Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

magdyska25 napisał(a):
Nie wiem ale mam nadzieję, że nie zostawią tego.
W schronisku będę dopiero w niedzielę to wtedy sprawdzę.

sprawdź koniecznie! To czekamy na informacje za tydzień.

Posted

Cezar, Czeko, Zeus, Fox + 2/3 "spacery geriatryczne" (nie jest dużo ale 3 pierwsze psy są bardzo silne i zazwyczaj dają mi mocno w kość ;)) dojdą mi jeszcze z 3 spacery- suczka, którą wypatrzyłam na końcu schroniska nr /A, pies który jest od 2001 i Mufka.


Cezar jest teraz na 13.... W biurze powiedzieli mi, że domek nr 10 ale to pojedyncza klatka.

EDIT:
Morisowa mówisz, że masz mało wolontariuszy u siebie- bierz Cezara do jakieś spokojnej suni ( w sensie do psów) to wolontariusze nie tylko będą przychodzić i Ci jęczeć ale zaczną wielbić:cool3:

Posted

APSA napisał(a):
Domyśliłam sie :)
Tylko jak w kontekście zmiany schroniskowej miejscówki pojawia się hasło "domek"...
To się okazuje, że mam już zboczenia myślowe ;)

bezdomnemu dom na myśli :)

Posted

Korzystając z okazji przedstawiam Poziomkę - obecną towarzyszkę Cezara.



Poziomka jest mini rotką z wyglądu, charakter ma jednak nie rotkowy - jest miła, wesoła i bardzo grzeczna :-)
Można by powiedzieć że ma charakter Bekowy :-)

Posted

Na początku przyznam, że był bardzo grzeczny a dla mnie był to sygnał, że jednak coś jest nie tak.
Zobaczyłam, że jedno jądro ma ogromnie duże.
Poszłam z Nim do weta.
Okazało się, że ma guza....operacyjnego.
Trzeba będzie zrobić kastrację.

Cezar jest silny ale to już starszy pies...
Jak człowiek może się przywiązać do "nie swojego" psa a może raczej po części swojego.

Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i Cezar jeszcze nie raz pokaże mi, że jednak latać potrafie.

Posted

wlaściwie to nić złego ze go odjajczą. Złagodnieje koleś przynajmniej trochę - no mniej powinien ciągnąć za pannami - chyba ze do zabawy.
a na tym zdjęciu co jest Poziomka to tam z tylu Cezar, tak? Czyżby się czochrał o ogrodzenie? cwaniak :)

Posted

Kastracja to jedno (narkoza to zagrożenie ale Cezar musi przetrwać to byk) ale żeby guz nie był czymś groźnym, albo cz jakiejś choroby, czy też jednym z wielu guzów. Mnie niestety nie było ale jak Cezar nie ciągnął i Magda mogła spokojnie iść to na prawdę jest coś nie tak (no chyba, że jego schroniskowa opiekunka go tresuje, szkoli i czaruje). Fajnie, że ma koleżankę i do tego miłą :). Chętnie poznam.

Posted

panbazyl napisał(a):
a na tym zdjęciu co jest Poziomka to tam z tylu Cezar, tak? Czyżby się czochrał o ogrodzenie? cwaniak :)


Tak, Cezar śpiewa że to on chce być gwiazdą tej sesji :-)

justynaz87 napisał(a):
Mnie niestety nie było ale jak Cezar nie ciągnął i Magda mogła spokojnie iść to na prawdę jest coś nie tak


Na spacerze nie ciągnął, ale jak po spacerze poszliśmy do lekarza to sobie przypomniał że czegoś mu brakuje i zaczął.

Posted

Jak dla mnie trzeba przyspieszyć ten zabieg i w ogóle porządnie zająć się Cezarkiem. Chłopak widać, że nie czuje się najlepiej. To co było brane za depresję po zmianie miejsca (po adopcji Beki) teraz bym oceniła jako złe samopoczucie z powodu zdrowia. A raczej choroby. Cezar po przeprowadzce na pawilon był ożywiony, zaciekawiony nowym miejsce i fajna koleżanką. Ale szybko oklapł. Wygląda na zmarnowanego, starego, cierpiącego psa. Jajka go na pewno bolą, jak siedzi to nie chce zmieniać już pozycji, na podeście zostawił ślad krwi - może sobie tak lizał wcześniej :/ Biedulek taki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...