madziai Posted March 26, 2011 Author Posted March 26, 2011 Dzięki Psunia za fotki...ogródek od razu spodobał się Tyci??? Czy na początku czuła się troszkę niepewnie???... uszka ma piękne prawda??? Quote
Psunia Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 madziai napisał(a):Dzięki Psunia za fotki...ogródek od razu spodobał się Tyci??? Czy na początku czuła się troszkę niepewnie???... uszka ma piękne prawda??? Na tym zdjęciu z podróży, z tymi uszami wygląda trochę jak papillon. Na początku musiałam z nią wychodzić na smyczy do ogródka, jak do domu wracałam to Tycia za mną:crazyeye: Teraz jest wstanie trochę dłużej pobyć sama, około minutki:multi:, a tak chodzi krok w krok za mną, czyli wychodzi na to że standardowo woli kobiety:cool3: Quote
Psunia Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 madziai napisał(a):...no i podnosiła główkę jak podjadałam ciastka...nie omieszkałam jej nie dać, bo tak ładnie oczkami prosiła:eviltong:... I wszystko jasne, dlaczego tak do czekolady w samochodzie ciągnęła:-o Niestety u mnie będzie musiała się obyć bez słodkości:eviltong: Quote
Itske Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Psunia napisał(a):Na tym zdjęciu z podróży, z tymi uszami wygląda trochę jak papillon. Na początku musiałam z nią wychodzić na smyczy do ogródka, jak do domu wracałam to Tycia za mną:crazyeye: Teraz jest wstanie trochę dłużej pobyć sama, około minutki:multi:, a tak chodzi krok w krok za mną, czyli wychodzi na to że standardowo woli kobiety:cool3: Dokładnie tak! Dreptu dreptu za czlowiekiem, minie jej to, jak się poczuje u siebie, w ogóle sunia czuje się niepewnie, o wiele gorzej niż na początku u Madzi - przeszła przez dwa domy, niby w moim króciótko, ale ze mną pół dnia, teraz kolejny, szok, a tam zostali znani jej ludzie. Będzie dobrze, nie dajcie sobie tylko wejść na głowę, takie mało bardzo latwo rozpuścić, bo malutkie i słodkie :-) Mnie też trochę przypomina papilona, skrzyżowanie szpica i papilona - czyli szpic ozdobny pomorski! Quote
madziai Posted March 26, 2011 Author Posted March 26, 2011 Psunia napisał(a):Na tym zdjęciu z podróży, z tymi uszami wygląda trochę jak papillon. Na początku musiałam z nią wychodzić na smyczy do ogródka, jak do domu wracałam to Tycia za mną:crazyeye: Teraz jest wstanie trochę dłużej pobyć sama, około minutki:multi:, a tak chodzi krok w krok za mną, czyli wychodzi na to że standardowo woli kobiety:cool3: Faktycznie coś w tym musi być...za mną chodziła krok w krok...potem za Itske...a teraz za Tobą...potem jak zacznie czuć się coraz bardziej pewnie będzie pomału "odpuszczała"... ...ale z pewnością zauważyłaś, że czujna jest i najlepiej to spałaby z postawionymi uszkami:loveu: Quote
madziai Posted March 26, 2011 Author Posted March 26, 2011 Psunia napisał(a):I wszystko jasne, dlaczego tak do czekolady w samochodzie ciągnęła:-o Niestety u mnie będzie musiała się obyć bez słodkości:eviltong: Oj Psunia nie bądź "okrutna"...podsuń casem cekoladkę pod nosek...ewentualnie ciastecko...:loveu: Quote
madziai Posted March 26, 2011 Author Posted March 26, 2011 [quote name='Itske']Będzie dobrze, nie dajcie sobie tylko wejść na głowę, takie mało bardzo latwo rozpuścić, bo malutkie i słodkie :-) Ale jak fajnie poprzytulać się do takiego 60%-ego Papillona:lol:, więc małe rozpuszczonko pewnie nie zaszkodzi:diabloti:... Psunia widzę, że na rasach to się bardzo dobrze znasz (w przeciwieństwie do mnie)...:crazyeye:...Itske to się domyślam, że zna wszystkie rasy...w końcu profesjonalistka:lol: Jak dla mnie poniżej "sobowtór" Tyci rasy właśnie Papillon Mogę się tylko łudzić, że Tycia nie jest z żadnej pseudohodowli:angryy: Quote
Psunia Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Itske napisał(a):Mnie też trochę przypomina papilona, skrzyżowanie szpica i papilona - czyli szpic ozdobny pomorski! Dokładnie miałam takie same wnioski. Quote
