Asiaczek Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 To dobrze. Takiej wiedzy nigdy dość. Ja mam obecnie 2 "one", czyli Felka i Farik. W Sopocie mogłaś widziec i jedno i drugie. I jestem zdania, że oboje sa w doskonałej kondycji fizycznej. coprawda, Felka straciła juz trochę zebów,ale u Farika zgryz jest pełen:) A Felka swoja kondycja to mogłaby zawstydzić niektóre suczki, zdecydowanie młodsze od niej, hahaha... pzdr. Quote
Cienka Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 W końcu Felka wygrywa bisy weteranów :) Quote
Asiaczek Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Wygrywa i bardzo się z tego cieszę:) Pzdr. Quote
Asiaczek Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Wszystkiego Dobrego w Nowym 2012 Roku:) Pzdr. Quote
foxiu Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 witajcie :) strasznie dawno nikogo tu nie było (ale zaglądamy na dogo czasem)... Leniuchujemy, jak widać ;) Quote
Buszki Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 O!Figa wróciła :multi:. Czyżby pufy się rozjechały :evil_lol: ? Quote
Asiaczek Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Hahaha, dobra gimnastyka:) https://lh3.googleusercontent.com/--2waBhBrxKc/TzUioIQtEMI/AAAAAAAARCU/K5SBfjGW--A/s800/SG1S8484.jpg Pzdr. Quote
foxiu Posted February 11, 2012 Author Posted February 11, 2012 Po trzech godzinach zaczepiania, podgryzania, gonienia i krzyczenia na siebie, zapanował spokój... na jakieś 10 minut... Quote
foxiu Posted February 11, 2012 Author Posted February 11, 2012 a przy okazji, jak zmienić tytuł całego wątku? Quote
Kaszczydlo Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Tak pręgowate, zastanowiliśmy się i jednak w tym roku zafundowaliśmy sobie małego w zamian za część oszczędności przeznaczonych na miesiąc miodowy :razz: Już w końcu cała ekipa śpi i przebiera nóżkami przez sen :loveu: Quote
Asiaczek Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 (edited) Gratulacje:) Czy Kipanga Ekibondo to nie synek po moim Serku?:) pzdr. Edited February 12, 2012 by Asiaczek błąd Quote
Kaszczydlo Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Dokładniej syn Serka :) Dużo było przemyśleń/rozmów nie tylko tu na forum ostatnimi czasy i faktycznie najlepsze wyjście będzie dla nas parka. Niestety mamy drobny problem: Figa oddaje swoje jedzenie, swoją miskę też, i ten mały bebok zdąży zjeść swojej i dalej wciąga odkurzacz na Figowe jedzenie ech. Na razie Bono został przestawiony z miski na kulę smakulę bo za szybko wcina całą porcję :mad: A Figa all oddaje łącznie ze smakołykami z nagród no szok. Trzeba to jakoś rozwiązać organizacyjnie... Quote
Asiaczek Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Bardzo się ciesze, że Bono jest tutaj w PL z nami:) To juz drugie dziecko z tego miotu, które mieszka w PL:) Jest już sunia KENYA Ekibondo:), mieszka w Bytomiu. A co do podawania jedzenia - po prostu dawajcie im jeść (przynajmniej na jakis czas) w osobnych miejscach, np. w łazience i w kuchni.Ważne, aby spokojnie zjadły,bo takie łapczywe jedzenie nie jest wskazane dla psów:) Albo nawet podawac w kuchni,ale w osobnych kątach i pilnować. Gdy jedno zje - wyprowadzić z kuchni. Ważne, aby nie było wyjadania z nie swoich miseczek:) Jeszcze raz gratuluję drugiego baska:) pzdr. Quote
gosiaja Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 foxiu napisał(a):a przy okazji, jak zmienić tytuł całego wątku? Edytujac poerwszy post i tam zmiana tematu Quote
foxiu Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 gosiaja napisał(a):Edytujac poerwszy post i tam zmiana tematu dzięki - tak też myślałem, ale wczoraj jakieś złe fluidy były w moim internecie, bo mi to nie chciało zadziałać :) W ogóle edycja pierwszego posta się nie chciała włączyć. Quote
Bundustar Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 [quote name='foxiu']Po trzech godzinach zaczepiania, podgryzania, gonienia i krzyczenia na siebie, zapanował spokój... na jakieś 10 minut... GRATULUJĘ!!! kolejne potwierdzenie teorii, że dwa basenji lepsze od jednego :) Pozdrawiamy kolejną rodzinkę z parą basenji :) :) :) i życzymy udanej "kompletacji", macie odwrotny układ od mojego, bo u nas pies jest starszy :) Quote
