P78 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Boże, cudeńko jedyne :( Michu dziś bardzo chorował wymioty biegunka... :( Pojechał teraz na kolejne badania :( Zacznę spraszać ciotki,bo szkoda, że nikt do Micha nie zagląda :(:(:( Quote
mru Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 dzwoniłam do Pawła, który jest teraz z Michem u weta źle z Michem, zrobił wielką zieloną rzadką kupę na środku lecznicy, nie wiem czy zabieg będzie mógł być już jutro :( jeszcze Paweł nie wyszedł, dam znać... Quote
P78 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Właśnie :(:(:( TO CO CI PISAŁAM :( TRAGEDIA :( Na dodatek wymiotował wiesz? Teraz jak sprzątam pokój, póki Paweł go zabrał to widzę, że zwymiotował ten lek p/biegunkowy :( Robię 3 pranie, taką ma biegunkę :( SKĄD TO SIĘ WZIĘŁO??? :( Może wet da mu zastrzyk p/biegunkowy... Ale i tak jest zbyt słaby na operację moim zdaniem... :( Quote
P78 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Te biegunki są właśnie dziwnego koloru, to nie zwykłe rozwolnienie :( Może załapał wirusa wczoraj u weta? Pił z tej michy co wszystkie :(:(:( Quote
mru Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 nie, to raczej po szczepieniu. nie wiem, co dostał - ale wracają już odporność p/wirusową powinien mieć, mieszkał na ulicy a ma 10 lat Quote
P78 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Wrócił :) kurde pierwszy raz widzę taką reakcję na szczepienia! Toż on musi być słaby :( Zabieg odwołany w takim razie :( Nic to zbieram ciotki i wujkow ;) na nasz MICHOWY wątek, na FB też rozesłałam... Trzeba ludzi do pomocy Michowi! Quote
P78 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Na szczęście z oczkami się polepszyło po tych kroplach... Martwię się o Micha, wiedziałam, że się przyzwyczaję... :( :) Quote
P78 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 TAK W CZASIE, NIE NA ZAWSZE! :) MICHU ZBIERA NA ŁAPKĘ:)! Ciotki i wujkowie rzućcie grosikiem, zaglądajcie,trzymajcie kciuki!!! Quote
beka Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 tuz przed mrozami pojawiły sie kleszcze. mam nadzieje że to nie babeszja.. Quote
P78 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Sika normalnie, nie na ciemno... To zaczęło się dziś rano :( Sorry, że wczoraj nie wylazłam z autka się przywitać :), ale właśnie z nim siedziałam, a on nie cieszył się wczoraj za bardzo... Ta noga w gipsie i w ogóle nieszczęście psie ogrrromne :) Quote
Salo Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Zbieracie na operację? Czy już po i trzeba spłacić dług? Dopiero przyszłam na ten wątek. Quote
mru Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 zbieramy na zabieg, ale nie będziemy z nim czekać do uzbierania kwoty, będziemy najwyżej spłacać potem dług... no ale może się zbierze w porę? Quote
malibo57 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Wiadomo, co się Michowi stało? Skąd ta paskudna biegunka? Kiedy był szczepiony? Teraz lepiej unikać wspólnych misek w poczekalniach. Szaleje mnóstwo wirusów, jelitowy, anginowy, kaszlowy... Szok! Quote
P78 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 malibo57 napisał(a):Wiadomo, co się Michowi stało? Skąd ta paskudna biegunka? Kiedy był szczepiony? Teraz lepiej unikać wspólnych misek w poczekalniach. Szaleje mnóstwo wirusów, jelitowy, anginowy, kaszlowy... Szok! Michu będzie u mnie jeszcze jakiś czas malibo, jakby co to dzwoń, ok... :)? Quote
malibo57 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Jasne, będę dzwonić. Falek ma dziś wieczorem konsultację u dr Degórskiej. Quote
P78 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Wszystkie chłopaki połamane i ortopedycznie zwichnięte :) nooo :) A wiesz, że Michu ma ponad 10 lat, dziadulki nasze :D Quote
Awit Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Właśnie odkryłam jego wątek i jednocześnie pw dostałam. Biedny dziadeczek, jeszcze ta biegunka i wymioty... Jaką ma mieć operację jeszcze, po gipsie coś mają mu robić z tą nóżką? Paulina Ty masz w domu Micha? Quote
P78 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Oj Michu nieszczęsny merda ogonem umazanym w gipsie :), byliśmy na dworku, kupy już nie lał (bo inaczej tego nazwać nie można...:( ) Zaraz jeszcze wyleziemy razem... Już nawet ładnie chodzi w tym gipsie, boję się co będzie po operacji :( Będzie go koszmarnie bolało :( Zabieg przeniesiony na przyszły tydzień... chyba :), to już mru ogarnia... :) Quote
mru Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 Awit, Michu na razie w gips wsadzony, żeby się mu noga nie rozjechała bardziej. czeka na zabieg. wyniki krwi są dobra, lekkie tylko odchylenia, nieznaczne. co jeszcze mu zrobić? może serce osłuchać? co jeszcze przed narkozą zrobić skoro chwilę "zyskaliśmy"? Quote
P78 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Ma gips, żeby nie nadwyrężać nóżki, przed operacją zdejmą, zrobią nogę i znowu złożą... Tak, teraz jest u mnie. Po zabiegu zobaczymy jak będzie :( Quote
P78 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 mru napisał(a):Awit, Michu na razie w gips wsadzony, żeby się mu noga nie rozjechała bardziej. czeka na zabieg. wyniki krwi są dobra, lekkie tylko odchylenia, nieznaczne. co jeszcze mu zrobić? może serce osłuchać? co jeszcze przed narkozą zrobić skoro chwilę "zyskaliśmy"? KONIECZNIE wg mnie i Abry :) - bośmy już gadały dziś o nim, mru ja się tak boję o to serce :( Jak on miałby skończyć jak kot to chyba bym się pochlastała... :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.