Psunia Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 madziai napisał(a):...ale z pewnością zauważyłaś, że czujna jest i najlepiej to spałaby z postawionymi uszkami:loveu: Czujność jak u szpiców 5/5;) Tycia już sama wychodzi na ogródek:lol: Quote
madziai Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 Psunia napisał(a):Tycia już sama wychodzi na ogródek:lol: Ogromnie się cieszę:multi::multi::multi: cały czas utwierdzam się w odwadze Tyci:lol::lol::lol: Quote
Itske Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Tycia nie jest z pseudohodowli, za mało papilona w papilonie Tyciowym :-) Psunia - jeszcze raz gratuluję wyboru, będziesz miała pociechę z paskudztwa małego. Mnie odpowiadają książki i porady wychowawcze Zosi Mrzewińskiej (do dostania w necie i chyba w dużych sklepach zoologicznych też - dobrze się czyta i tanie :-) Quote
Psunia Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Itske napisał(a):Psunia - jeszcze raz gratuluję wyboru, będziesz miała pociechę z paskudztwa małego. Szukając dla nas pieska krążyłam wokół Papillona, Phalene, Szpica, Cavaliera, a tu takie połączenie, normalnie 2 w 1 ;-) Quote
Psunia Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Itske napisał(a): Będzie dobrze, nie dajcie sobie tylko wejść na głowę, takie mało bardzo latwo rozpuścić, bo malutkie i słodkie :-) Swoje przyzwyczajenia Tycia ma, do leżenia na łóżeczku-najlepiej pościeli, ale nie odpuszczam. Pierwszego dnia myślałam, że będzie gorzej, za którymś razem jednak posłuchała, druga rzecz to jedzenie- zauważyłam, że im mocniej przyprawione tym chętniej by jadła. Mamy dużo czasu, a Tycia dzisiaj się już otworzyła, radośnie nas przywitała i ożywiła się na spacerze w lesie:multi: Tyci imię zmienimy na Lusia, gdyż bardziej niż na to imię reaguje na nazwę z końcówkę -sia. Quote
Psunia Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Zdjęcie zza szyby: Tycia vel Lusia wygrzewa się na słonku: Mój teren;) Quote
otita Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Cudnie, Tyciunia-Lusieńka już wie, że jest u siebie! I jakie ma fajne tereny :kiss_2: Quote
madziai Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 Oj tak Tycia vel Lusia uwielbia słonko...na cale jej szczęście idzie wiosna i będzie miała teraz gdzie się "opalać"...:multi: ...widzę, że już poszczekuje sobie, to bardzo dobry znak, że czuje się bezpiecznie i postanowiła bronić "swojego terenu" pokazując, że też jest ważna na osiedlu...:multi: Dzięki Psunia za kolejne zdjęcia...superaśne, aż serducho się raduje...:loveu: Quote
otita Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 A Madziaika pewnie już tęskni! Rozstania są okropne, ale tak musi być. Wczoraj przewoziłyśmy Andrzejka z mojej sygnatury, do hoteliku (bo jakoś nie spotkał jeszcze swojego człowieka) i już był problem przy rozstaniu. :-( Quote
Psunia Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Dzisiaj odwiedziliśmy weterynarza i okazało się, że Lusia zamiast 2 ma 6 lat:crazyeye: Quote
Itske Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 otita napisał(a):A Madziaika pewnie już tęskni! Rozstania są okropne( To niech Madziai nie teskni - tylko bierze na DT następnego, jak widac jest dosć skuteczna w szukaniu domku co do latek Tyci - tak myślałam, że ma trochę więcej niż dwa, ale wolałam aby fachowiec obejrzał, z tym, że takie wycenianie na oko jest dość złudne, moja onkowata suka - jak była brana ze schronu to oceniono na 6, potem na 2, a potem wypośrodkowaliśmy na 4 :-) małe psy żyją dlużej, więc spokojnie jeszcze tat razem 10 przed Wami Psunia, ogródek - super, a prosiłam, żebyś też mnie adoptowała :-) Może warto pzrenieść wątek - na juz mają dom? Bo chyba papilonowato - pomeraniowato- cavalierowy mix zostanie u Psuni? Quote
