mru Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 1 marca 2011 roku Michu niestety nie mógł zostać poddany zabiegowi zabiegowi - po pierwsze: zbadano mu serce i nie nadaje się ono do narkozy. Michu ma tzw. „lazy heart”, czyli wolno bijące serduszko… po drugie: zrobiono nowe zdjęcia RTG i okazało się, że kość jest już za bardzo zrośnięta… Michowa noga sama sobie wykształciła wokół złamania stałą stabilną „obudowę”. nóżka Micha została ponownie usztywniona – za kilka tygodni zrobimy zdjęcia RTG i zobaczymy jak się ma złamanie. Dziękujemy za wszelkie wpłaty na Micha – wpłynęło około 800 złotych! :) 400 zł. wydaliśmy dotychczasowo na leczenie Micha i dzisiejsze badania serca (dziś zrobiono mu trzy zdjęcia RTG: jedno klaty piersiowej (serce) i dwa nóżki), resztę wydamy na dalsze leczenie nóżki, rehabilitację i diagnozę oraz leczenie lub zaleczanie wady michowego serduszka! BARDZO DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM ZA WPŁATY NA MISZKĘ!!! * 24 lutego 2011 roku NÓŻKĘ MICHA DA SIĘ URATOWAĆ! Michu mimo wieku (jakieś 10 lat) jest bardzo dzielny - istnieje duża szansa na przywrócenie mu sprawności na starość i oszczędzenia mu bólu związanego z dysplazją stawów w przyszłości! ZABIEG WYCENIONO na razie na 1 000 zł! zabieg nie może czekać! *** PROSIMY O POMOC! *** nasz nr konta: 22 1370 1109 0000 1706 4838 7304 Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! ul. Kopernika 6 m 8, 00-367 Warszawa tytułem: dla Micha * Michu został namierzony wczoraj pod sklepem z pralkami w Otwocku. koleżanka, która się nim zainteresowała zaczęła pytać okolicznych - tak, psa znają. nie, nie ma domu. z rok już jak sam na ulicy mieszka. kiedyś dokarmiał go jakiś stróż, ale poszedł na emeryturę a psa zostawił... Michu zupełnie nie robił sobie nic z jeżdżących po ulicy samochodów, tak więc ponad miesiąc temu któryś go uderzył, połamał mu nogę i odjechał. Ludzie zapytani kiedy mogło dojść do złamania mówili: "pani, od dwóch dni tak kuleje..." - od dwóch dni? Michu ma złamanie z przemieszczeniem, kości na siebie zaszły, zaczęły się zrastać... to złamanie ma więcej niż 4 tygodnie! łapa cały czas bardzo boli! czy da się ją uratować? nie wiadomo... Michu to super pies :) spory (jakieś 30kg) i bardzo sympatyczny, trochę jeszcze nieprzystosowany do życia w mieście :) ale radzi sobie świetnie! Michowi trafił się super domowy DT :) zbieramy na niego pieniążki! miesięczny koszt to jakieś 450 zł. z karmą nie wiadomo co będzie z nogą Micha... - jesteśmy w trakcie konsultowania go z ortopedami. dlatego zbieramy też na ew. osteosyntezę czy inny zabieg, który mógłby pomóc łapce Micha.. Quote
P78 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Michu, cudnie Cię widzieć w necie ;) Pięęęknie wyszedł biedulek :( Bródkę ma troszkę siwą ... Swoje lata pewnie ma... Quote
Ninti Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Moja przyjaciółka miała kiedyś prawie identycznego psa, w Warszawie, we Włochach. Znalazłyśmy go pod jej płotem wracając w nocy z imprezy. Ciemność w jednym miejscu była jakby gęstsza... I to był on. Dostał imię Harry i mieszkał z nią wiele lat. Jak spojrzałam na Micha to jakbym Harry"ego zobaczyła... Quote
P78 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 A czy przyjaciółka nie chce mieć teraz Micha :)? Michu jest poczciwina :) Quote
Ninti Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Ona ma dom zawsze pełen zwierząt. Ale już wysłałam jej linka do tego wątku, a nuż załapie? Quote
Ninti Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Z jej domu pochodzi takie zdjęcie: śpi na boku pies, do psa przytulony śpi kot, a do kota przytulony śpi chomik. Wszyscy na boczku, "na łyżeczkę" :evil_lol: Quote
P78 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Ojjjj, żeby się zakochała! To taka kochana psina!!! Taka biedna... Potrzebuje swojego człowieka... :( Quote
mru Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 no, to prawda. Michu chciały swojego człowieka :) lubi panów, kobietami też nie pogardzi, do Pauliny ogonem macha :) w ogóle kochany jest taki poczciwy... Quote
P78 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Smutną ma tą buzię jednak jak nie macha ogonem... :( Łapka Go boli :( Oby znalazł się dom, który pokocha Micha... Michu będzie miał jeszcze badania,a kiedy??? ;) Quote
mru Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 we wtorek konsultacja, jeszcze nie wiem czy z samym zdjęciem czy z Michem :) dam znać, na razie musi trochę boleć, żeby na niej nie chodził. wetki jak oglądały, i macały nogę to ani nie była bardzo ciepła ani Michu nie reagował, jakby to był ogromny ból, także źle nie jest... mam nadzieje... Michu na stronce: http://www.ratujzwierzeta.pl/?p=4921 Quote
P78 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Super, że jest już na stronie :)! CUDNY! :) ROZGŁASZAM JUŻ :) Quote
mru Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 dzięki :):):) ja lece spać, bo mnie szef jutro na 10 wzywa do biura :( Quote
P78 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Oooo,to zazdroszczę:)! W niedzielę jedziecie? Zgadamy się,pewnie z Wami pojadę ;) Quote
mru Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 jedziemy jedziemy :) dogadam się z koosiek to zadzwonię do Ciebie! Quote
P78 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Micha bardzo boli noga :( :( :( !!! Biedaczysko :( Quote
P78 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Co robić teraz??? :( Czekamy do wtorku??? Pyralgina w czopku??? :) - ale to Paweł podaje :)! ja się boję :) Quote
Abrakadabra Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Paulina78 napisał(a):Co robić teraz??? :( Czekamy do wtorku??? Pyralgina w czopku??? :) - ale to Paweł podaje :)! ja się boję :) Cześć!!!! To ja :) Paulina wróciła i od razu weselej się zrobiło :) Ps, Ale Paweł to raczej Michu ma podawać niz Tobie, to po ci sie boisz na zapas? Quote
P78 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Ja wiem, że weszłam w bliskie kontakty z Viva, hehe, ale bez przesady ;)! Quote
mru Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 on nie moze brać nic żeby nie obciążać łapki :( a we wtorek wet powie, co dalej... już niedaleko:) Quote
P78 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Spoko, tylko mi go żal :( Mogę pojechać z Wami jak Michu też będzie jechał :)??? No chyba, że same badania pojadą :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.