Jump to content
Dogomania

Ruda - wygrala walke o zycie, my walczymy o finansowe przetrwanie :(


Recommended Posts

Posted

kurde ciężko, pomogę jak tylko będę umiała...mój psiok jak był mały to miał parwo :( chyba w całej tej ich pseudo hodowli to panowało aż mnie skręca na samą myśl :( wyszedł z tego na szczęście ale teraz jest strasznie wrażliwy na wszystko co je ;/ ale szkielecik był wtedy z niego niesamowity :( serce mi pęka jak widzę Rudą :(((

  • Replies 171
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

editno napisał(a):
witam
ponoć Caniserin jest tańszy i podaje się go raz, czy ktoś wie ile kosztuje w zł?


tyle, ze go nigdzie nie ma :(

Pani Romo - bardzo serdecznie dziekujemy ! Mam nadzieje, ze dla Rudej nie bedzie za pozno.

Posted

conceited napisał(a):
tyle, ze go nigdzie nie ma :(

Pani Romo - bardzo serdecznie dziekujemy ! Mam nadzieje, ze dla Rudej nie bedzie za pozno.

mam tez taka nadzieje.
Wczesniej nie moge dostarczyc ,gdyz transport lekarstwa trwa cala noc z czwartku na piatek i nad ranem przybedzie do Poznania.Poza tym w Niemczech nie kazdy wet posiada surowice.

Posted

Ruda walczy...
Ponoć po moim wyjściu z kliniki w dniu wczorajszym, nastąpił krwawy desant biegunkowy na przemian z wymiotami. Dziewczynka namęczyła się okrutnie :(
Lekarze podali jej kontrast by trochę osłonić te jej biedne jelitka. Dziś na razie biegunki nie ma, ale wymiotowała. Lekarze robią co mogą...

Dotychczasowe koszty kształtują się tak:
test na parwo - 50zł
morfologia i biochemia - 121zł
pobyt + leki - 60zł/na dobę

Przyjmując, że Ruda przeżyje (oby!!!) będzie musiała spędzić w klinice przynajmniej 7 jak nie 10 dni, to najmniejszy rachunek jaki dostaniemy będzie opiewał na kwotę 591zł + VAT. Mamy połowę.

Posted

Ruda kitka nadal pod kroplówką, nadal wymiotuje, pojawiła się też temperatura 39,1
Szpikują ją lekami i walka trwa. Jeszcze niestety nie można odetchnąć. Nic nie może jeść, nawet jak chlipnie troszkę wody to zaraz wymiotuje :(
Jest bardzo dobrą pacjentką. Pozwala zrobić przy sobie wszystko, nie potrzeba zakładać jej kagańca...Mimo, że męczy się okrutnie, jest w niej wola walki. Wszyscy pracownicy bardzo ją polubili i Ruda zdaje się tę sympatię odwzajemniać. Macha rudą kitką na widok personelu. Pytałam o jakikolwiek dobry znak, coś co da nam nadzieję... usłyszałam, że ma jakby żywsze spojrzenie. Mało, ale zawsze coś.

Posted

conceited napisał(a):
Dziekuje xxx52 i Kikaka za surowice. Niesamowite jak dogomania dziala :) Dzis dostalam az dwie fiolki.

Daj znac Goniu jak dzis Ruda Kitka :)
Mam nadzieję, ze teraz jej sie polepszy....a swoją drogą gdyby nie pomoc kilku osób to za nic w świecie bym jej nie zdobyła. Nie miałam pojęcia, że aż TAK TRUDNO ja dostać...trzymam za Ciebie kciuki Rudzielcu.

Posted

Tez wydaje mi sie dziwne, ze jest taki pobyt, a surowicy brak. Czy producenci nie czuja, ze moga zarobic?

Bylam dzis u Rudej i smiem twierdzic, ze u niej troche lepiej :) Dziewczyna zdobyla serca calego personelu, jest taką kochaną i wdzieczną pacjentką. Nadal zdarza jej sie zabrudzic lecznice i nie wiedziec czemu, nie chce jesc :( (a podtykaja jej pod nos nawet parówki !), ale jest weselsza, a Pani, ktora wyprowadza ja na spacerki, mowi, ze jest ciekawa swiata i wyglada na zadowolona :)
Gdy zapytalam "czy bedzie dobrze?" uslyszalam "ciezko powiedziec".
ale trzeba byc dobrej mysli !:kciuki:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...