Kaszczydlo Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Dziś wyszło na jaw, że Państwo to jednak 'głupki' i nie wiedzą kogo są miski. Zielona miska od Pani Mirki dana dla Bono, to przecież jest Figi, a srebrna Figowa miska najlepiej dopasowała Bonowi :P Jadły jeden obok drugiego lecz potem znów doszło na krótko do wymiany, bo może w tej drugiej jest coś lepszego... Ostatecznie zielona jest Figi, a srebrna Bono. Figa nadal trochę duma nad miską, ale pomału się wyrabia. Nie spodziewałam się jednak, że Figa będzie przynosiła maluchowi zabawki pod nos, jestem w szoku ewidentnie go zaczepia by się bawił. Częściej jednak bawią się ze sobą, staramy się nie wtrącać, tylko gdy jedno przegina, czasem Figa po prostu nie czai że mały już chce spać i dalej go męczy. A mały tak na marginesie to ma temperament trzeba przyznać i do tego jaki gaduła. Figa jest cicha prawie nic nie gada, a ten prawie non stop, nawet Figa czasem patrzy jakby ze zdziwieniem ;) szkoda że mi mój aparat padł i nie mogę zrobić filmu... Pozdrawiamy :) Quote
Asiaczek Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Maluchy na pewno "się dotrą":) Musza na poczatku ustalić reguly gry:) Powodzenia i czekamy na foteczki:) pzdr. Quote
Bundustar Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Kaszczydlo napisał(a):Dziś wyszło na jaw, że Państwo to jednak 'głupki' i nie wiedzą kogo są miski. Zielona miska od Pani Mirki dana dla Bono, to przecież jest Figi, a srebrna Figowa miska najlepiej dopasowała Bonowi :P Jadły jeden obok drugiego lecz potem znów doszło na krótko do wymiany, bo może w tej drugiej jest coś lepszego... Ostatecznie zielona jest Figi, a srebrna Bono. Figa nadal trochę duma nad miską, ale pomału się wyrabia. Nie spodziewałam się jednak, że Figa będzie przynosiła maluchowi zabawki pod nos, jestem w szoku ewidentnie go zaczepia by się bawił. Częściej jednak bawią się ze sobą, staramy się nie wtrącać, tylko gdy jedno przegina, czasem Figa po prostu nie czai że mały już chce spać i dalej go męczy. A mały tak na marginesie to ma temperament trzeba przyznać i do tego jaki gaduła. Figa jest cicha prawie nic nie gada, a ten prawie non stop, nawet Figa czasem patrzy jakby ze zdziwieniem ;) szkoda że mi mój aparat padł i nie mogę zrobić filmu... Pozdrawiamy :) Jeśli mogę coś z własnego podwórka, to u nas akurat oba psiaki mają takie same miski, każdy ma "swoją stronę" na stojaku i tylko na początku konsekwentnie pilnowałam aby zjadały każdy ze swojej, z racji ok.rocznej różnicy wieku i różnej płci, no i różnej aktywności psiaki otrzymują różne porcje dlatego dla mnie było zadanie by dopilnować by każdy jadł swoje. Teraz prawie nie próbują zamianek. Miska z wodą jest jedna, ustawiona między miskami na jedzonko i to też troszkę zapewnia komfort, że psiaki mają odległość od siebie , a jednocześnie się widzą jak jedzą :) Starszy - Benuś przyjął rolę opiekuna, coś jak starszy brat, opiekuje się małą ale też bawi się z nią i czasem zaczepia do zabawy, jednak generalna większość inicjatywy zabawowej leży po stronie Klusuni, to ona jest roztrzepana, "ciągle dziecięca", skora do zabaw i "bieganek" czy to w domu czy na wolnym powietrzu. Benuś "dystyngowany" zachowuje się czasem jak by mu uwłaczało zejście do poziomu "dziecięcych igraszek" ale z reguły przyjmuje zaczepki i choć krótko ale jednak "zagryzają" się z Klusunią. Myślę sobie, że właśnie to jest ciekawe, fajne i bardzo przyjemne do obserwacji, że psiaki moje mają zupełnie inne charaktery i temperamenty, zupełnie inne reakcje na te same sprawy. Każde jest cudowne i w swoim rodzaju, dostarczają masę ciekawych doznań :) Gratuluję i życzę wszystkiego dobrego, samych wspaniałych chwil przy obserwowaniu życia z basenji :) Pozdrawiam Oczywiście gdybym mogła w czymś pomóc, to bardzo chętnie, w miarę moich skromnych możliwości :) Quote
Kaszczydlo Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Bundustar napisał(a): Oczywiście gdybym mogła w czymś pomóc, to bardzo chętnie, w miarę moich skromnych możliwości :) Dzięki :) Jedyny problem jaki mamy to to z tym jedzeniem. Co do jedzenia z misek na razie test był na bardzo małych ilościach tego samego jedzenia i wtedy jest ok. Jak dajemy jedzenie właściwie dalej jest kłopot, jedzenie w osobnych pokojach nam nie wychodzi, bo tam za drzwiami coś chrupie ech.... poza tym Bono chodzi częsciej na spacer więc próbowaliśmy wtedy, ale nic z tego Figa czeka aż szczeniak wróci do domu... Może zostaniemy przy tych testach na małych ilościach i jakoś to ruszy. Bono jak na razie musi i tak zostać