Psunia Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Itske napisał(a):co do latek Tyci - tak myślałam, że ma trochę więcej niż dwa, ale wolałam aby fachowiec obejrzał, z tym, że takie wycenianie na oko jest dość złudne, moja onkowata suka - jak była brana ze schronu to oceniono na 6, potem na 2, a potem wypośrodkowaliśmy na 4 :-) małe psy żyją dlużej, więc spokojnie jeszcze tat razem 10 przed Wami Weterynarz oceniał na podstawie siekaczy i przy tak startych powiedział, że na 2 lata to musiałaby jeść kamienie:p Dał plus, minus jeden rok. Itske dzięki co do rad z saneczkowaniem, pazurki też przycięte i witaminki przepisane:multi: Quote
Psunia Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Itske napisał(a):Psunia, ogródek - super, a prosiłam, żebyś też mnie adoptowała :-) Nie wiem tylko czy przejdę wizytę przedadopcyjną, aby Cię adoptować:cool3: Quote
Itske Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 [quote name='Psunia']Weterynarz oceniał na podstawie siekaczy i przy tak startych powiedział, że na 2 lata to musiałaby jeść kamienie:p Dał plus, minus jeden rok. QUOTE] Sprawdź, czy lubi bawić się piłką, jesli tak - to mozliwe, że np. w porzednim domu rzucano jej kamyki do zabawy - i starte siekacze gotowe :-) a jeśli ma między 5 a 7 - to hm.... ma już dojrzały charakter i szaleństwa młodości za sobą (cycuchy też wygladają jakby kiedyś miała dzieci, nie sądzicie?) Zgłoś reklamację do Madziai - niech dorzuci coś młodszego :-) Quote
Psunia Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 QUOTE] Sprawdź, czy lubi bawić się piłką, jesli tak - to mozliwe, że np. w porzednim domu rzucano jej kamyki do zabawy - i starte siekacze gotowe :-) a jeśli ma między 5 a 7 - to hm.... ma już dojrzały charakter i szaleństwa młodości za sobą (cycuchy też wygladają jakby kiedyś miała dzieci, nie sądzicie?) Zgłoś reklamację do Madziai - niech dorzuci coś młodszego :-)[/QUOTE] Na piłkę nie reaguje:placz: Może Madziai ma drugą dwulatkę pod stołem i nie ta pojechała co trzeba:razz: Quote
madziai Posted March 29, 2011 Author Posted March 29, 2011 Kurcze nie wiem co napisać... ...jeśli chodzi o wiek to podparłam się opinią lekarza, co do cycuszków Tyci to nie ukrywałam, że prawdopodobnie miała małe...co do zabawy piłką to myslalam, że jako pies po przejściach z czasem będzie się otwierać... Dziewczyny naprawdę chciałam znaleźć dla Tyci dobry dom, ale nie za wszelką cenę.. Psunia chcesz oddać Tycię - nie ma sprawy, zadzwoń, ja ją zawsze przyjmę. Od piątku wchodziłam na ten wątek z radością, że Tycia znalazła wspaniałych właścicieli, którzy będą cieszyć się każdą chwilą spędzoną z Tycią. Niestety czytam głównie o minusach Tyci, odnośnie których zawiniłam i za które pozostaje mi tylko przeprosić. Tak samo tyczy się kanapy, ja rozumiem, że nie każdy chce pozwalać na spanie na łóżku, ale Tycia w ogłoszeniu miała dużo zdjęć właśnie na kanapie więc dziwi mnie to, że Psunia myślala, że od razu Tycia będzie spała na legowisku... Po prostu wychodzi, że Tycia miała za ładne zdjęcia ogłoszeniowe...dałam ciała na całej linii...za mało rzeczy było omówionych, że ma to być suczka lubiąca bawić się piłką, z temperamentem dziecka...itp. Quote
terra Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Suka może zajść w ciążę już przy pierwszej cieczce (ok.7-8 mcy), zęby mogła zetrzeć gryząc klatkę, drzwi czy siatkę chcąc się wydostać z zamknięcia. Tak na prawdę nie wie nikt, jakie były wcześniejsze losy Tyci. Może została gdzieś zamknięta w czasie cieczki, żeby już więcej nie było szczeniaków? Kto to wie? Jeśli nikt się z Tycia nie bawił piłką, to nie wie do czego ona służy. A spanie na kanapie, cóż trzeba ją oduczyć, jeśli właściciel sobie nie życzy :) madziai, nie doszukałam się w słowach psiuni pretensji ,że Tycia taka a nie inna. Odebrałam to jako dzielenie się wrażeniami z pierwszych dni pobytu w nowym domu. W końcu wszyscy wiemy, że to pies po przejściach i musi się nauczyć jak żyć i co wolno a czego nie wolno. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.