędzy na szkolenie tego pięknego psa? chodzi o to zeby np. behawiorysta przychodził do schronu ew. zaproponować opłacenie specjalisty potencjalnemu ds

czy on wychodził przez te dwa lata na spacery?

poza tym na wątku cięzko sie czegoś dowiedziec jest tylko mnóstwo hopania

Proponuje też zmienić tytuł na bardziej tragiczny i adekwatny np.
"Hades - PSIA TRAGEDIA z dnia na dzień jego stan się pogarsza!!!"
"Hades z agresją lękową - zbieramy na szkolenie!!! PILNE!!!"

nie jestem najlepsza w wymyślaniu tytułów wątków ale te zwróciłyby moją uwagę

Posted

hades wychodzil w kagancu kiedys pare razy z jedna wolontariuszka ale wiadomo,ze to nie bylo za bezpieczne....:roll:no ale nie wiem..moze daloby sie zorganizowac jakies specjalne szkolenie...ale nie wiem czy to sie da...

Posted

nas Hades atakuje, kiedyś był pracownik, który potrafił mu założyć kaganiec, ale on za bardzo na smyczy nie potrafi chodzić, więc cały spacer kręcił się w kółko i usiłował ściągnąć kaganiec, te spacery były bardzo krótkie, bo Hades nie chciał iść dalej, a jest dużym psem, więc jak się zaprze to koniec :roll: Teraz jeden pracownik potrafi go wypuścić na wybieg (mamy takie wymienne wybiegi gdzie są wypuszczane psiaki z boksów), niestety nikt inny nie potrafi (bo Hades nie chce w ogóle wychodzić), a ten pracownik już raczej u nas długo nie bedzie pracował. Jesli ktoś by miał z nim pracowac to musiałby to być mężczyzna, bo na facetów reaguje ciut lepiej.....

Co do zmiany tytułu to chyba trzeba by było poprosić moda, bo ewu na dogo już dawno nie było.

Posted

napisz Rybco do moda, bo sprawa pilna..rozumiem ze juz po tak długim czasie straciłyscie nadzieje ale dajmy mu jeszcze jedną szansę....

pomyślcie cioteczki co jeszcze można dla niego zrobić

znalazłam ten wątek bo szukam psa do ogrodu dla znajomych ale do niego to szkoleniowiec musi być...zeby go ocenić i z nim popracowac.... ja moze i bez tego dałabym mu szansę gdybym miała dom z działką...podejrzewam, ze by sie zmienił gdyby komus zaufał i gdyby miał sie gdzie wybiegac ale nie mam mozliwosci zeby dac mu tę szansę a poza tym nie jestem szkoleniowcem :shake:

probowałyscie go podkarmiac parówkami? :cool3:
gdyby Was polubił to juz by było cos, bo jak nie to :-(

Posted

często odwiedzam go z żarałkiem, ale zaraz jak zje to rzuca się do krat boksu :-( On ma chyba tez jakąś traumę związaną z ludźmi w roboczych ciuchach, on reaguje na mnie troszeczkę lepiej kiedy jest ubrana normalnie, niż tak jak chodze po schronisku...

  • 4 weeks later...
Posted

desdemona napisał(a):
byc moze tez to trauma zwiazana z pobytem w schronisku. nie moze sie wciaz odnalezc w tej sytuacji...


możliwe :-( ale na dzień dzisiejszy nie ma w schronisku osoby, która by podjeła się pracy z nim... i tym sposobem jest właściwie nieadopcyjny :-(

  • 4 weeks later...
  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...