jakiś czas na kuli smakuli, bo jak ma miskę z pełną porcją Royal-u to pożerają ją wręcz wzrokiem;) Zresztą co on nie pożera, wczoraj wydzierałam mu smakołyka od Figii z paszczy, smakołyk nie był przeznaczony dla szczeniaków. Otworzyłam mu tą PASZCZĘ a ten odkurzacz językiem sobie to wciskał głębiej ech. Na szczęście da się wykorzystać w dobrą stronę jego łakomstwo, np. mamy już za sobą obcinanie paznokci, wycieramy łapki po każdym spacerku bez oporów, wszędzie już tez sadzi siady, jak zaczyna skakać nagle zmienia taktykę i robi siad, przed podaniem kuli smakuli też sam z siebie już robi siad. Bardzo naśladuje Figę, przez co nawet części rzeczy go nie uczyliśmy np. chodzenie po schodach, pamiętam ile pracy włożyliśmy w to gdy Figa była mala. A tu bezproblemowo :) No i chyba można powiedzieć że się zaakceptowały bo już myją się nawzajem, choć zaczepiają się nawzajem non stop, dziś leżały zmęczone to chociaż łapkami się zaczepiały - słodziaki Quote
Bundustar Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 (edited) gosiaja napisał(a):Bundustar macie stojak na 3 miski ?? Hahaha, stojak na trzy miski to nasze marzenie i mimo wielu poszukiwań - pozostało niespełnione. Zastosowałam kombinację...czyli stojak na dwie miski na podwyższeniu, a przed stojakiem też na podwyższeniu miska z wodą, każde dochodzi do swojej miski lekko z boku, a miska z wodą je rozdziela delikatnie ;) Miałam koncepcję trzech misek na stojaku-wieszaku ale są zbyt duże i miski i stojak, no i niestety mało stabilne są te stojaki przy mniejszym rozmiarze :( p.s. wymyśliłam taką skrzyneczkę na 3 miski i pojemnik na puszki w środku ale jeszcze czeka na realizację, jak będzie gotowy to zaprezentuję :) Edited February 16, 2012 by Bundustar Quote
Bundustar Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 (edited) Kaszczydlo napisał(a):Dzięki :) Jedyny problem jaki mamy to to z tym jedzeniem. Co do jedzenia z misek na razie test był na bardzo małych ilościach tego samego jedzenia i wtedy jest ok. Jak dajemy jedzenie właściwie dalej jest kłopot, jedzenie w osobnych pokojach nam nie wychodzi, bo tam za drzwiami coś chrupie ech.... poza tym Bono chodzi częsciej na spacer więc próbowaliśmy wtedy, ale nic z tego Figa czeka aż szczeniak wróci do domu... Może zostaniemy przy tych testach na małych ilościach i jakoś to ruszy. Bono jak na razie musi i tak zostać jakiś czas na kuli smakuli, bo jak ma miskę z pełną porcją Royal-u to pożerają ją wręcz wzrokiem;) Zresztą co on nie pożera, wczoraj wydzierałam mu smakołyka od Figii z paszczy, smakołyk nie był przeznaczony dla szczeniaków. Otworzyłam mu tą PASZCZĘ a ten odkurzacz językiem sobie to wciskał głębiej ech. Na szczęście da się wykorzystać w dobrą stronę jego łakomstwo, np. mamy już za sobą obcinanie paznokci, wycieramy łapki po każdym spacerku bez oporów, wszędzie już tez sadzi siady, jak zaczyna skakać nagle zmienia taktykę i robi siad, przed podaniem kuli smakuli też sam z siebie już robi siad. Bardzo naśladuje Figę, przez co nawet części rzeczy go nie uczyliśmy np. chodzenie po schodach, pamiętam ile pracy włożyliśmy w to gdy Figa była mala. A tu bezproblemowo :) No i chyba można powiedzieć że się zaakceptowały bo już myją się nawzajem, choć zaczepiają się nawzajem non stop, dziś leżały zmęczone to chociaż łapkami się zaczepiały - słodziaki Nigdy nie karmiłam moich psiaków w osobnych pomieszczeniach, zawsze dostają w tym samym czasie, znaczy równocześnie. Jeśli coś zostanie w misce któremuś to zabieram tą pozostałość i "rozliczam" w pozostałych porcjach. Psiaki karmię 3 razy dziennie w podzielonych porcjach i muszę przyznać, że do dziś z/g na dobry skład i smak moje psiaki są raczej na karmach dla juniorów (mam na myśli białko i dodatki dotyczące budowy kości i stawów) ale to mój wymysł i niekoniecznie słuszny, pozostawiam do przemyślenia, ja doszłam do wniosku, że młodej potrzebne a starszemu nie zaszkodzi ;) Chyba ważna podpowiedź, że u mnie młodsza sunia działa jak "smok wszystkojad" i tylko początkowo musiałam siedzieć z nimi przy miskach i pilnować, teraz jak któreś ma zapędy do cudzej miski wystarczy, że powiem "nie wolno" albo "zostaw". Konsekwencja na początku - daje komfort w przyszłości ;) 3mam kciuki za cierpliwość, naprawdę się opłaca :) Pozdrawiam serdecznie Edited February 16, 2012 by Bundustar Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.