Jump to content
Dogomania

Jamala Ekibondo i Kipanga Ekibondo, czyli Figa i Bono :)


Recommended Posts

Posted

Asiaczek napisał(a):
Super! I jaki spokój w domu:)

Pzdr.

to Fakt -2 godz ciszy- baski byly nieprzytomne. Teraz dalej szaleja .Manius najpierw chcial sie pode mnie podkopac a pozniej zdradzil swoja kolejna skrytke- wykopal sobie kawalek kabanosa spod poduszki Pancia. Basenji sa czasem niemozliwe z ta pomyslowoscia. Nie wiem skad on mial tego kabanosa i kiedy go schowal pod poduszke ale sie usmialam. A jaki byl z siebie dumny jak paradowal z tym kabanosem ;)

  • Replies 276
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

lourdnes napisał(a):
to Fakt -2 godz ciszy- baski byly nieprzytomne. Teraz dalej szaleja .Manius najpierw chcial sie pode mnie podkopac a pozniej zdradzil swoja kolejna skrytke- wykopal sobie kawalek kabanosa spod poduszki Pancia. Basenji sa czasem niemozliwe z ta pomyslowoscia. Nie wiem skad on mial tego kabanosa i kiedy go schowal pod poduszke ale sie usmialam. A jaki byl z siebie dumny jak paradowal z tym kabanosem ;)

Chłopak dba o swoja przyszłość...

Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Chłopak dba o swoja przyszłość...

Pzdr.

Pewnie uslyszal ,ze jest odchudzanie. A ja przeszukalam łożko i wiecej juz nic nie bylo-na szczescie brrrr

  • 2 weeks later...
Posted

Dawno nic nie było to wrzucam. Trochę nie po kolei będzie ale trudno.

Na początek 20 maja 2011 - Figa na Śnieżniku :) Ja się włóczyłem po górach znakując trasę zawodów (http://foxiu.bikestats.pl/495140,Czarna-Gora-No-1.html) natomiast Moja Lepsza Połowa postanowiła wykończyć psa ;) Efekty - kilka fot z jej aparatu:






Idziemy na Śnieżnik, już prawie szczyt :)




A po powrocie... pies jak stał "w ciuchach" ładował się na łóżko i od razu zasypiał :)


Nieco więcej zdjęć mamy z dnia wcześniej, z wycieczki na Czarną Górę, ale te muszę dopiero przygotować...

pozdrawiamy,
KDF

Posted

Super fotki. Nie ma to jak wywędrowany basek :evil_lol:. Maks po takiej wyprawie spał trzy dni.


jamnicze napisał(a):
A nie mieliście kłopotów ze strażą Parku?


A dlaczego? my byliśmy z Maksem 1 maja na Śnieżce i nawet na bilecie wstępu do Karkonoskiego Parku Narodowego jest napisane, że psy trzeba prowadzić na smyczy i w kagańcu, więc chyba znaczy to że wolno im wchodzić;). Maks był na smyczy, bez kagańca i nie było żadnych problemów.

Posted

Czarna Góra, 19 maja:


A daleko idziemy?


Daleko, jak widać :)


Każdy korzonek został nadgryziony. Te lepsze 2x.


Na kamieniach też się fajnie siedzi.


Jakieś 2.5h i już na szczycie.


I znów na kamieniu. ten był ciepły, to dopiero luksus :)


A z wieży widokowej jest tak. Ale tam Figa wleźć nie chciała :)


pozdrawiamy,
KDF

Posted

Asiaczek napisał(a):
Hm, pewnie i ja bym nie wlazła na tak wysooooookąąąąąą wieżę;)

Pzdr.



A ja wlazłam :multi:.Cztery lata temu :evil_lol:.


Fajnie jak sobie po górach z Figą chodzicie...Ja byłam kiedyś z Buszi w Karpaczu,ale żadnego szczytu nie zdobyliśmy,straszny upał był.

Posted

MMM napisał(a):
Super fotki. Nie ma to jak wywędrowany basek :evil_lol:. Maks po takiej wyprawie spał trzy dni.

A dlaczego? my byliśmy z Maksem 1 maja na Śnieżce i nawet na bilecie wstępu do Karkonoskiego Parku Narodowego jest napisane, że psy trzeba prowadzić na smyczy i w kagańcu, więc chyba znaczy to że wolno im wchodzić;). Maks był na smyczy, bez kagańca i nie było żadnych problemów.

No to super, bo do tej pory nie wolno było. My uwielbiamy góry i jak jechaliśmy na urlop, to Saidi musiała zostawać u dziadków. W zeszłym roku się zbuntowałam, że chcę na urlop z psem i dlatego pojechaliśmy nad jezioro ;)

Posted

Dwie garści zdjęć ze szkolenia. Jakość pozostawia wiele do życzenia, ale lepsza taka niż żadna ;)


Figa i Rysio. Rysio to kilkutygodniowy Jakiś-tam Ktoś-tam Terier ;)


Uprzedzając pytania - bo trawa była za zimna.


Poważnie, na trawie głupi siad nie chciał się zrobić ;)




A na stoliczku, proszę :)


Figa i Józek. Józek to 7 miesięczny Ten-sam Co-Rysio Terrier. Imiona mają z jednej konwencji, bo Rysiek jest jednej siostry, a Józek drugiej :)


Wreszcie godny przeciwniki. Godny rozmiarem jedynie, bo biegać to on za szybko nie umie :) W tej dziedzinie lepsze były labradory z wcześniejszej grupy.


Ryszard Torpeda :D

Posted

i druga garść:


Figa i Molly (jamniczka szorstkowłosa). Jak robiła siad, to nie było widać czy siedzi czy dalej stoi ;)


Co ciekawe, w bieganiu była lepsza niż terriery. Ale Fidze to mogła i tak co najwyżej łapy po sprincie rozmasować ;)


Walki z Józkiem. Dożarty był jak... terier :) I znalazłem - Parson Russel Terrier :)


Basenji brzmi po japońsku, więc Figa wyprowadza celny cios kung-fu w jaja :D




Każdy komentarz będzie tutaj nie na miejscu o_O


jw...


Zgodnie z przysłowiem - w gębie a jeszcze nie moje.

Co do samego szkolenia - 4 łapki w Bielsku, fajna atmosfera, pani z podejściem do psów ( do ludzi też ;) ). Można powiedzieć, że jak na dwa spotkania na razie (dwa nam wypadły z przyczyn niezależnych) to już jakiś efekt (mizerny bo mizerny) ale jest. Generalnie polecić mogę, świetna zabawa ;)

Posted

ha ha, normalka z tym warowaniem :)
https://lh4.googleusercontent.com/-uOtoU4Vf4mY/Te6ZLn0nX9I/AAAAAAAAPNc/0aIgEDyXRxY/IMG_2872.jpg

Dla Saidi pani trenerka przynosiła specjalny kocyk polarowy, bo księżniczka też nie chciała na zimnym, a zwłaszcza na mokrym, my chodziłyśmy do szkoły późną jesienią.

Bardzo mi się podoba to zdjęcie :)
https://lh4.googleusercontent.com/-EE3QUHjukeY/Te-e2BYYzqI/AAAAAAAAPfQ/Ckm8VI44eVc/IMG_2860.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...